Kolejność ustalona wg czasu wpłynięcia wypowiedzi do Redakcji.

Paweł Piasny
To jest bardzo dobre pytanie. Niestety, nie da się na nie odpowiedzieć w kilku zdaniach, jakimi dysponuję w dzisiejszym wydaniu. Ale do rzeczy.
Problemem dnia dzisiejszego Olkusza jest brak wizji rozwoju miasta. Od 1990 roku po dziś dzień sprawujący władzę w Olkuszu nie potrafią „pchnąć” Olkusza w jakimkolwiek kierunku, nie potrafią ustalić tożsamości miasta.
Po pierwsze: uczciwość! Należy być uczciwym wobec mieszkańców i powiedzieć jednoznacznie – Olkusz nie będzie nigdy dużym ośrodkiem przemysłowym! Wiem, że jest to niepopularna opinia – niestety, prawdziwa. Gmina Olkusz nie dysponuje własnymi terenami, na które można by było ściągnąć inwestorów. W ciągu 20 lat sprzedano niemal wszystkie zakłady wraz z ziemią, sprzedano niemal wszystkie nieruchomości, jakimi dysponowała gmina Olkusz. W wyniku tej sprzedaży uzyskano bardzo duże dochody, które zostały skonsumowane na bieżące zarządzanie! Od niemal 20 lat w Olkuszu nie zrobiono nic, aby pozyskać nowe grunty pod tereny inwestycyjne. Takie działania doprowadziły do tego, że Olkusz jest dziś biednym miastem, bez atrakcyjnych gruntów dla potencjalnych inwestorów. Przejedzono „srebra rodowe” z pełną premedytacją, nie powiększając przy tym gminnych zasobów, nie nabywając terenów, na które dziś moglibyśmy zaprosić inwestorów czy przekształcić je w atrakcyjne działki pod rozbudowę osiedli.
Moja wizja rozwoju Olkusza
Skoro Olkusz nie ma szans na utworzenie parków przemysłowych z prawdziwego zdarzenia, to powinien wykorzystać położenie geograficzne. Powinniśmy uwolnić grunty w Olkuszu pod budowę osiedli domów jednorodzinnych i innych. Nieważne, że grunty znajdujące się w Olkuszu należą do osób prywatnych. Ważne, aby te osoby były zainteresowane sprzedażą działek budowlanych. Nie może być tak, że magistrat blokuje atrakcyjnie położone działki, przeznaczając je pod tereny zielone. Przykład – Czarna Góra. Blokując rozwój tego miejsca, gmina „odpycha” od siebie dodatkowe wpływy z podatków, hamuje rozwój miejsc pracy, blokuje rozwój handlu. Tym bardziej jest to absurdalne, że w niedalekiej odległości mamy zaniedbany park przy ośrodku na Czarnej Górze. Ale takich miejsc do „uwolnienia” jest znacznie więcej, jak choćby Parcze, Słowiki czy właśnie Czarna Góra. Tych terenów będzie jeszcze więcej, kiedy postaramy się o obwodnicę dla naszego miasta. Tworząc dodatkowy „krwioobieg”, nie tylko wyrzucamy ogromną ilość samochodów przejeżdżających przez nasze miasto, ale dajemy naszemu miastu dodatkowe tereny pod rozwój. Budując obwodnicę Olkusza, stwarzamy warunki do pozyskiwania nowych nieuzbrojonych terenów, na których można będzie lokować wszelakie inwestycje, być może także przemysłowe. Obwodnica powinna być priorytetem dla kolejnych włodarzy Olkusza!
Aby przyciągnąć nowych mieszkańców z Krakowa, Zagłębia czy Śląska - Olkusz musi być czystym i atrakcyjnym miastem.
Nie może być tak, że trawa w Olkuszu jest koszona kilka razy w ciągu roku! Nie może być tak, że na ulicach i chodnikach zalega piach i inne śmieci!
Atrakcje Olkusza to nie tylko Rabsztyn i Jura, to także wiele innych zabytków i ciekawostek, wśród nich unikatowe piwnice i podziemia w centrum miasta.
A więc:
Po pierwsze – czystość i porządek
Po drugie – plany przestrzenne
Po trzecie – obwodnica
Po czwarte – baza turystyczna
Powyżej poruszyłem kilka istotnych wątków, które są częścią bardzo złożonego problemu. Niestety, z uwagi na ograniczone miejsce muszę w tym miejscu zakończyć.
Stanisław Piechowicz
Moim zdaniem problemem jest brak konkretnych inicjatyw pobudzających rozwój gospodarczy gminy, co pociąga za sobą ograniczenie rynku pracy. Mamy około 1600 młodych osób w wieku 18-24 lat zarejestrowanych w Urzędzie Pracy i prawie drugie tyle osób w wieku produkcyjnym, które jej poszukują. Dlatego jak najszybciej trzeba zainteresować inwestorów zagospodarowaniem i przeznaczeniem na cele nieuciążliwej produkcji terenów stanowiących własność gminy. Na dzień dzisiejszy gmina posiada tylko dwa duże - kilkuhektarowe tereny, jeden uzbrojony, po dawnej spółdzielni „Laski”, drugi częściowo uzbrojony w sołectwie Niesułowice, a także niewielkie tereny przy dawnym OWEN-cie. Inne duże obszary przemysłowe to tereny ZGH Bolesław przy ul. Kopalnianej oraz w obrębie spółek Emalia SA. Należy rozmawiać z właścicielami tych terenów w celu wspólnego poszukiwania inwestorów branży produkcyjnej. Na teren po spółdzielni trzeba szukać jednego lub kilku inwestorów, którzy go zaadoptują wraz z budynkami i uruchomią nieuciążliwą produkcję. Na teren niesułowicki potrzebny jest inwestor, który go dozbroi, uruchomi nieuciążliwą produkcję dla mieszkańców i skomunikuje z drogą 791. Propozycje idące w kierunku zwolnienia na kilka lat z podatku od nieruchomości tych, którzy zatrudnią 100, a może tylko 50 osób, zachęciłyby do tworzenia nowych miejsc pracy. Równolegle proponuję podjąć działania zmierzające do utworzenia na bazie partnerstwa publiczno-prywatnego na terenach gminnych (aport terenu) spółek, które zainteresowałyby rodzimych inwestorów do działań. Gmina, stosując ulgi podatkowe w zakresie podatku od nieruchomości, zyskiwałaby około 40% z podatku dochodowego płaconego przez osoby fizyczne do olkuskiego U.S. Ożywienie rozwoju gospodarczego gminy to stymulator dla innych działań, wpływających na jej rozwój. Pracujący na miejscu będą wydawali zarobione pieniądze w miejscu zamieszkania. Młodym, aby mogli podjąć pracę, należy zapewnić dostęp do przedszkola, a nawet żłobka. Gmina posiada wolny budynek po przedszkolu nr 13 na Słowikach. O tym czy przedszkole będzie gminne, publiczno-prywatne, czy prywatne, należy dyskutować z rodzicami. A ponieważ nie samą gospodarką człowiek żyje, nie należy zapominać też o stronie kulturalno-sportowej. Spotkania i propozycje kulturalno-rozrywkowe organizowane przez Dom Kultury, Centrum Kultury, Bibliotekę a także muzeum PTTK powinny być tak zaplanowane, aby mieszkańcy w różnym wieku mogli z nich korzystać. Do działalności sportowej konieczna jest przebudowa i modernizacja ośrodka „Czarna Góra”, zapoczątkowana w poprzedniej, a zaniechana w obecnej kadencji. Należałoby pomyśleć o wybudowaniu krytej, ogólnodostępnej pływalni na gminnych działkach po stronie wschodniej hali sportowej za pieniądze inwestorów, którzy chcą rozbudowywać centrum handlowe przy Carrefourze. Czas wrócić do koncepcji zalewiska „za torami” po południowej stronie, proponując jego wykonanie prywatnemu inwestorowi w zamian za nieodpłatne użytkowanie przez kilka lat części handlowo-usługowej. Temat infrastruktury drogowej na terenie gminy, budownictwo jedno- i wielorodzinne, mieszkań komunalnych i socjalnych, rewitalizacji szeroko pojętej i innych ważnych dla rozwoju gospodarczego gminy spraw zasługuje na oddzielną uwagę.
Czesław Żak
Myślę, że niestety, problemów jest wiele i, jak już wcześniej podkreślałem, potrzebna jest zmiana podejścia do zagadnienia rozwoju Ziemi Olkuskiej. Gdybym jednak miał wskazać ten największy, to wybrałbym brak odpowiednich terenów dla lokalizacji inwestycji produkcyjnych i budownictwa mieszkaniowego, a także mało skuteczne działania w zakresie wykorzystania istniejących (tych większych, jak tereny po byłej Spółdzielni Laski i w sołectwie Niesułowice, i tych mniejszych w innych częściach gminy).
Można i trzeba próbować go rozwiązywać poprzez pozyskiwanie gruntów, ich scalanie oraz uzbrajanie. Nieodłącznym elementem tych działań jest (w możliwie najkrótszym czasie) uchwalanie nowych i dokonywanie koniecznych zmian obowiązujących planów zagospodarowania przestrzennego. Jak dotychczas nie najlepiej radzimy sobie z tymi problemami.
Jednocześnie trzeba pomóc ewentualnym właścicielom posiadającym zbędne grunty w znalezieniu inwestorów. Dobrą metodą byłoby tu systemowe (a nie uznaniowe) obniżanie podatku od nieruchomości dla rozpoczynających tam nową działalność gospodarczą.
Niezwykle istotne jest również uruchomienie terenów już przeznaczonych w planach zagospodarowania pod działalność gospodarczą i budownictwo, poprzez rozbudowę infrastruktury technicznej. Być może kompleksowe działanie w tym temacie pozwoliłoby uzyskać tu wsparcie z programów unijnych.
Dla uzyskania dobrych efektów na ww. polu potrzebna jest lepsza, nowoczesna promocja miasta.
Jeżeli te działania nie przyniosą dobrych rezultatów lub równocześnie, jeśli pozwolą na to środki, trzeba w Olkuszu postawić zdecydowanie na turystykę, w oparciu o rewitalizowane obiekty i pamiątki historyczne, wykorzystując tradycję górnictwa (również srebra). Należy też podejmować nowe inicjatywy w tym zakresie (np. powrót do próby uruchomienia muzeum górnictwa z możliwością zwiedzania kopalni).
Jan Kucharzyk – przewodniczący Rady Miejskiej w Olkuszu
Żeby odpowiedzieć wprost na to pytanie, spróbuję w maksymalnym skrócie przedstawić Państwu model rozwoju gospodarczego układu lokalnego w Polsce. W świetle obowiązującego modelu finansów publicznych gmina poza dotacjami i subwencjami płynącymi z budżetu centralnego osiąga również dochody własne w postaci: podatku od nieruchomości, podatku rolnego, leśnego, od środków transportowych, z karty podatkowej, spadków i darowizn, opłaty skarbowej oraz opłat lokalnych i eksploatacyjnych, jak również ma udział w państwowych podatkach od osób fizycznych (PIT) i prawnych (CIT). W związku z tym gmina, żeby zwiększyć swoje dochody własne, tak by móc sprawnie realizować nałożone na nią zadania, musi konkurować z innymi gminami o kapitał i zasoby ludzkie. Napływ do gminy kapitału i ludności oraz wzrost lokalnej przedsiębiorczości prowadzi do zwiększenia dochodów własnych gminy. Dochody te mogą być przeznaczane na rozwój infrastruktury technicznej i społecznej, co z jednej strony przyczynia się do poprawy warunków życia mieszkańców, a z drugiej do poprawy warunków prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorców. Z kolei lepsze warunki umacniają jej pozycję konkurencyjną i stanowią zachętę napływu do gminy kapitału i ludności, tworząc podstawy dalszego wzrostu.
Olkusz leży pośrodku dwóch znacznych, jak na warunki polskie, obszarów metropolitarnych. Od wschodu graniczy z obszarem metropolitarnym Krakowa, od zachodu z tzw. konkurbacją katowicką. Jest zatem obszarem zewnętrznym dla obydwu tych obszarów metropolitarnych, a zwłaszcza dla rdzeni tych obszarów i jest pod silnym ich wpływem. Położenie Olkusza może być zarówno szansą dla jego rozwoju, jak i zagrożeniem hamującym dalszy rozwój. Jeżeli prawdą jest, że lokalny kapitał oraz ludność odpływa z Olkusza do dwóch aktualnych biegunów wzrostu (Krakowa i Śląska), a lokalna przedsiębiorczość się kurczy - to można dojść do wniosku, że to właśnie położenie może być paradoksalnie tym największym problemem Olkusza, który skutecznie hamuje bądź skutecznie może hamować jego rozwój. Migracja zarobkowa mieszkańców (w tym przede wszystkim dobrze wykształconej młodzieży) do obydwu ośrodków wzrostu, wolne tempo przekształceń gospodarczych w przemysłach tradycyjnych, brak przedsiębiorstw stosujących innowacyjne technologie oraz znaczący wskaźnik bezrobocia - jest na to faktycznym dowodem. Zatem - żeby rozwiązać ten problem, trzeba zrobić wszystko, by tendencja się odwróciła, by położenie Olkusza między dwoma obszarami metropolitarnymi było wielką szansą na rozwój. Chociaż gmina dość skutecznie zabiega dziś o środki zewnętrzne, głównie pochodzące z Unii Europejskiej, na inwestycje i poprawę jakości życia, sama też przeznacza, ile może, własne wygospodarowane środki na te cele, uchwala kolejne plany zagospodarowania przestrzennego, uwalniając coraz to nowe obszary pod przyszłe inwestycje mieszkaniowe, przemysłowe, handlowe, rekreacyjne itp., to jeszcze za mało, aby ludność i kapitał napłynął do Olkusza. Strategia Rozwoju Gminy otwiera nowy sposób myślenia o rozwoju miasta i gminy, dążąc do przedsiębiorczego odkrywania i uruchamiania niewykorzystanych dotychczas potencjałów i szans rozwojowych. Trzeba jeszcze większej determinacji w jej realizacji. Im szybciej nastąpi znacząca poprawa szeroko rozumianej jakości życia w Olkuszu, im szybciej udostępni się nowe tereny budowlane pod inwestycje o konkurencyjnych cenach, tym szybciej ludność i kapitał napłynie. A jeżeli napłynie, otworzy nowe możliwości do dalszego wzrostu.
Grzegorz Tomsia – kierownik Powiatu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
Olkusz jest miastem znakomicie położonym strategicznie, na szlaku tranzytowym dwóch dużych aglomeracji (Śląsk i Kraków) i w centrum Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Niestety, nie jest to w pełni wykorzystane. Chcąc rozwinąć kapitałowo olkuski ośrodek miejski zamieszkiwany przez kilkudziesięciotysięczną populację, należy się liczyć z coraz większym obciążeniem i oczekiwaniem ludności co do infrastruktur transportowych, służby zdrowia, systemów edukacji i zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Do tego dochodzą rosnące oczekiwania społeczne w dziedzinie edukacji, ochrony środowiska, sportu, udogodnień dla osób niepełnosprawnych, budownictwa mieszkaniowego i opieki nad obywatelami w podeszłym wieku. W tym celu Zarząd Miasta i Gminy wspólnie z Radą oraz innymi podmiotami, takimi jak: Zakład Energetyczny, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Zakład Gazownictwa czy Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad, winny opracować dokładny plan rozwoju na wiele lat, z zastrzeżeniem, by jego realizacja odbywała się w sposób ciągły i nieprzerwany przez kolejne kadencje rad. Niewątpliwie w takim planie należy uwzględnić utworzenie mikrostrefy ekonomicznej (ok. 100 ha) z terenem uzbrojonym i w pełni przygotowanym pod budownictwo przemysłowe i zlokalizować ten teren w pobliżu ciągów komunikacyjnych, tj. drogi nr 94 i magistrali kolejowej. Budowa nowych dróg i poszerzanie istniejących jest już często fizycznie niemożliwe, dlatego konieczne jest przyjęcie innej strategii — bardziej racjonalne i rozsądne gospodarowanie środkami finansowymi z przeznaczeniem na remont nawierzchni dróg z uwzględnieniem długoterminowych gwarancji i stworzeniem zintegrowanej sygnalizacji świetlnej. Jest możliwe przyspieszenie planu rozwoju obszarów wiejskich poprzez zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego, przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne dla mieszkańców osiedli i sołectw. Wnioski takie powinny być przygotowywane i składane przez rady osiedlowe i rady sołeckie, a w przypadku osób fizycznych pojedynczo zainteresowanych, przez rady akceptowane. Natomiast tereny rolne słabych klas bonitacyjnych (V i VI ) winny być przekształcane pod zalesianie na indywidualne wnioski zainteresowanych. W latach 2002-2010 w ARiMR zostało złożonych tylko dziewięć wniosków. Działanie to w ramach PROW 2007-2013 wciąż pozostaje słabo wykorzystane. Jest wiele programów przygotowywanych do realizacji przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na najbliższe lata:
- programy rolno-środowiskowe,
- tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw,
- różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej czy odtwarzanie potencjału produkcji leśnej.
Wymienione działania będą ukierunkowane do osób fizycznych i prawnych w celu podniesienia wzrostu konkurencyjności gospodarczej, rozwoju przedsiębiorczości i rynku pracy, a w konsekwencji przy pełnej realizacji ww. działań, może nastąpić znaczna poprawa jakości życia na obszarach naszej gminy.
Dariusz Rzepka – burmistrz miasta i gminy Olkusz
Pytanie dotyczące największego problemu Olkusza, skutecznie hamującego jego rozwój, jest niezwykle ważne i jednocześnie bardzo trudne. Diagnozując tę kwestię, należy spojrzeć na wiele aspektów, między innymi na aspekt geograficzny. Mam na myśli położenie naszego miasta między dwiema wielkimi aglomeracjami: Krakowem i Katowicami. Niestety, wciąż nie potrafimy czerpać pełnych korzyści z ich bliskości. Odwrócenie tej tendencji jest możliwe, ale jest wyzwaniem niezmiernie trudnym. Na lata, może nawet na pokolenia.
Zmiana pozycji Olkusza rozpoczęła się wraz z przeniesieniem stolicy z Krakowa do Warszawy. Łatwo można to zilustrować na przykładzie współczesnym: o wiele większe możliwości dynamicznego rozwoju mają położone w pobliżu Warszawy: Konstancin, Legionowo czy Pruszków, niż satelity innych dużych miast. Istotniejsza wydaje się jednak kwestia charakteru miasta. Olkusz po II wojnie światowej stał się miastem typowo przemysłowym. Liczba mieszkańców wzrosła ponadpięciokrotnie, a struktura społeczna zmieniła się diametralnie. Kryzys po zmianie ustrojowej wyraźnie uwydatnił związane z tym problemy. Tymczasem Olkusz powinien coraz bardziej stawać się miejscem, które kojarzy się z szansą na rozwój i pomyślność wszystkich jego mieszkańców. Absolwenci naszych renomowanych – co potwierdzają obiektywne rankingi – liceów wyjeżdżają na studia, ale wielu z nich nie wraca do Olkusza. Trzeba ich tutaj zatrzymać a także zaprosić innych.
Z pewnością ujawnią się głosy, iż próba odwrócenia przedstawionego procesu to utopia, bo duże miasta zawsze będą atrakcyjniejsze dla młodych, zdolnych ludzi i nie dotyczy to wyłącznie Olkusza. Prawda, ale to nie powód, aby nic w tym kierunku nie robić. Bez szerokich elit, zwłaszcza związanych z miastem uczuciowo, trudno go rozwijać. Trudno rozwiązywać jego problemy, choćby takie jak bezrobocie, które pewnie dla wielu w tej dyskusji wydaje się największym hamulcem postępu. To młodzi, dobrze wykształceni ludzie mają głowy pełne pomysłów i odwagę porywania się na ich realizację, która może być szansą wyciągnięcia w górę pozostałych. To oni mogą tworzyć nowe miejsca pracy, zakładając firmy, czy poprzez swoje zdobyte w świecie kontakty przyciągać inwestorów.
Najważniejszy początek – to miasto dobrze skomunikowane, wyposażone w niezbędną infrastrukturę techniczną, gwarantujące wysoki poziom usług opiekuńczych i edukacyjnych, zapewniające bezpieczeństwo oraz szeroką i zróżnicowaną ofertę w zakresie spędzania czasu wolnego (kultura, sport, rekreacja). To nowe tereny pod mieszkalnictwo jedno- i wielorodzinne. To wykorzystanie potencjału opartego na naszej wielowiekowej historii i korzystnym położeniu w centrum Jury Krakowsko-Częstochowskiej w celu podniesienia atrakcyjności turystycznej naszego miasta i gminy. W zakresie usług, między innymi związanych z turystyką, jest duża szansa na nowe miejsca pracy.
Naszym celem powinno być konsekwentne i skuteczne budowanie tzw. marki miasta. Nawet jeśli miałoby to trwać wiele lat – warto. Bo dobra marka przyciąga.
Rafał Czeladzki - przewodniczący Forum Młodych PiS w Olkuszu
Głównym problemem Olkusza jest brak spójnej wizji rozwoju miasta i gminy, która dawałaby szansę zarówno ludziom młodym na znalezienie godnej pracy, jak i potencjalnym inwestorom na zlokalizowanie nowych firm i zakładów, a obecnym przedsiębiorcom działającym na naszej ziemi na rozwój i inwestowanie w nasz lokalny rynek. Od dłuższego czasu z niepokojem patrzę na działania władz Olkusza, które pozbywają się atrakcyjnych i przyszłościowych terenów. Wyprzedaż za wszelką cenę gminnego majątku, bez rzetelnej analizy dotyczącej zagospodarowania w przyszłości tych terenów, to wyłącznie jednorazowy sposób na uzyskanie zastrzyku gotówki do budżetu gminy i stworzenie mylnego wrażenia umiejętnego gospodarowania samorządem.
Patrząc na sposób realizowania niektórych inwestycji i podejmowanych decyzji, można dojść do przekonania, że wiele z nich jest przypadkowych, nieprzemyślanych, niespójnych i mających na celu wyłącznie zrobienie czegoś na pokaz. Tymczasem władze Olkusza muszą myśleć o zrównoważonym rozwoju zarówno miasta, jak i okolicznych sołectw. Nasze miasto - Olkusz, w którym się urodziłem i wychowałem - powinno być przyjazne zarówno dla najmłodszych, jak i osób starszych. Pracujący rodzice - a przez to ich dzieci - powinni mieć zapewniony dostęp do żłobka i wystarczającej liczby miejsc w przedszkolach, a młodzi ludzie muszą mieć szansę kształcić się na najwyższym europejskim poziomie w szkołach, które są nowoczesne i bezpieczne.
W moim przekonaniu prowadzona obecnie polityka dąży do marginalizacji Naszego Miasta na tle innych jednostek samorządowych w Małopolsce. Brak wystarczającego lobbingu na rzecz Olkusza powoduje, że coraz częściej musimy jeździć do Chrzanowa czy Krakowa, aby dopełnić pewnych formalności.
Rozwiązaniem pewnych problemów jest przemyślana polityka przestrzenna w zakresie scalania gruntów, tak aby powstał zwarty teren o powierzchni kilku hektarów. Jestem pewien, że dawałby on szansę na pozyskanie dużych inwestorów, a w konsekwencji tak potrzebnych miejsc pracy. Podobne rozwiązania stosowane są w wielu miastach w Polsce, gdzie gmina na własny koszt uzbraja i przygotowuje infrastrukturę, aby przyciągnąć inwestorów. Aby realizować te trudne zadania potrzeba jednak determinacji oraz współpracy różnych środowisk dla wspólnego dobra .
Władze miasta powinny także myśleć o zwiększeniu liczby terenów budowlanych, w taki sposób aby szczególnie okolice Olkusza mogły się rozwijać. Nie możemy pozwolić sobie na zaprzepaszczenie szansy rozwoju i przyciągnięcia turystów. Mam wrażenie, że obecny projekt rewitalizacji w pewien sposób zamknie w przyszłości szansę na rozwój turystyki w mieście. Od kilku lat słyszymy o potrzebie otwarcia Punktu Informacji Turystycznej, jednak takowy, oprócz słownych deklaracji, jeszcze nie powstał. Znów brakuje wizji i perspektywy, aby olkuski Rynek nie stał się wyłącznie ładnym placem bez historycznego charakteru. Olkusz musi postawić na prawdziwy rozwój, a samorządowcy wspólnie powinni zadbać o przyszłość naszej małej ojczyzny.








Artykuły wg kategorii


Kolejność ustalona wg czasu wpłynięcia wypowiedzi do Redakcji.





Komentarze
Równiez tym, którzy nie stracili wiary przesyłam ten link.Jego tresć pozostawiam bez kometarza http://www.youtube.com/watch?v=hQbcLryhhcI
Romanek, zamknij już ten swój grajdoł i idź do domu bo cię jeszcze ktoś postraszy jakim nabitym korkowcem. Kto mieczem wojuje od miecza ginie... znasz to? P.S. Dzisiejsza medialna wiadomość cię rozczaruje, nawet łódzki zabójca niekoniecznie chciał się pobrudzić pis-członkiem, to burzy twoją motywację. Nadal będziesz głosował na swego szefa
no, no, no. Ależ laurka! Miód, malina. Tyle tylko, że ten miód trochę goryczką podjeżdża...
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.