Skutki weekendowych wichur

strazackie interwencjeW weekend mocniej powiało w całym powiecie olkuskim. Najgorzej było w nocy z soboty na niedzielę i z niedzieli na poniedziałek, kiedy wiatr powalał drzewa i zrywał dachy. Ręce pełne roboty mieli strażacy, którzy interweniowali ponad sto razy.

Silny wiatr nad Polską pojawił się jeszcze przed sobotą, jednak swoje apogeum osiągnął w weekend. W wielu miejscach powalone zostały drzewa, które blokowały drogi i zrywały linie wysokiego napięcia. Żywioł nie oszczędził także domów mieszkalnych i budynków komercyjnych.  W samej Małopolsce w strażacy interweniowali 3200 razy. W powiecie olkuskim służby najwięcej pracy miały w gminach Klucze i Wolbrom.

- Łącznie interweniowaliśmy już 103 razy – informuje Marcin Maciora, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Olkuszu. - Naszym głównym zadaniem było usuwanie powalonych drzew oraz zabezpieczenie uszkodzonych przez wiatr dachów. W trzech przypadkach podjęliśmy działania zabezpieczające uszkodzone słupy telekomunikacyjne – dodaje przedstawiciel PSP.

Najwięcej interwencji strażacy podjęli w gminie Wolbrom. Oprócz powalonych na drogę i posesje drzew (12), wspierali mieszkańców domów i właścicieli budynków gospodarczych, którym wiatr wyrządził szkody, niszcząc pokrycia dachowe. Takich przypadków odnotowano 18. W Kluczach ucierpiało 7 budynków i usunięto 20 połamanych drzew. Żywioł dał się we znaki także w gminie Olkusz. Silne podmuchy uszkodziły 11 budynków. Spokojniej było za to w gminach Bolesław i Bukowno, gdzie strażacy odpowiadali głównie na zgłoszenia dotyczące powalonych drzew. - To na pewno nie były spokojne noce. Na szczęście poza stratami materialnymi nikt nie ucierpiał – zaznacza Marcin Maciora.

Pomoc poszkodowanym przez wiatr

Wichura łamiąca drzewa i uszkadzająca mienie, nosi znamiona klęski żywiołowej. W takim przypadku osobom poszkodowanym wsparcia finansowego udziela państwo. Pomoc pieniężną w wysokości do 6 tysięcy złotych mogą otrzymać rodziny lub osoby samotnie gospodarujące. Środki te udzielane są w formie zasiłków celowych, z rezerwy celowej budżetu państwa na przeciwdziałanie i usuwanie właśnie skutków klęsk żywiołowych. Środki mają pokryć podstawowe potrzeby właścicieli budynków – wstępne zabezpieczenie zniszczeń, żywność, odzież i leki.

Na większy remont budynku lub lokalu mieszkalnego można uzyskać do 20 tys. zł. Taka pomoc może zostać przyznana osobom, które w wyniku wichury straciły część dachu, lub zniszczeniu uległa któraś ze ścian. Natomiast na odbudowę całkowicie zniszczonego przez żywioł budynku lub lokalu mieszkalnego, wsparcie finansowe może wynieść do 200 tys. zł. Każda historia jest rozpatrywana indywidualnie, w zależności od wielkości zniszczeń oraz sytuacji finansowej rodziny.

Aby móc ubiegać się o wstępny zasiłek celowy (do 6 tys. zł), zaraz po wypadku losowym – w tym przypadku po wichurze – należy zwrócić się do Ośrodka Pomocy Społecznej z pismem (nie ma konkretnego formularza), w którym poszkodowani przedstawią swoją sytuację, informując o zniszczeniach wyrządzonych przez żywioł. W odpowiedzi pracownik socjalny w terminie do 14 dni razem z przedstawicielem gminy dotrze do poszkodowanego i wspólnie sporządzą protokół strat, niezbędny do wypłaty pieniędzy. Jak podkreślają pracownicy olkuskiego OPS-u, termin dwóch tygodni od zgłoszenia to absolutne maksimum. W przypadku dużej skali zniszczeń, wizyta urzędników następuje niemal natychmiast po zgłoszeniu. W pierwszej kolejności pomoc trafia do osób, które nie są w stanie same zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Przez rzeczone ośrodki składa się również wnioski o wsparcie na większe remonty i ewentualną odbudowę domu lub budynku gospodarczego.

Na dodatkowe pieniądze mogą liczyć właściciele mienia, którzy ubezpieczyli swój majątek na wypadek zdarzeń losowych. Wśród nich jest też huraganowy wiatr. - Najczęściej zgłaszamy szkodę telefonicznie lub mailowo. Do wiadomości możemy oczywiście dołączyć zdjęcia ukazujące skalę zniszczeń. Do siedmiu dni od zgłoszenia pojawia się rzeczoznawca majątkowy, który ocenia i wycenia szkody. Praktykowana jest wypłata części zaliczkowej orzeczonego odszkodowania na najpilniejsze prace związane z zabezpieczeniem domu lub budynku gospodarczego – zaznacza Przemysław Michalski, ubezpieczyciel z 10-letnim stażem pracy.

podziekowania strażacy 88x66 11 19


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.