„Busiarze” nie widzą praw niewidomych?

93 procent ulgi w cenie biletu i tyle samo za przejazd z opiekunem – takie zniżki, ustawowo, należą się osobom niewidomym i niedowidzącym korzystającym ze środków komunikacji publicznej. Okazuje się, że w praktyce są one fikcją, bo większość prywatnych firm transportowych ich nie respektuje. Niepełnosprawni postanowili wziąć sprawy we własne ręce i walczyć o to, co im się należy. Natrafili na barierę niewiedzy, obojętności i zwykłej znieczulicy.

Pieski problem

Lato to okres gdy schroniska dla zwierząt pękają w szwach. Liczba bezpańskich, lub raczej porzuconych przed wakacyjnymi wojażami psów i kotów gwałtownie rośnie. Problem dotyczy wszystkich gmin Olkuskiego, ostatnio najbardziej widoczny stał się w okolicach Wolbromia. W wiosce Zarzecze od ponad dwóch miesięcy koczuje kilka bezdomnych psów. Żyją tylko dzięki życzliwości dobrych ludzi, którzy je dokarmiają.

Tabliczka z numerem 750x90

Nie ma kładki nad krajówką, bo zabrakło „papierka”?

Mieszkańcy osiedla Glinianki w Olkuszu od lat czekają na bezpieczne przejście dla pieszych przez drogę krajową nr 94. Liczą, że administrator trasy – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ustawi tam wreszcie kładkę, którą będzie można bezpiecznie przejść na drugą stronę. Inwestycja, być może, już doszłaby do skutku, gdyby nie „odbijanie piłeczki” pomiędzy instytucjami.

Ogień na niesułowickim pograniczu

Miała być inwestycja, która znacznie uatrakcyjni turystycznie malownicze okolice położonej na pograniczu powiatu wioski Niesułowice. Prawie wszyscy mieszkańcy przyklasnęli pomysłowi Rady Sołeckiej by stworzyć tu rowerowy Szlak Kordonów Granicznych Galicji i Kongresówki. Prawie wszyscy, bo jeden z nich za nic nie chce się zgodzić, by budowano tam cokolwiek. Antoni Uracz twierdzi, że położona na szlaku działka należy do rodziny jego żony. Swoich, jak twierdzi słusznych, praw dochodzi nie tylko w sądach. Jak trzeba to bierze sprawiedliwość we własne ręce tak skutecznie, że pracujący przy inwestycji robotnicy biorą nogi za pas.

Pod górkę do szkoły

Mieszkający na osiedlu Pakuska uczniowie Gimnazjum nr 2 i II Liceum Ogólnokształcącego w Olkuszu mają do szkoły pod górkę i to dosłownie. Każdego dnia młodzież ma do pokonania spore wzniesienie przy ulicy Orzeszkowej. Jeszcze kilka dni temu nie było tam ani chodnika, ani schodów. Po tym jak magistrat wybudował w tym miejscu parking dla aut skarpa jest jeszcze bardziej stroma i niebezpieczna. Gdy pada deszcz gliniaste podłoże robi się rozmiękłe i śliskie.