Ziemia Olkuska około sto lat temu na łamach Kroniki Powiatu Olkuskiego…

1W 1916 r., z inicjatywy założonego przez znanego olkuskiego społecznika Antoniego Minkiewicza Komitetu Ratunkowego Powiatu Olkuskiego powstało w Olkuszu wiele nowych instytucji, jak choćby gimnazjum polskie (wcześniejsze, założone przez Rosjan, zostało podczas wojny przeniesione w głąb Rosji). Komitet Ratunkowy organizował też różnorakie kursy, walczył z analfabetyzmem, szerzył na wsi zasady higieny itd.

Pomoc materialną na jego powołanie udzielili m. in. przebywający za granicą pisarz Henryk Sienkiewicz i pianista Ignacy Paderewski. Innego typu pomoc zaoferował wybitny historyk, profesor UJ Władysław Konopczyński, który wraz z braćmi przesłał Komitetowi oświadczenie, o przekazaniu 40 morgów ziemi na „założenie jednorocznej szkoły rolniczej w powiecie olkuskim”. Na egzamin wstępny do olkuskiego gimnazjum we wrześniu 1916 r. przyjechali chętni z pięciu okolicznych powiatów; przyjęto 148 uczniów, którzy naukę rozpoczęli 10 października. Uczniowie zamiejscowi mieszkali w bursie na Sikorce. W 1917 r. powstało gimnazjum żeńskie. 

 

Także z inicjatywy Komitetu Ratunkowego zaczęła się ukazywać pierwsza w dziejach – i przez długi czas jedyna - olkuska gazeta: „Kronika Powiatu Olkuskiego” założona przez dwóch Stanisławów: Baca i Piątkowskiego. Stanisław Bac (1887-1970), dyrektor olkuskiego Mechanika, późniejszy profesor, szef katedry Melioracji i Inżynierii Wodnej Wyższej Szkoły Rolniczej we Wrocławiu, zasługuje na osobny biogram, który zapewne wnet zamieścimy. Kilka słów o drugim z założycieli pierwszej olkuskiej gazety – Stanisławie Ludwiku Piątkowskim (1874-1918), inżynierze-chemiku, znanym działaczu socjalistycznym. Był absolwentem chemii na Uniwersytecie w Zurychu; wstąpił do tamtejszej sekcji Organizacji Zagranicznej Polskiej Partii Socjalistycznej. W pocz. XX w. był jednym z czołowych działaczy PPS w Łodzi. W 1901 r. aresztowany, trafił do X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej, potem w więzieniach w Piotrkowie, Radomiu i na Pawiaku. W Piotrkowie siedział w jednej celi z Józefem Mireckim. W Radomiu zorganizował w celi manifestację pierwszomajową. Skazany za działalność socjalistyczną na pięć lat zesłania wywieziony został do Guberni Irkuckiej (w 1903 r.). Udało mu się jednak zbiec z zesłania i już w 1904 r. był w Krakowie. Wraz z B. A. Jędrzejewskim założył wydawnictwo „Książka”. Po rozłamie w PPS w 1906 r. przestał się udzielać. Choroba serca uniemożliwiła mu wstąpienie do Legionów. Na początku 1917 r. przyjechał do Olkusza, gdzie został nauczycielem przyrody i geografii w Gimnazjum Męskim, Żeńskim i Szkole Rzemieślniczej (Mechanik). Rzucił się w wir pracy w Komitecie Ratunkowym, wespół z innymi pasjonatami zakładał dwutygodnik „Kronika Powiatu Olkuskiego”. Mimo amputacji nogi (choroba Burgera) umiera w 1918 r. Jego syn Bolesław Jerzy, uczestnik kampanii wrześniowej, walczył potem jako lotnik w brytyjskim RAF, a po wojnie zamieszkał w Kanadzie. Brat Stanisława, inżynier Mieczysław Piątkowski (1880-1945), to znany przedwojenny działacz socjalistyczny i oficer (dowodzony przez niego I Dywizjon Żandarmerii WP, jako pierwsza jednostka wojskowa wystąpił po stronie Piłsudskiego podczas zamachu majowego 1926 r.). Później działacz Stronnictwa Demokratycznego, podczas II wojny więzień Oświęcimia i Buchenwaldu.
Kronika – jak już było wspomniane - ukazywało się co dwa tygodnie, od 1917 r. Ostatni numer, zbiorczy, wyszedł w 1920 r. W pierwszych numerach zdarzały się jeszcze ingerencje carskiej cenzury (puste miejsca, czasem całe strony bez tekstu, który usunięto na żądanie cenzora). Obok informacji o akcjach Komitetu Ratunkowego, zamieszczano sporo porad, materiałów historycznych itp. Dziś, po ok. stu latach czyta się je z wielkim zainteresowaniem – wszak były to ciężkie czasy wojny światowej, a ludzie jednak na duchu nie upadali, a momentami z zaskoczeniem, że nie wszystko, co stare traci myszką i od naszych przodków można się wiele nauczyć.

2

Ciekawostki z Kroniki:

Komitet Bezpieczeństwa. Wobec wyjazdu władz sprawę bezpieczeństwa publicznego podjął Komitet Bezpieczeństwa Publicznego, który.
1. Postanawia warty po mieście i okolicy.
2. O godzinie 11-ej wieczorem zamyka wszystkie bramy i zakazuje wychodzić z domów.
3. Przyjmuje od mieszkańców miasta wszelką broń, niezbędną dla zorganizowania karnej obrony.
4. Karze najsurowiej wszelkie zakłócenia spokoju i nieposzanowanie cudzej własności.
5. Nakazuje zachowanie czystości ulic i podwórzów.
6. Gwarantuje zupełną swobodę handlu, jedynie zabrania wywożenia hurtem znajdujących się w Olkuszu zapasów artykułów spożywczych.
7. Powołał Komisję spożywczą dla normowania cen i czuwania nad niedopuszczeniem do braku towarów; Komisja Spożywcza dyżuruje codziennie w budce na Rynku.
8. Zabrania skupu towarów w dnie jarmarczne poza obrębem Rynku.
9. Wzywa wszystkich uczciwych mieszkańców miasta i okolicy do współdziałania z komitetem.

Pożegnanie Pułkownika Kwiatkowskiego. W dniu 6 lutego w lokalu Resursy Olkuskiej zebrali się w komplecie członkowie Powiatowego Komitetu Ratunkowego, Rady miasta Olkusza i delegaci od wszystkich gmin naszego powiatu w ogólnej ilości stu osób w celu uczczenia zasług i pożegnania Komendanta Powiatu Olkuskiego Pułkownika Józefa Kwiatkowskiego. (...) Pan Pułkownik Kwiatkowski objął zarząd powiatu Olkuskiego w lipcu 1915 r., a więc w chwilach najcięższych dla ludności, która po strasznym spustoszeniu i zniszczeniu spowodowanym działaniami wojennymi, znajdowała się w krytycznym stanie materjalnym i, przygnębiona moralnie, byłą poniekąd wyzutą ze wszelkich praw. Dzięki swemu rozumnemu i taktownemu postępowaniu umiał Pan Pułkownik, o ile możności, godzić konieczności stanu wojennego z potrzebami codziennego życia, a wprowadzając ład, porządek i poszanowanie prawa, przyczynił się do unormowania stosunków i uspokojenia zdenerwowanej ludności.
(nr 3 z 15 lutego 1917 r).

Z gimnazjum miejscowego. Zarząd gimnazjum ze względu na potrzebę rozrywki dla młodzieży, urządził w niedzielę 18-go lutego po południu „ostatki” (pączki) dla uczniów i najbliższych członków ich rodzin, łącznie z uczniami Szkoły Rzemieślniczej, w lokalu tejże Szkoły, a to z powodu, że sala wielka w gmachu gimnazjalnym nie jest jeszcze wykończona. dziatwa starsza i młodsza bawiła się wesoło, jak w gronie rodzinnym, do 10 i pół wieczorem. Na zabawę złożyły się: śpiewy chóralne, deklamacje wierszy autorów obcych i miejscowych, aż po pierwszoklasistów włącznie, „król migdałowy”, „Wróżka-cyganka” (uczeń przebrany) i gry towarzyskie. W bufecie: bigos, zakąski, pączki, chrósty, herbata, limonada i inne delikatesy. (...) Czysty zysk 13 koron i 32 halerze – dop.) wrzucony został do puszki na sztandar gimnazjalny.
Bibljoteka Publiczna w Olkuszu nareszcie została otwarta do użytku publicznego w gimnazjum T-wa Wzajem. Kredytu na 1 piętrze. Na razie wypożycza się tylko książki beletrystyczne, dopóki naukowe nie zostaną skatalogowane najnowszym systemem bibljotek publicznych.
(nr 4 z 1 marca 1917)

3

Liga Kobiet dla Legionistów. Liga Kobiet w Olkuszu zwraca się z serdeczną prośbą do miejscowego społeczeństwa, aby zechciało ofiarami swymi dopomóc jej w wysyłce dorocznego święconego dla ćwiczących w ciężkich warunkach i gotujących się do wyruszenia na nowe boje Legionistów. Ofiary w postaci książek, żywności, bielizny lub pieniędzy przyjmuje Administracja „Kroniki” codziennie od godziny 10 do 12 i pół w południe, oprócz świąt, w gmachu T-wa Wzajem. Kredytu, II piętro, i skarbniczka Ligi p. Zofia Okrajniowa”
(nr5 z 15 marca 1917)

Wystawa obrazów. Dla zasilenia ubogiej kasy Towarzystwa Dobroczynności podjęto myśl zorganizowania kilkudniowej wystawy obrazów w naszym mieście. Wystawa otwarta będzie w Sali gimnazjum miejscowego w pierwszym poświątecznym terminie. Zawierać będzie oryginalne obrazy olejne, akwarele, rysunki, szkice, projekty robót artystycznych, rzeźby, obrazy stare dawniejszych artystów, sztychy, osobno zaś dział amatorskiej fotografji. (Ostatecznie na wystawie rzeczonej znalazło się sporo obrazów Marii Płonowskiej, a także portret pędzla znanego artysty Vlastimila Hoffmana, staw tatrzański Grota, obrazy p. Giedroycia – dop.)
(nr 6 z 1 kwietnia 1917)

O dzieciach. Wolbrom. Dnia 1 b.m. po nieszporach w sali strażackiej p. prof. Borysławski z Zawiercia wygłosił przy wypełnionej publicznością Sali bardzo zajmujący odczyt na temat wychowania dzieci.

Restauracja. „Restauracja Ignacego Piechowicza w Olkuszu w Rynku dom własny poleca: Stare dobre wina, koniaki różne – krajowe, francuskie, wódki, likiery wszelkiego rodzaju. Wydaje – śniadania, obiady i kolacje – obsługa szybka. Przyjmuje zamówienia na bale i zebrania towarzyskie po cenach przystępnych. Kuchnia pod zarządem doświadczonego kucharza.
(nr 7 z 15 marca 1917)

Uroczystości 3 maja w gminie Żarnowiec. Wieczorem odbyło się przedstawienie sztuki „Car jedzie” miejscowej trupy amatorskiej, poprzedzone wykładem o 3 maja i śpiewami. Aktorzy grali dobrze, muzycy z temperamentem, tylko antrakty były za długie, a chóry zupełnie nie dopisały.
(nr 10 z 1 czerwca 1917)

Usuwanie odpadków. Klozet ziemny: sucha gliniasta ziemia ogrodowa miesza się z odchodami (na 150 grm. kału i 300 grm. moczu ¾ kg. ziemi). Ziemia zaraz wciąga wilgoć i gazy, a w przypuszczalnym gruncie części organiczne podlegają szybko gniciu i mineralizacji, w czem pomagają bakterje gnilne, energicznie rozwijające się w takiej ziemi.

Bolesław w czerwcu. W niedzielę dnia 10 b.m. odbyła się zabawa w parku Bolesławskim na dochód „Ratujmy dzieci”. Grała niezmordowanie orkiestra straży ogniowej pod batutą Pana Kordaszewskiego. Dzieci z ochronki w liczbie 50-ciu śpiewały, wykonując jednocześnie różne marsze i figury, i dla każdego musiały być widoczne korzyści, jakie daje dziecku opieka szkolna od najmłodszych lat. (...) Dochód oczekiwany z kwesty i zabawy przewyższa 1000 koron.

Wieża ciśnień. Stercząca na rynku w Olkuszu, zbudowana solidnie, a nawet z pretensjami na estetykę, ze względu na tę solidność oraz dogodne miejsce, długo zapewne jeszcze będzie szpeciła swą obcością rynek olkuski. Słusznie też magistrat dba o to, ażeby tego intruza jakoś zakryć zielenią drzew. Jest jednak pewien przykry szczegół, który dotąd widocznie uszedł uwagi ojców miasta, mianowicie wmurowana w wierzę tablica z napisem rosyjskim. Tablice i napisy w języku rosyjskim na gmachach miast naszej ziemi tak wiele wzbudzają w nas wspomnień krwawych i upokarzających, że nietylko nie można hamować, lecz przeciwnie rozbudzać należy dążenie ludności do zmycia z kraju wszelkich stygmatów moskiewskiej niewoli.

Karawan. Ludzie zwykli mało myślą o własnej śmierci i poniekąd mają rację z punktu widzenia życiowych trosk i kłopotów. Kłopoty te w razie zgonu śmiertelnika spadają na pozostałą rodzinę i bliskich, którzy przedewszystkiem nie wiedzą, w jaki sposób odprowadzić zwłoki na miejsce wiecznego spoczynku, Olkusz bowiem do dziś dnia (rok 1917) nie posiada karawanu. Jest to anomalja, której powinien Magistrat kres położyć, skoro dotąd żaden przedsiębiorca nie wpadł na prosty pomysł sporządzenia karawanu i wynajmowania go w razie potrzeby.
(nr 11 z 15 czerwca 1917)

Przetrwaliśmy. Długi i ciężki okres zimowy i jeszcze stokroć cięższy przednówek zbliża się ku końcowi. Przeorane trudem i potem pracowitego rolnika polskie łany i pola dają już nowy oczekiwany z drżeniem serca plon dojrzałego ziarna. (...) Znika apatja, i obojętność, rodzi się energja do nowych wysiłków i poświęceń.

4

Trzecia rocznica wybuchu wojny. Wybuchła potworna wojna. Mocarstwa, głosząc fałszywie nieszczere hasła humanitarne, rzuciły się na siebie w celach zdobywczych. Uruchomiono wszystkie w ciągu lat nagromadzone środki militarne; wyzyskano dla celów tępienia się wszelkie zdobycze genjuszu ludzkiego, jakie tylko dla tego celu wyzyskać się dały; podeptano wszelkie zasady moralne; zużyto na cele wojny stokrotnie większe sumy, niż kiedykolwiek wydane w tak krótkim czasie na wszystkie cele kulturalne razem wzięte.
J. Stamirowski Ilość analfabetów w gminach powiatu olkuskiego. Bolesław 57,2%, Cianowice 62,5%, Jangrot 78,8%, Kidów 64,5%, Kroczyce 55%, Ogrodzieniec 61,9%, Olkusz 40%, Pilica 57%, Rabsztyn 79%, Skała 59,2%, Sławków 41,2%, Sułoszowa 61,7%, Wolbrom 61%, Żarnowiec 42,2%.
(nr 13-14 z 1 sierpnia 1917)

Skauci żydowscy. Ćwiczenia natomiast skauta żydowskiego z Zagłębia Dąbrowskiego odbyły się u nas w Olkuszu w parę tygodni później bardzo okazale. Na przodzie szli żołnierze niemieccy, była muzyka, sztandary z napisami w żargonie i t.p. Wszystko to razem, tudzież dziarski wygląd młodzieży żydowskiej, podziałało niewątpliwie na ludność miejscową, przygnębioną poprzednimi doświadczeniami – nader krzepiąca”.

Znany pisarz w wykładem. Wacław Sieroszewski wygłosił u nas w Sali Komitetu Ratunkowego dnia 20 sierpnia odczyt p.t. „Rumunia”. „Ciemny chłop mieszka w brudnej lepiance, nie odczuwa nawet prymitywnych potrzeb duchowo. A gdy coś się tam zbudzi i wzwyż zacznie go ciągnąć pod postacią uczucia religijnego, to pociecha religijna wywołuje nowy haracz – tym razem ze strony popa.
(nr 16 z 1 września 1917)

Sypanie Kopca Kościuszki w Olkuszu. Od 2 tygodni widać zarówno rano, jak i po południu oddziały młodzieży obojga płci, jak również starszej publiczności, zbrojne w rydle, kilofy, kopaczki i taczki ciągnące ku miejscu obok nowego cmentarza katolickiego, by wznieść Kopiec Kościuszki.

Zaginął chłopiec 12-to letni dobrego wzrostu, o twarzy owalnej. Jako znamię szczególne posiada bliznę z lewej strony karku. Ktoby zaś wiedział o miejscu pobytu zaginionego chłopca, zechce łaskawie donieść o tem Komitetowi Ratunkowemu w Olkuszu.
(nr18-19 z 15 października 1917)

Sejmiki powiatowe. Na mocy rozporządzenia c. i k. Władz okupacyjnych z dnia 17 września 1917 r. ma być wprowadzony w najbliższych tygodniach Samorząd Powiatowy na terenie austrjacko-węgierskiej Okupacji Państwa polskiego. Samorząd ten polegać ma na tem, że ludność każdego powiatu podzielona na trzy grupy wyborcze, a mianowicie: 1) grupę najwyżej opodatkowanych, 2) grupę miast, 3) grupę gmin wiejskich wybiera swą reprezentację do sejmiku powiatowego. W ten sposób sejmik powiatowy składać się będzie z 24 do 36 przedstawicieli ludności, zależnie od liczby mieszkańców danego powiatu. Sejmik powiatowy ma się zbierać raz na trzy miesiące i wybiera z pośród siebie złożony z 6-ciu członków, Wydział powiatowy, który winien być zwołany przez przewodniczącego z reguły raz na miesiąc. Przewodniczącym Sejmiku powiatowego jak również Wydziału powiatowego jest każdorazowy c.i k. Komendant powiatowy lub w jego zastępstwie kierujący komisarz cywilny. (...) Językiem urzędowym Sejmiku i wszystkich jego organów ma być język polski (...).
(nr 20 z 1 listopada 1917)

Orły. Odznaki z orłami polskimi dla sołtysów w powiecie olkuskim jak również tabliczki blaszane z Orłami, jako znaki na domy sołtysów są do odebrania w biurze Powiatowego Komitetu Ratunkowego w Olkuszu. Wzywamy Zarządy Gmin, które dotychczas odznak dla Sołtysów nie zakupiły do uczynienia tego w najbliższym czasie. Powiatowy Kimitet Ratunkowy w Olkuszu.
(nr 21 z 15 listopada 1917)

„Ukaranie drukarni. Za drukowanie i rozszerzanie bez cenzury wierszy ulotnych przeciw Blimci Blumenfeld, która przyjęła chrześcijaństwo – skazała c. i k. Komenda powiatowa, właściciela drukarni, Zerykiera w Olkuszu na 1000 kor. kary i 3 dniowe zamknięcie drukarni.
(nr 26 z 15 stycznia 1918)

Moskiewska manja oswobodzania. Obecne przewroty rosyjskie, wykonywane już nie rękami oficjalnych tyranów – są nieodłącznym ogniwem dziejów Moskwy wobec narodów ościennych. „Czerwone gwardje”, wkraczające z misją oswobodzicielską na Ukrainę, do Finlandji, niszczące związek wojskowości polskiej w Rosji, narzucające w Brześciu Litewskim formę rządu w Polsce – są z krwi i kości prawymi następcami i zastępcami carów” (nr 28 z 15 lutego 1918)
Szpital ś-go Błażeja w Olkuszu. W szpitalu Ś-go Błażeja wszystkie przedmioty, podlegające zniszczeniu, jak naprzykład opatrunki, zdjęte z chorych, podarta bielizna i t. p. dla braku odpowiedniego piecyka nie spalają, lecz do ziemi zakopują.
(nr 31 z 1 kwietnia 1918)

Podatek starokawalerski. Podatek starokawalerski jest omawiany w poważnych kołach miejskich, jako ewentualny dochód na rzecz bezdomnych dzieci. Wieść ta jednak, mimo ciężkich czasów nie wywołuje zaniepokojenia w olkuskich kołach „starszych” kawalerów, bowiem określenie „stary kawaler” ma odnosić się do młodzieńców, którzy do 52 roku życia nie zawarli związków małżeńskich.
(nr 31 z 1 kwietnia 1918)

5

Środki przeciw zdychaniu drobiu na cholerę. Ciągle dochodzą nas wieści o cholerze wśród drobiu, oraz o bezradności gospodarzy, którzy nie umieją z nią walczyć. Przyjęło się wprost, że gdzie cholera drobiu zagości tam niema ratunku. (dalej są sposoby dezynfekcji kurników, ziemi, po której chadzał drób itd. Dziwne przy czytaniu tej notki nachodzą człowieka skojarzenia z współczesną nam zarazą tzw. ptasią grypą – dop.).

Goście podniebni zawitali do Olkusza w dn. 8 kwietnia. Pierwszą partję stanowili lotnicy austro-węgierscy, którzy opuścili się na pięknym, czarnym krzyżami oznaczonym, dwupłaszczyzmowym latawcu, obok szosy wolbromskiej, na polach pod Sikorką; drugą zaś grad, wielkości jajek gołębich. O ile latawiec ściągnął wokół siebie setki ciekawych, którzy otoczyli go niby mrówki ranionego ptaka, (bowiem aeroplan złamał śmigę podczas lądowania) – o tyle grad pędził od siebie, spokojnych wycieczkowiczów, bynajmniej nie pragnących go oglądać, bijąc po twarzy lodem, przemaczając ubranie aż do suchej nitki.
(nr 32 i 33 z 1 maja 1918)

Pożar Gorenic. 9 kwietnia, o godzinie 3-ej popołudniu, groźny pożar nawiedził jedną z najbiedniejszych wsi gminy rabsztyńskiej – Gorenice. Pastwą płomieni padło 34 domy i 51 budynków gospodarczych. Ogień podsycany silnym wiatrem, taki szybko ogarnął zabudowania, że biedacy swego skromnego mienia nie zdążyli ocalić. Brak wody uniemożliwił jakąkolwiek akcję ratunkową. Przy ratowaniu swego dobytku ciężkie uszkodzenia odnieśli Wiktorija Plewniak i Piotr Ścigaj, których na kurację odwieziono do szpitala w Olkuszu; lżejsze obrażenia odnieśli Józef Ścigaj i Jan Szczurowski. Pożar wynikł z niewiadomej przyczyny w domu Antoniny Kuczt. Z doraźną pomocą pogorzelcom pospieszyli: Rada m. Olkusza ofiarowując 3000 kor., C. i k. Komenda Powiatowa - 5000 kor. i drzew; ofiary w naturze jak zboże do siewu, kartofle, słomę ofiarowali: p. A. Mińkiewicz z Łaz, p. I. Świętochowski z Poręby Dzierżnej i inni.
(nr 34 z 15 maja 1918)

Z Sejmiku Powiatowego. Dn. 19 czerwca odbyło się Zebranie olkuskiego Sejmiku Powiatowego, stanowiące bardzo ważny krok, w rozwoju naszego samorządu, na tym bowiem zebraniu uchwalono pierwszy budżet. (...) Przewidywane wydatki (w koronach):
koszty administracyjne 120200
Dobroczynność 150000
Zdrowotność 250000

Cele kulturalno-społeczne:
na utrzymanie biura zjazdów 4500
zakładanie bibliotek publicznych, szkolnych i pomoce naukowe 60000
na popieranie rzemiosł i przemysłu 30000
do dyspozycji Rady Szk. Okręg 8000
Razem 102500
Na zapomogi dla straży ogniow. 25000
Szkoły zawodowe:
Na budowę szkoły rolnej w Młynniku 100000
Zasiłki na budowę bursy dla młodzieży rzemieślniczej 20000
Zasiłki na budowę bursy dla młodzieży gimnazjalnej 20000
Razem 140000
Budowa nowych dróg 255000
Wydatki nieprzewidziane 16451
Ogólna suma: 1059151
Przewidywane dochody (w koronach):
A. Subwencje:
1) dochód z kar pobieranych przez Komendę 180000
2) podatek drogowy 20000
B. Dochody własne:
1) dodatki do podatków państwowych bezpośrednich:
a) podatku gruntowego głównego 150 proc. 108300
b) do pod. podymnego głównego od posiadłości w osadach i folwarkach powyżej 100 morgów 100 proc. 11500
c) do pod. od nieruchomości miejskich 40 proc. 7200
d) do pod. zasadniczego od handlu:
(kilkanaście różnych podatków, w tym od tytoniu, wyszynku, cukru, soli, węgla, nafty, od lasów, a nawet od psów luksusowych i myśliwskich, koni, bydła) – kilkaset tysięcy złotych.
6) adjacenci za budowę szos 127500
7) dochód za sfinans. monopoli 100000
Razem 1.059.151.
(nr 37 z 1 lipca 1918)

Rekwizycje wojenne. I jeszcze jeden czynnik, który z powodu obecnych stosunków wkrada się do duszy polskiej i wykoleja ją z prostej uczciwej drogi – Każdy obywatel Państwa Polskiego, dla tego aby nie umrzeć z głodu musi postępować nielegalnie. (...) To nielegalne przemytnicze wynoszenie żywności z Kraju jest tolerowane przez niższe organa c. i k. władzy a nawet oficjalnie pobierane. Istotnie przecież specjalny pociąg zwany oficjalnie „Schmugelzug”, który codziennie z rolniczych powiatów ziemi Kieleckiej około tysiąca ludzi przewozi żywność na Śląsk pruski. (fragment przemówienia inż. A. Mińkiewicza, wygłoszone w Radzie Stanu Królestwa Polskiego, jeden z wielu wykreślonych przez K.u.k. Kreiskommando Olkusz – cenzurę austriacką).

Łapówka. Niedawno widziały się władze wiedeńskie zmuszone do wydania okólnika przeciw „Schmiergeldowi”, a pisma wiedeńskie wydrukowały szereg zasadniczych artykułów o wymiarach, formach, wadze, gatunku, psychice i etyce tak zwanej łapówki, która w czasach wojennych rozrosła się w państwie austrjackiem do rozmiarów wszechpotęgi, bez której już nic załatwić nie można. (...) Tradycja wrosła w nas i rozrosłą się tak szeroko, że wypadałoby napisać cały tom doniosłości „łapówki” dla rozwoju wyższych form życia państwowego.
W sprawie konserwacji zamku rabsztyńskiego. Projekt przewiduje narazie odtworzenie łuku bramowego i nakrycie daszkami gontowymi murów tej części zamku, zapobiegając tym sposobem dalszemu zniszczeniu. Do robót tych przystąpiono natychmiast. Dla zadokumentowania zaś obecnego stanu ruin zamku dokonał kilka udatnych zdjęć p. Bobiński – amator-fotograf. Przy robotach wstępnych odkryto piwnicę sklepioną pod dawnym przejazdem bramowym z dwoma okienkami w murze zewnętrznym.
(nr 43 z 15 października 1918 roku)

Walka z bandytyzmem. Dnia 3-go grudnia doniesiono żandarmerji w Olkuszu, że we wsi Wiśliczce znajdują się bandyci, jak również określono dokładnie dom, w którym byli ukryci. Żandarmerja polowa W.P. łącznie z żandarmerją krajową, razem w sile 8 ludzi, wybrała się na patrol. Przybliżywszy się na wpół wiorsty do domu, w którym się mieścili bandyci, patrol rozwinął się w linję tyraljerską, podsunął się pod sam dom i osaczył go ze wszech stron. Na wołanie patrolu, nikt z domu nie wyszedł. Nagle dało się słyszeć lekkie skrzypienie drzwi, bandyci wleźli na strych domu i dali po trzykroć ognia z karabinów; patrol począł gęsto strzelać w kierunku skąd pochodziły strzały. (...) żandarmi odkryli wejście do piwnicy, skąd dały się słyszeć wołania: „Panowie nie strzelajcie, już sami wyjdziemy”. Z piwnicy wyszło trzech bandytów, którzy przy sobie nic nie posiadali. Po okuciu w łańcuchy, poczęto wypytywać ich, gdzie mają broń. z której strzelali, na co odrzekli, że broni nie mieli. Dopiero przeprowadzona jaknajściślejsza rewizja, znalazła jeden rosyjski karabin w dobrym stanie, nabity dwoma nabojami, gdyż trzy zostały wystrzelone, w chlewie, u krów był głęboko schowany w nawozie drugi austryjacki karabin z ucięta kolbą i kawałkiem lufy (...) następnie znaleziono jeden rewolwer (buldog) oraz około stu naboi do karabinów (...). Po zabraniu bandytów i gospodarza domu, a był nim Szymon Kocjan, żandarmi przyprowadzili ich do Olkusza i oddali w ręce sprawiedliwości.
(nr 45-47 z 15 grudnia 1918)

6

Porody. Tablica przyjętych porodów przez wykfalif. akuszerki w pow. olkuskim w 1919 r.
Z całego powiatu Olkuskiego w 1919 przyjęto 502 porody, w tym 451 żywych, 16 nieżywych, 463 donoszonych, 31 niedonoszonych, płci męskiej 257, żeńskiej 210, było porodów prawidłowych 441, nieprawidłowych 26, bez lekarza 448, z lekarzem 54, poronień 35. Z Olkuskiego w 1919 przyjęto 187 porodów, w tym 165 żywych, 7 nieżywych, 165 donoszonych, 7 niedonoszonych, płci męskiej 95, żeńskiej 77, było porodów prawidłowych 166, nieprawidłowych 6, bez lekarza 170, z lekarzem 17, poronień 15.

Obwieszczenie. Na podstawie art. 3. Ustawy w przedmiocie zmiany nazwisk z dnia 24 października 1919 r. Dz. Ust. R.P. N. 88. poz. 478 Ministerstwo Spraw wewnętrznych podaje do publicznej wiadomości, że do tegoż Ministerstwa wpłynęły podania stałych mieszkańców wsi Podleśna Wola, gminy Wielko-Zagórze, powiatu miechowskiego, braci: inżyniera Jana Małupy vel Małpa, zamieszkałego w Łapach, rolnika Jakóba Małupy vel Małpa, zamieszkałego we wsi Podlaśna Wola , synów Pawła i Salomei z Gawlikowskich, o udzielenie zezwolenia na zmianę dotychczasowego nazwiska na nazwisko Gawlikowski (...)
(nr 48-51 z lutego 1920).
Uwaga! Pisownia oryginalna!

Wszystkie wydania „Kroniki Powiatu Olkuskiego” znajdują się w zbiorach Muzeum Regionalnego PTTK w Olkuszu, a sama gazeta jest dostępna także w wersji elektronicznej, online: w bazie Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej.

Fot. 1-2. Strony tytułowe „Kroniki Powiatu Olkuskiego” nr 22 z 1917 r. (ze zbiorów Muzeum Regionalnego PTTK w Olkuszu).
Fot. 3. Koło młodzieży przy Towarzystwie Krajoznawczym, Olkusz maj 1916 r.
Fot. 4. Manifestacja na olkuskim rynku, 1918 r.
Fot. 5. Olkusz, wieża ciśnień na rynku, okres I wojny światowej.
Fot. 6. Olkusz, czasy I wojny, od prawej Antoni Minkiewicz, a od lewej olkuski lekarz Stefan Buchowiecki; w środku osoba niezidentyfikowana, być może pułkownik Kwiatkowski.


 

Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Przegląd Olkuski nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze obraźliwe, szkalujące i naruszające ogólnie przyjęte normy współżycia społecznego będą usuwane. Prosimy o rozwagę w formułowaniu wypowiedzi. Chcielibyśmy, żeby dyskusja była rzeczowa i pożyteczna dla innych internautów. Zastrzegamy sobie możliwość usuwania komentarzy, których forma i treść znacznie odbiegają od tematu artykułu, przyjętej etykiety internetowej oraz naszego regulaminu. Jako redakcja szanujemy wolność i swobodę wypowiedzi, ale cenimy sobie również dbałość o kulturę języka
UWAGA: jeśli chcesz zamieszczać komentarze pod własnym imieniem i nazwiskiem musisz się zarejestrować. Rejestracja i używanie awatarów zapobiega także podszywaniu się innych internautów pod wybrany przez Ciebie nick. Komentarze użytkowników ukazują się w czasie rzeczywistym. Zachęcamy do zgłaszania administratorowi komentarzy naruszających regulamin.
Apelujemy do naszych Czytelników o zamieszczanie przemyślanych komentarzy. Administrator portalu ma obowiązek udostępnić organom państwowym na ich wniosek dane użytkowników zamieszczających groźby karalne, komentarze obraźliwe bądź naruszające dobra osobiste. Nasz portal pozwala na dodawanie komentarzy bez rejestracji apelujemy jednak o niewykorzystywanie "pozornej" anonimowości do obrażania innych osób.
Do wszystkich którzy NIE ZROZUMIELI zamieszczonego powyżej apelu: zapewne zauważyli Państwo, że zostaliśmy zmuszeni do usunięcia niektórych komentarzy z naszej strony. Nie jest to wyrazem naszej cenzury, próby ograniczania prawa do merytorycznej dyskusji czy też wolności wypowiedzi, lecz jedynie stosowaniem się do przepisów obowiązującego prawa. Komentarze są usuwane na podstawie uzasadnionego wniosku pokrzywdzonej osoby lub w wyniku PROWADZONEGO POSTĘPOWANIA o zniesławienie, naruszenie dóbr, z powodu gróźb karalnych itp. Redakcja ma OBOWIĄZEK UDOSTĘPNIĆ (na podstawie pisemnego wniosku) uprawnionym organom dane użytkowników którzy takie komentarze zamieścili oraz usunąć je z publikacji. W pewnych kręgach nastała wręcz moda na ustalanie tożsamości komentujących, więc PONOWNIE APELUJEMY o zamieszczanie przemyślanych komentarzy.
NIE HEJTUJĘ, BO SZANUJĘ !!!