Pomnik Ofiar Komunizmu wkrótce zacznie przybierać konkretne kształty. U wylotu ulicy Augustiańskiej przygotowano już miejsce pod fundamenty, które mają być położone w najbliższych dniach. Na razie miejsce, gdzie stanie obelisk, jest zabezpieczone drewnianym ogrodzeniem.
Inicjatorami akcji są m.in. kombatanci i działacze „Solidarności”, którzy skupili się w Społecznym Komitecie Budowy Pomnika Ofiar Komunizmu. - Za kilka dni fundamenty powinny być gotowe. Potem na nich położone zostaną płyty granitowe. Na tym w bieżącym roku zakończymy prace. Montaż elementów metalowych oraz postaci zaplanowaliśmy na przyszły rok. Pomnik będzie też podświetlony – mówi członek Komitetu Jerzy Roś.
Według szacunków koszt budowy pomnika to około 600 tys. złotych. Inicjatywę może wesprzeć każdy, choćby przez zakup cegiełek. Członkowie Komitetu rozprowadzają je przy różnego rodzaju okazjach, są one też do nabycia w siedzibie Komitetu, czyli w biurze PTTK przy olkuskim Rynku. Zgodnie z wcześniejszą deklaracją wszystkie środki na budowę mają pozyskać jej pomysłodawcy.
Obelisk, który prawdopodobnie pojawi się w przyszłym roku, tworzyć będą trzy 5-metrowe karabiny wbite w ziemię. Ich szczyty przebijają kulę ziemską, otoczoną cierniową koroną. Na zewnątrz znajdują się cztery skute kajdanami ofiary. Trzy z nich wykonane będą z kamienia, a jedna z brązu. Jedna z ofiar leży na ziemi, jako symbol męczeńskiej śmierci kapelana „Solidarności” księdza Jerzego Popiełuszki.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|












Komentarze
nie odnosi pan wrażenia, że gdyby, jak pan pisze, zrezygnować z postaci i "nieco" zmienić główną bryłę, to nie byłby ten sam pomnik, na który uzyskano wszystkie możliwe zgody i zezwolenia?
pani Taszycka sugeruje, jak rozumiem z jej listu, coś zgoła przeciwnego, żeby do pomnika dodać postać o wyraźnie zaznaczonych kobiecych cechach płciowych.
Za chwilę na placyku zatańczą wyznawcy Hare Kryszny, żeby obok Popiełuszki położyć także postać tybetańskiego mnicha, ofiary chińskiej, komunistycznej agresji z 1959 roku. W przyszłym tygodniu odezwą się obrońcy praw zwierząt, że nasi bracia mniejsi zostali na olkuskim pomniku potraktowani nierównoprawnie , a przecież ogólnie wiadomo, że wiele fok zginęło na Kamczatce zastrzelonych przez sowieckich żołnierzy i przerobionych na "tuszonkę".
"janosik" będzie chciał, żeby rozwiesić tam jego gacie, zmoczone przez milicyjną polewaczkę itd.
Proszę się nie oburzać Panie Jerzy , ale w odbiorze przeciętenego obywatela jakim jestem , ten pomnik jest estetycznie kontrowerstyjny - nie tylko przez dosłowność , która razi , ale też przez to ,żę składa się z tak wielu elementów , pomieszczonych na małej przestrzeni między zabudową miejską co będzie sprawiało wrażenie przeładowania . Może zrezygnować z tych postaci i nieco zmienić główną bryłęt tzn te karabiny z kulą ziemską ?
Muszę zaznaczyć ,że w sferze symbolicznej pomysł przebicia całęj kuli ziemskiej przez zbrodnie kumunizmy - wbrew p. Taszyckiej jest w pełni zasadny - przecież zbrodnie w imię tej idei popełniano i popełnia się nadal na różnych kontynentach . pozdrowiam
Nie wiem czy to będzie takie dobre hasło .
"Wietrzne miasto" - już jest , leży w USA i nazywa się Chicago - niestety tam wygrywa zazwyczaj Prezes i Spółka ... Takiego przewietrzenia Olkuszowi nie życzę
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.