Wartościowy typ urzędnika, czyli o działalności publicznej i społecznej Edwarda Trznadla

„Wybitne kwalifikacje duchowe i intelektualne przy pełnym oddaniu dla dobra Państwa wskazują go jako kandydata w przyszłości do poważnych kierowniczych stanowisk. Na podrzędniejsze stanowiska przy władzach naczelnych szkoda go; więcej pożytku da Państwu jego praca przez szereg lat na ważnych placówkach I-II instancji. (...)

Biskup i francuska przypadłość

W XVI w. kiła panowała w całej Europie. Ponoć cierpiała na nią wówczas jedna dwudziesta ludności naszego kontynentu. I choć pojawiła się w Neapolu, to jednak nazwano ją galijską chorobą, bo najprzód dotknęła francuskie wojska króla Karola operujące w Italii w końcu XV w. Potem rozlała się na wszystkie europejskie kraje, z Rosją włącznie, gdzie – co ciekawe – zwano ją „chorobą polską”.

Jak Hołubek popędził kota wojskom arcyksięcia Maksymiliana

W tym roku mija 430 rocznica sporego polskiego militarnego sukcesu, który miał miejsce na ziemi olkuskiej i ze znaczącym udziałem naszych przodków. Warto o nim pamiętać, bo to jednak była dość okazała batalia, bez porównania poważniejsza od opisywanego ostatnio starcia pod Krzykawką, w którym insurekcjoniści dowodzeni przez Miniewskiego i Nulla poszli w rozsypkę po przegranej z Rosjanami księcia Szachowskiego.

Krzykawka od średniowiecza do bitwy w 1863 roku

Na dniach mamy kolejną rocznicę bitwy pod Krzykawką, jest więc dobra okazja by o niej napisać, jak i o samej wsi, jednej z najstarszych miejscowości gminy Bolesław. Wymieniana w źródłach już ok. 1361 – 1376 (jako Crzicawa), później także m.in. Krikawa, Minori Krzicawa (Krzykawa Mała), Parwa Crzycawa, Krzykawka (1470).

Piotr i Jan Szafrańcowie

Jakieś pól roku temu pisaliśmy o najsłynniejszym przedstawicielu rodu Szafrańców, imć Stanisławie, jednej z czołowych postaci polskiego odrodzenia w XVI wieku, właścicielu wielkich dóbr, w tym zamku w Pieskowej Skale. Ale przecież Stanisław Szafraniec nie był ani pierwszym, ani ostatnim z tego rodu, pieczętującego się herbem Starykoń.