Będzie więcej kamer

862798_camerasMiejski monitoring to rozwiązanie, z którego korzysta coraz więcej polskich samorządów. Przekonują się do niego także władze okolicznych gmin, które coraz hojniej inwestują w sieć kamer. Olkuscy radni chcą, aby w tym roku zainstalowano takie urządzenia na największych osiedlach.

Monitoring w miejscach publicznych stał się na tyle popularny, że już prawie nie zwracamy na niego uwagi. Towarzyszy nam praktycznie wszędzie – od sklepów, poprzez różnego rodzaju instytucje, aż po prywatne posesje. Stanowi on jedno z najpopularniejszych narzędzi kontroli bezpieczeństwa wykorzystywanych również przez władze samorządowe. Z powodzeniem funkcjonuje m.in. na terenie: Klucz, Wolbromia, Bukowna oraz w obrębie olkuskiej starówki. Wielu mieszkańców Srebrnego Grodu chciałoby, aby ta sieć objęła także obszar największych osiedli. Powód jest oczywisty – poczucie zagrożenia ze strony wandali.

- Ostatnio coraz częściej mamy do czynienia z chuligańskimi wybrykami. Samochody na parkingach są regularnie rysowane. Często zdarzają się kradzieże rowerów z klatek schodowych. Nagminnie dewastowane są również: ławki, kosze na śmieci, elewacje bloków a nawet przystanki i znaki drogowe - wylicza pani Zofia, mieszkanka jednego z bloków na osiedlu Młodych.

Radni sypnęli groszem na kamery

Temat budowy sieci monitoringu na olkuskich osiedlach nabrał rozgłosu rok temu, kiedy pod osłoną nocy w kilkunastu klatkach schodowych nieznani sprawcy podłożyli ogień. Dzięki szybkiej reakcji mieszkańców, oprócz okopconych ścian i tablic ogłoszeniowych, nie doszło do większych zniszczeń. Na ludzi padł jednak blady strach. Skłoniło to samorządowców do działania. Podczas uchwalania tegorocznego budżetu radni przegłosowali szereg poprawek, w ramach których gmina ma przeznaczyć 40 tys. zł na opracowanie projektu monitoringu wizyjnego na terenie: Słowików, Pakuski i osiedla Młodych. Kolejne 135 tys. zł ma zostać wydane na instalacje kamer w najbardziej newralgicznych punktach Osiedla Młodych i Pakuski.

- Monitoring pomoże chronić mieszkańców przed chuliganami i rabusiami. W pierwszej kolejności chcemy skupić się na parkingach i wejściach do klatek schodowych. Kamery umożliwią Policji identyfikowanie sprawców kradzieży, rozbojów, drobnych kolizji i uszkodzeń samochodów. Ich obecność bez wątpienia przyczyni się także do zmniejszenia poczucia bezkarności wśród wandali. Do tej pory, żeby móc im cokolwiek udowodnić, trzeba było ich złapać na gorącym uczynku. Zarejestrowane nagrania stanowić będą dowód, który pomoże wyjaśniać zaistniałe incydenty – tłumaczy radny Wojciech Panek.

To zadanie dla profesjonalistów

O krok dalej chce pójść radny powiatowy Tomasz Bargieł, który zaapelował niedawno do olkuskiego starosty o zainicjowanie rozmów na temat stworzenia w naszym powiecie profesjonalnego centrum monitoringu. Miałoby ono zostać zlokalizowane na terenie Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu. Jak tłumaczy radny, już na etapie budowy tego budynku przewidziano bowiem utworzenie tam specjalnego pomieszczenia przystosowanego pod ten cel.

W zamyśle samorządowców projektujących przed laty nową siedzibę komendy, miał tam być prowadzona obserwacja z kamer rozmieszczonych w różnych miejscach powiatu olkuskiego. W momencie oddawania do użytku nowej siedziby Policji liczba urządzeń oraz poziom ich efektywności nie uzasadniały jednak stworzenia centrum monitoringu. Obecnie sytuacja przedstawia się dużo lepiej.

- Na przestrzeni ostatnich lat nie tylko zwiększyła się liczba kamer, ale również ilość postępowań wszczętych na skutek zarejestrowanych nagrań. Prowadzenie monitoringu wizyjnego przez gminnych urzędników lub policjantów, którzy mają w swoich obowiązkach podejmowanie pilnych interwencji stanowi jednak wyraz marnotrawienia potencjału lokalowo-sprzętowego. Dlatego powinna zajmować się tym wyspecjalizowana do tego celu komórka – argumentuje radny.

Jaka jest skuteczność kamer?

Uliczne kamery śledzą nie tylko ruch samochodowy, ale także przechodniów. Argument za ich instalowaniem jest jeden - poprawa bezpieczeństwa mieszkańców. Dzięki monitoringowi służby porządkowe mogą na bieżąco obserwować, co dzieje się w wielu różnych miejscach. Rozwój technologiczny sprawił, że nowoczesne systemy wizyjne potrafią automatyczne rozpoznawać tablice rejestracyjne pojazdów, a nawet rysy ludzkich twarzy. Technologii tej nie można jednak traktować jako leku na całe zło.

Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli z 2014 roku, poważne przestępstwa takie jak: rozboje, włamania, kradzieże i niszczenie mienia, stanowiły zaledwie 5% wszystkich zdarzeń wykrytych i udokumentowanych dzięki miejskiemu monitoringowi. W jednej trzeciej miast skontrolowanych przez NIK system monitoringu ujawniał przede wszystkim przypadki nieprawidłowego parkowania. Takie sytuacje stanowiły od 51 do 99 procent ogółu zaobserwowanych zdarzeń.

A jakie jest zdanie naszych Czytelników na ten temat? – Zapraszamy do dyskusji na www.przeglad.olkuski.pl


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.