Podczas Grand Prix Olkusza Turnieju Tenisa Ziemnego w ramach Amatorskiego Tenisa Polskiego trzeba było trzymać kciuki za pogodę. Ta spłatała figla dopiero w sobotnie późne popołudnie, wtedy tenisiści musieli przerwać pojedynki i czekać, co przyniesie niedzielny poranek. Aura okazała się łaskawa dla zawodników i tylko z niewielkim opóźnieniem rozpoczęto ostatnie mecze w niedzielę. Tenisiści, którzy do Olkusza zjechali m.in. z Krakowa, Warszawy i Zakopanego, zmagali się w dwóch kategoriach: +40 lat i open. Zwycięskie laury przypadły dwóm olkuszanom.















