Rodaki znów pierwsze w Polsce

Rzadko kiedy się zdarza, by właściciele prywatnych posesji otwierali na oścież bramy i zapraszali do środka każdego przechodnia. Taką niepowtarzalną okazję mieli wszyscy, którzy wzięli udział w imprezie „Otwarte Zagrody” w Rodakach.


- Otwieramy zagrody i ogrody, prezentujemy dziedzictwo naszej wsi, pokazujemy źródła tradycji i promujemy zrównoważony styl życia na XXI wiek – tak Ilona Szczęch, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Rodakach, reklamuje projekt wdrażany przez Fundację Dziedzictwo dla Przyszłości, miejscową podstawówkę i Stowarzyszenie Jurajska Wioska Rodaki.  Partnerem projektu jest  Chrześcijańskie Stowarzyszenie Dobroczynne z Klucz. Co najważniejsze, Rodaki jako pierwsze w Polsce realizują taki program.
Podczas festiwalu mieszkańcy Rodak zaprosili do odwiedzenia swoich historycznych zagród i przygotowali atrakcje prezentujące tradycję i życie współczesne ich wsi. Tym samym można było poznać wieś podkrakowską z perspektywy gościa, a nie turysty. W ramach festiwalu odbyła się również konferencja poświęcona ochronie zabytków architektury drewnianej.
Goście uroczystości odwiedzili zagrody: szkolną, kulinarną, obrzędów ludowych, muzyczną, pamięci, tradycji, teatralną oraz ekologiczną. W każdej na uczestników czekała moc atrakcji. – Najbardziej spodobały mi się warsztaty lepienia z gliny, no i oczywiście degustacja regionalnych potraw. Gospodynie spisały się na medal. Swojskie pierożki czy chleb ze smalcem były wyborne – zachwala Mariusz Adamski.
-Trudno uwierzyć, ale mojej córce najbardziej posmakował… chleb z wodą i z cukrem. Aż trudno uwierzyć, że dzieciom wychowanym na batonikach i chipsach może smakować taki „słodycz doby kryzysu” – śmieje się pani Renata z Klucz.
Jednak atrakcji było o wiele więcej. W Rodakach można było sprawdzić swoje talenty wokalne, plastyczne czy aktorskie oraz nauczyć się czerpania papieru. Imprezę zakończyła degustacja wyśmienitych pieczonek rodackich.
Projekt Festiwalu „Otwarte Zagrody” jest odpowiednikiem wdrażanego w ostatnich latach na Mazowszu  Festiwalu „Otwarte Ogrody”. Mieści się on w „Programie na rzecz ochrony dziedzictwa naturalnego i kulturalnego oraz zrównoważonego rozwoju miast-ogrodów”. Corocznie, w ramach programu, organizowane są warsztaty i prezentacje  działań społeczności lokalnych w zakresie ekologii oraz rewitalizacji miast i terenów zielonych.
Festiwal jest organizowany w ramach programu Rady Europy „Europejskie Dni Dziedzictwa”, których celem jest promocja na co dzień zamkniętych lub zagrożonych zabytków. Mieszkańcy starych willi organizują wtedy koncerty, wystawy, wycieczki i warsztaty. W ten sposób można poznać miasto od wewnątrz – jego historię i współczesny potencjał. Podolkuska wioska być może nie ma pięknych ogrodów, jednak może poszczycić się doskonale utrzymanymi zagrodami i co najmniej kilkoma zabytkami, które często odwiedzają turyści.
- Ten projekt uświadamia nam, jak cenne rzeczy i miejsca mamy na swoim terenie. „Otwarte Zagrody” to szansa dla niewielkich wiosek, które chcą rozwijać się turystycznie – podkreśla autorka projektu, Magda Prosińska.
Podczas ostatniej imprezy mieszkańcy Rodak już po raz kolejny udowodnili, że wspólne działania przynoszą wspaniałe rezultaty. Przykłady można mnożyć. Rok temu Rada Sołecka tej miejscowości, jako jeden z pięciu lokalnych samorządów w kraju, została wyróżniona dyplomem Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej. Wyróżnienie przyznawane jest osobom, organizacjom społecznym lub instytucjom działającym na rzecz zwiększania udziału społeczności w rozwiązywaniu lokalnych problemów. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej wioska wywalczyła pierwsze miejsce w ogólnopolskim finale zmagań o Środkowoeuropejską Nagrodę Dziedzictwa Kulturowego. Nagrodzony projekt nosi tytuł „Gęsim krokiem, ale do przodu” i jest kontynuacją programu „Zielona Gęś w Krainie Białego Puchu”. Jego najważniejszym celem jest pomoc bezrobotnym i biednym mieszkańcom Rodak. Każdego roku otrzymują oni pisklęta gęsi zatorskiej. Ich pierze i mięso mogą wykorzystać na własne potrzeby lub sprzedać. Mieszkańcy Rodak piszą projekty i pozyskują pieniądze na realizację wielu ciekawych inicjatyw. Dbają też o to, by ich wioska rozwijała się, by powstawały nowe tereny pod inwestycje, działalność gospodarczą i budownictwo mieszkaniowe. Wioska prowadzi działania zmierzające do zwalczania szerzącej się biedy, przy zachowaniu należytego stanu środowiska.
W Rodakach mówi się przekornie, że wioskę położoną na Szlaku Orlich Gniazd nie rozsławia orzeł, ale gęś, w dodatku zielona…



Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.