List Otwarty do Romana Piaśnika, Burmistrza Olkusza część III

 sebastian tomsiaPanie Burmistrzu, finanse są jak wchodzenie po drabinie, każdy wie jak się to robi, lecz nie każdy wie gdzie ją przystawić …

Załóżmy, że rzucasz kostką. Umówiłeś się, że jeśli wypadnie szóstka zapłacisz karę w wysokości 10$. Jak myślisz, wypadnie szóstka?
Załóżmy teraz, że zamiast grać w kości grasz w rosyjską ruletkę – w sześciokomorowym magazynku znajduje się tylko 1 pocisk. Jak myślisz, czy po naciśnięciu spustu padnie strzał?  
Statystyka, a także nasz rozsądek podpowiada, że w obu przypadkach prawdopodobieństwo jest identyczne lecz w drugim przypadku może skończyć się tragicznie.
 

Panie Burmistrzu,
dwa tygodnie temu zapytałem Pana o konkrety, o wysokość zadłużenia, o oszczędności, o pieniądze, o to co się z nimi stało, skoro do dnia dzisiejszego nie widać efektów Pańskich rządów. Niestety nie uzyskaliśmy na te pytania odpowiedzi.
Mimo to, dzisiaj chcę zadać kolejne pytania, jakże ważne z punktu widzenia wszystkich mieszkańców, a szczególnie młodego pokolenia. Chcę poruszyć kwestie związane z majątkiem, a raczej tym co się z nim dzieje pod Pańskimi rządami. 
 
Przypominam, że idąc cztery lata temu do wyborów kontestował Pan sprzedaż majątku gminnego i gwarantował, że zatrzyma ten trend. Niestety była to kolejna kłamliwa obietnica. Niestety kontynuuje Pan ścieżkę wyznaczoną przez poprzedników dokonując sukcesywnej sprzedaży majątku Gminy!
Od chwili, kiedy został Pan zaprzysiężony na urząd Burmistrza do dnia dzisiejszego, sprzedał Pan majątek warty kilkanaście milionów złotych. Nie Pański majątek, a gminny, czyli nas wszystkich – mieszkańców gminy Olkusz.
Pytam Pana:
1. Co Olkusz zyskał na tych transakcjach?
2. Co stało się z tymi pieniędzmi, gdzie zostały zagospodarowane?
3. Ile Pan pozyskał nowych nieruchomości w tym czasie?
4. Ile nowych terenów budowlanych utworzył?
5. Ile działek uzbroił w media?
 
Ba, Pan nie zaprzestał wyprzedaży majątku gminnego, wręcz przeciwnie. Wystarczy zajrzeć na strony urzędu, by dowiedzieć się, że zdecydował Pan o sprzedaży kolejnych nieruchomości wartych wiele milionów złotych! Bardzo zżera mnie ciekawość na co idą te pieniądze, skoro ani żadnych porządnych inwestycji w Olkuszu nie ma, a i dług gminy wynosi kilkadziesiąt milionów złotych.
 
Kilkadziesiąt milionów odziedziczonego kredytu po Pańskich rządach.
Kilkadziesiąt milionów kredytu, które będziemy musieli spłacać w latach przyszłych.
Kilkadziesiąt milionów, które zamiast na inwestycje i rozwój pójdą na spłatę długu.

Czy tak postępuje prawdziwy gospodarz?
Czy obca jest Panu wiedza, że majątek sprzedaje się tylko raz?
Przypominam Panu, że kwota o jakiej mówimy patrząc na całą kadencję przekracza ponad 100 000 000 pln  (sto milionów złotych). Gdzie się podziały te miliony?
 
Jestem pewien, że spora część mieszkańców zna odpowiedzi na powyżej zadane pytania, ale z chęcią chciałaby je usłyszeć od Pana. Bo przecież to Pan obiecywał rozwój, miejsca pracy, atrakcyjne tereny. Pan to wszystko obiecał, proszę Pana. I co?

Kolejny raz prosimy… nie, żądamy odpowiedzi na te pytania!
 
Sebastian Tomsia

 


W związku z wyborami samorządowymi na czas ciszy wyborczej wyłączamy możliwość komentowania artykułów na naszej stronie. Komentarze będzie można dodawać ponownie w niedzielę po godzinie 21.00.