Listy do redakcji: oświadczenie Barbary Orkisz

Szanowni Czytelnicy,
w dniu 14 marca 2017 roku, w siedzibie Stowarzyszenia Miasta Partnerskie, w obecności przewodniczącej Stowarzyszenia, pani Genowefy Bugajskiej, spotkałam się z autorem artykułu „Jubileusz przemilczania”, panem Ireneuszem Cieślikiem.

Listy do redakcji: Pani Barbarze Orkisz w odpowiedzi

Szanowna Pani,
z wielkim zdziwieniem przeczytałem na stronie „Przeglądu Olkuskiego” Pani list i znajdujące się w nim bezpodstawne zarzuty pod moim adresem. Zrozumiałem je dopiero po przeczytaniu komentarzy, jakie znalazły się pod zamieszczonym na stronie tegoż „Przeglądu” moim artykułem „Jubileusz przemilczania” (nie jest to list otwarty; nic na to nie poradzę, że redakcja „PO” moje artykuły publikuje jako „listy do redakcji”).

Tabliczka z numerem 750x90

Odpowiedź na list otwarty "Jubileusz przemilczenia"


Szanowny Panie Ireneuszu Cieślik
Bardzo niemile zaskoczył mnie Pana list opublikowany w Przeglądzie Olkuskim w dniu 8 marca 2017 r., w którym sugeruje Pan zdefraudowanie przez mojego Ojca pieniędzy rzekomo przekazanych mu przez przedstawicieli zaprzyjaźnionego z Olkuszem miasta Schwalbach am Taunus. Nie uczestniczyłam w żadnym z opisanych przez Pana spotkań i trudno mi potwierdzić jakiekolwiek sugestie z Pana artykułu jako prawdziwe.

List do redakcji: Jubileusz przemilczania

Podczas okupacji hitlerowskiej w Olkuszu miały miejsce dwie zbiorowe egzekucje. Dzieliło je niespełna dwadzieścia miesięcy. W pierwszej, z lipca 1940 r. rozstrzelano dwadzieścia osób, w drugiej – z marca 1942 r. powieszono trzy. O ile wśród rozstrzelanych tylko jedną czwartą stanowili mieszkańcy Olkusza (pozostałymi piętnastoma ofiarami byli dowiezieni na egzekucję śląscy więźniowie), to powieszeni byli w 100 procentach olkuszanami.