Demokracja Bezpośrednia wywoła rewolucję na politycznej scenie?

db logoCzy na polskiej scenie politycznej może pojawić się ugrupowanie, które pozytywnie zaskoczy społeczeństwo? Czym musiałoby się charakteryzować, aby miało szanse zainteresować potencjalnych wyborców? Członkowie Demokracji Bezpośredniej (DB) twierdzą, że ich ruch to nowość na politycznym firmamencie, a proponowane w programie rozwiązania zmienią system polityczny. Wiceprzewodniczącym Zarządu Krajowego jest Andrzej Fatyga z Wolbromia, który przekonuje, że warto postawić na rozwiązania sprawdzone w zachodnich, dojrzałych demokracjach.

- Podstawowym założeniem jest oddanie społeczeństwu kontroli nad działaniami rządzących. Idąc po władzę, nie zależy nam na tworzeniu koalicji, ale na nowym, całkowicie odmiennym od obecnego systemie politycznym. U nas partie proponują leczenie skutków, a my chcemy leczyć przyczyny. Cały problem leży w systemie demokracji przedstawicielskiej, która straciła swój mandat społeczny. Politycy uważają, że społeczeństwo ma rację tylko raz na cztery lata. System wykreowany przez kolejne rządy nie działa tak, jakby ludzie sobie tego życzyli. A my chcemy to zmienić, proponując obywatelom aktywne włączenie się w kontrolowanie osób rządzących - twierdzi Andrzej Fatyga.

Ugrupowanie działa już w sieci (www.db.org.pl) i zjednuje sobie zwolenników m. in. poprzez popularny portal społecznościowy Facebook. - Są u nas ludzie o bardzo różnych światopoglądach, od liberałów po konserwatystów. W programie nie zawieraliśmy kwestii światopoglądowych. Ktoś może powiedzieć, że nie określamy się w trudnych tematach, jak aborcja czy in vitro, ale wychodzimy z założenia, że w tych kwestiach powinni decydować ludzie, a nie politycy – wyjaśnia Andrzej Fatyga.

Jakie nowości wprowadza ugrupowanie? Członkowie Demokracji Bezpośredniej proponują tzw. recall, czyli możliwość odwołania każdego polityka w trakcie kadencji, gdy utraci on społeczne zaufanie. Odbywałoby się to w trybie referendum, które ma mieć moc wiążącą. Zarówno te referenda, jak i inne dotyczące ważnych spraw, nie miałyby progu frekwencji, nie byłoby też możliwe zablokowanie ich przez marszałka sejmu.

Istotne zmiany, jakie proponuje ugrupowanie, dotyczą systemu głosowania i nowego oblicza Senatu. Wybory miałyby odbywać się drogą elektroniczną: w sieci lub przez głosomaty usytuowane w urzędach gmin. Wystarczy tylko elektroniczny dowód osobisty. - W ten sposób znikają koszty ponoszone na organizację wyborów. Powołana zostałaby jedynie centralna komisja sprawdzająca system do głosowania. Przecież już korzystamy z bankowości internetowej, więc takie rozwiązanie jest odpowiednie. Dla osób niekorzystających z sieci byłyby głosomaty – uważa Andrzej Fatyga. Kolejne zmiany dotyczą parlamentu. Senat miałby być izbą, w której zasiadaliby reprezentanci samorządów. - W ten sposób przedstawiciele gmin, powiatów i województw będą mogli mieć wpływ na kształtowanie polityki, przecież to oni mają praktyczną wiedzę o tym, co dzieje się „na dole”. Państwo co chwilę dokłada samorządom nowe zadania, a w ślad za tym nie idą pieniądze. Zależy nam również na zrównoważeniu budżetu. Chcemy, by na każdą pożyczkę zaciąganą przez państwo, musieli się zgodzić obywatele. Ustawa budżetowa nie mogłaby być zawetowana w drodze referendum, ale konieczny jest wpływ społeczeństwa na budżet – dodaje Andrzej Fatyga.

Załozyciele partii uważają swoje ugrupowanie za "zadaniowe", gdyż służyć ma wprowadzeniu zmian systemowych, a nie utrzymywaniu się przy władzy. - Proponując możliwość odwołania polityków, chcemy dać społeczeństwu mozliwość kontrolowania i rozliczania równiez nas, jeśli zyskamy zaufanie w wyborach. To, według mnie, uczciwy kontakt między wyborcami i wybieranymi. Jeśli się nie sprawdzimy, będziemy musieli odejść. Tak powinno być. Ponadto zanim wybuchła afera Amber Gold, proponowaliśmy już wybory prokuratora generalnego oraz apelacyjnych, a także likwidację wszystkich immunitetów, także prokuratorskich i sędziowskich - wylicza wiceprzewodniczący Bezpośredniej Demokracji.

Czy program nowego ugrupowania znajdzie wielu sympatyków? Zapraszamy do dyskusji!


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.