Co dalej z Galerią BWA?


bwa1Galeria Sztuki Współczesnej Biuro Wystaw Artystycznych, instytucja Gminy Olkusz i Powiatu Olkuskiego, mieszcząca się przy ul. Szpitalnej w Olkuszu istnieje od 18 lat. Niedawno ze strony burmistrza padł pomysł, aby ją zlikwidować i włączyć w struktury Miejskiego Ośrodka Kultury w Olkuszu. Co na to miejscy i powiatowi radni?

Kilka słów o BWA
Galeria Sztuki Współczesnej Biuro Wystaw Artystycznych w Olkuszu od 2001 roku funkcjonowała jako filia Małopolskiego Biura Wystaw Artystycznych w Nowym Sączu. Od początku 2010 roku stała się wspólną instytucją kultury Gminy Olkusz i Powiatu Olkuskiego. BWA jest dotowane przez Gminę Olkusz i Powiat Olkuski (obecnie po 110 tys. złotych rocznie) oraz Urząd Marszałkowski (190 tys. złotych rocznie).

Burmistrz: lepsza oferta i oszczędności
W piśmie skierowanym do starosty, Zarządu Powiatu i Rady Powiatu burmistrz Roman Piaśnik zwraca się z prośbą o poparcie wniosku o wyrażenie zgody na likwidację Galerii Sztuki Współczesnej Biuro Wystaw Artystycznych w Olkuszu. Włodarz miasta przekonuje, że działalność kulturalna „(…) dzięki włączeniu w całości do Miejskiego Ośrodka Kultury w Olkuszu, ma szansę zostać poszerzona oraz lepiej skoordynowana, a w efekcie – łatwiej dostępna dla Mieszkańców”.
-Poza działalnością artystyczną oraz związaną z promocją sztuki, GSW BWA w Olkuszu to instytucja, w której działalność wpisują się liczne wyzwania organizacyjne. Galeria prowadzi określoną politykę kadrową oraz rachunkową. Wielokrotnie spotykałem się z uwagami, że oferta Galerii byłaby lepsza i bardziej dostępna dla Mieszkańców, gdyby w Galerii zostało zwiększone zatrudnienie. Taka decyzja – w sytuacji ograniczonego budżetu GSW BWA – przełożyłaby się negatywnie na dostępność środków niezbędnych do prowadzenia podstawowego celu statutowego Galerii – działalności artystycznej – pisze burmistrz Piaśnik do władz powiatu.

-Włączenie zakresu działania Galerii w struktury Miejskiego Ośrodka Kultury w Olkuszu pozwoli wykorzystać połączony potencjał kadr GSW BWA w Olkuszu oraz MOK w Olkuszu. Dzięki temu działalność kulturalna Srebrnego Miasta ma szansę rozwijać się, gdyż nie będzie napotykała tak znaczących barier w postaci ograniczonej kadry oraz niewystarczającej koordynacji działań. Połączenie obu instytucji pozwoli wdrożyć wspólne i skoordynowane działania promocyjne dla olkuskiej kultury. Dotychczas niejednokrotnie zdarzało się, że obie instytucje przygotowywały wydarzenia dla tych samych grup odbiorców, odbywające się w tym samym czasie. Inicjowały również projekty, które mogłyby się wzajemnie dopełniać, zyskując dodatkową wartość, jednak – organizowane odrębnie – traciły ten potencjał. Ponadto, Miejski Ośrodek Kultury w Olkuszu przejmie zadanie popularyzacji działań realizowanych przez Galerię Sztuki Współczesnej Biuro Wystaw Artystycznych w Olkuszu, co jest szczególnie istotne biorąc pod uwagę znacznie większe możliwości kadrowe i finansowe tej instytucji – argumentuje burmistrz Piaśnik.

Włodarz miasta uważa, że proponowane przez niego rozwiązanie przyniesie konkretne oszczędności wynikające przede wszystkim z uproszczenia struktur zarządzania, rozstrzygnie kwestie dotyczące odpowiedzialności za utrzymanie majątku Gminy Olkusz, a także pozwoli bardziej efektywnie wykorzystywać potencjał obiektu zlokalizowanego przy ul. Szpitalnej (własność miasta) zwłaszcza w działalności komercyjnej i rozwieje wątpliwości dotyczące odpowiedzialności za bieżące utrzymanie części, które do tej pory MOK i GSW BWA użytkowały wspólnie, takich jak dziedziniec przy Centrum Kultury.

-Zdaję sobie sprawę z tego, że włączenie zakresu działania GSW BWA w Olkuszu do struktur MOK w Olkuszu będzie wiązało się z licznymi wyzwaniami i formalnościami, których należy dopełnić zanim cały proces zostanie zakończony. Wierzę jednak, że połączenie potencjałów dwóch prężnych instytucji kultury przyniesie pozytywny efekt i przyczyni się do większej popularności działań kulturalnych wśród ich odbiorców. Decyzja o połączeniu obu instytucji nie będzie bez znaczenia również dla budżetu Powiatu Olkuskiego, który zostanie zwolniony z obowiązku współfinansowania działalności Galerii. Oczywiście, jeżeli wyrażą Państwo chęć dalszego dotowania działalności Galerii, która zostanie w pełni zachowana w strukturach Miejskiego Ośrodka Kultury w Olkuszu, deklaruję pełną gotowość do współpracy – zapewnia w piśmie burmistrz Piaśnik.

Rada Powiatu: zdania podzielone
Sprawa przyszłości Galerii pojawiła się w porządku obrad ostatniej sesji Rady Powiatu. Obecny tam dyrektor BWA Stanisław Stach przedstawił swoje stanowisko w kwestii przyszłości jednostki, którą kieruje. -Dotarły do mnie informacje, że stoję za likwidacją BWA, że wtedy mogę objąć jakieś stanowisko. Jest to nieprawda, mam do emerytury 4 miesiące i nie interesują mnie żadne stanowiska. Słyszę, że mało osób do nas przychodzi. Jeśli zlikwiduje się Galerię, ucieka nam dotacja z Urzędu Marszałkowskiego. Mamy zbiory o dużej wartości duchowej i materialnej, w dużej mierze dzięki moim kontaktom z artystami. W Miechowie, Nowym Targu czy Dębicy mają domy kultury i BWA. To są inne jednostki kultury. Uważam, że nie można robić takiego zamachu na kulturę, ponieważ te instytucje rządzą się innymi prawami – twierdził Stanisław Stach.

Do tematu odnieśli się radni. -BWA to perełka w powiecie olkuskim. Z pełnym podziwem od lat obserwuję działania dyrektora Stacha. Sam kiedyś próbowałem zrobić plener malarski. Powiem uczciwie – nie udało mi się. Wiem, ile to wymaga pracy. To nie jest zaproszenie 4 osób i kupienie farb plakatowych. Stanisławowi Stachowi udało się stworzyć wartość materialną i duchową dla gminy, powiatu i Małopolski. Uważam, że byłoby to z niekorzyścią dla wszystkich, gdyby BWA zniknęło z mapy powiatu olkuskiego - mówił radny Piotr Gamrot.

Pojawiły się też głosy, że przecież BWA nadal będzie istnieć. -Problem jest w nazwie likwidacja. Nie ma mowy o likwidacji BWA, ale likwidacji odrębnej jednostki. Burmistrz proponuje - w związku z realizacją projektu renowacji dawnego starostwa i wprowadzaniem w jego mury instytucji kultury - połączenie olkuskich gminnych instytucji kultury. Będzie to połączenie w jedną (ale nie jako jeden MOK) jednostkę zarządzaną przez jedną osobę, ale z różnymi pionami: MOK jako MOK, Centrum Kultury jako Centrum Kultury, BWA jako BWA. Zbiorów nikt nie każe oddawać. Stanowisko, o którym mówi dyrektor, mogłoby być mu proponowane jako osobie dalej zarządzającej z pionu kierowniczego w ten sam sposób. Tak jak powiat szuka oszczędności, tak tutaj również mówimy o sprawach finansowych. Nikt nie mówi o tym, że BWA jest niepotrzebne, że nie ma odwiedzających. Tu jest problem administracyjny i problem finansowy. W Sanoku jest BWA pod inną jednostką i dostaje dotacje z Urzędu Marszałkowskiego – tłumaczyła radna Paulina Polak.

Radni byli też ciekawi, jakie jest zdanie Zarządu Powiatu w tej sprawie. -BWA to jedna z dwóch instytucji, obok szpitala w Jaroszowcu, które otrzymują dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego - czyli rozumiem, że z własnej woli pozbawimy się tych środków, jeśli BWA zniknie. Chciałbym zapytać, w imię czego do takiej likwidacji miałoby dojść, bo mam wrażenie, że pewnym osobom zależy na tym bardziej niż by to wskazywało z racjonalnego podejścia do tematu – to zdanie radnego Tomasza Bargieła.

Starosta Paweł Piasny odpowiedział, że Zarząd Powiatu nie dyskutował nad tą kwestią. - Uzgodniliśmy, że to będzie przedmiotem wszczęcia dyskusji na Radzie Powiatu. Decyzja będzie taka, jaką Rada wypracuje. Proponuję, by spotkały się komisje radnych – nasza i miejska wraz z dyrektorem BWA i Radą Programową. Może znajdzie się rozwiązanie w tej trudnej sytuacji. Jeżeli będzie wypracowany jakiś model, to Rada - chociaż nie musi, bo to autonomiczna decyzja Zarządu - w tak ważnej sprawie powinna się wypowiedzieć i dać instrukcje zarządowi, w którym kierunku powinien iść – mówił starosta Piasny.

Padła też propozycja szczegółowego przedyskutowania tematu na Komisji Oświaty i Kultury, na której obecny byłby także dyrektor Stach I Rada Programowa.  Dostrzegam w wypowiedziach na sesji pewien kontekst, który upoważnia mnie do stwierdzenia, że prawdziwego powodu likwidacji BWA dyskutanci nie chcieli zdradzić – mówił Robert Herzyk.

-Jestem przeciwny centralizowaniu wszystkiego jako centrum kultury. To bardzo delikatna materia i wymaga dużej rozwagi. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że jeśli jest patronat powiatu, to dodaje instytucjom pewnego splendoru. Myślę, że warto taki patronat utrzymać – dodał na zakończenie przewodniczący Rady Powiatu Jacek Osuch.

Na końcu dyskusji starosta wskazał jeszcze inne rozwiązanie. Przytoczył par.6 umowy pomiędzy gminą a powiatem dotyczącej BWA, mówiący o tym, że można ją wypowiedzieć jednostronnie (wówczas okres wypowiedzenia wynosi 12 miesięcy po roku, w którym wypowiedzenie zostało złożone). -Wtedy likwidacja jest obligatoryjna. Po co zatem nasze zdanie? Jeżeli jedna ze stron uzna, że ma własną wizję do prowadzenia tego typu jednostki, to nie potrzebuje drugiej strony, tylko musi uzbroić się w cierpliwość. To po co ta opinia? Żeby być współodpowiedzialnym? Nie. To ja proponuję już dzisiaj, że Zarząd Powiatu pozostawia Panu Burmistrzowi wolną rękę do podjęcia decyzji, przyjmie każdą decyzję Pana Burmistrza i zaakceptuje ją, czy to się będzie podobać czy nie, i tak samo Rada Powiatu. No bo jak inaczej, przecież jest paragraf szósty, więc po co pytać nas w połowie roku o zdanie? - powiedział starosta Piasny.

Rada Miejska: brak informacji
Kwestia Galerii pojawiła się także na ubiegłotygodniowych obradach Rady Miejskiej. Tu również toczyła się ciekawa dyskusja. Rajcy mieli szereg wątpliwości. Dotyczą one m. in. tego, co stanie się ze sporo wartą kolekcją oraz czy Urząd Marszałkowski i Powiat Olkuski nadal będą dotować Galerię, gdy ta stanie się częścią MOK – u.

Radny Arkadiusz Królewicz wystosował do włodarza miasta interpelację w sprawie losów BWA. Pyta w niej m. in. czy burmistrz przed podjęciem działań mających na celu likwidację BWA uzyskał opinię lokalnych środowisk artystycznych; Rady Programowej działającej przy Galerii; Komisji Kultury, Promocji i Ochrony Zabytków; Starosty Olkuskiego i Marszałka Województwa Małopolskiego, instytucji współpracujących z BWA. Powołuje się również na Ustawę o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, której jeden z zapisów mówi, że organizator może zlikwidować instytucje kultury w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Radny pyta zatem, jakie szczególnie uzasadnione przypadki mają miejsce w tej sytuacji. Obawy radnego dotyczą także tego, czy likwidacja BWA nie sprowadzi do szybkiego przekształcenia profilu jej działalności w stronę ekspozycji o charakterze muzealnym, kiedy głównym celem BWA jest prezentacja sztuki współczesnej poprzez działalność wystawienniczą, edukacyjną, wydawniczą i dokumentacyjną.
-Pytania o opinie są retoryczne, bo ja wiem, że tych opinii nie ma. Nikt z członków Komisji Kultury nie był nawet poinformowany, że takie działania będą podejmowane. BWA jest galerią o charakterze prestiżowym. W naszej sytuacji pozytywnym rozwiązaniem jest to, że powiat współfinansuje funkcjonowanie galerii jako niezależnej instytucji. Nie mamy żadnych zapewnień, że finansowanie będzie utrzymane ze strony marszałka i starosty. Kolejna sprawa - kolekcja została przekazana BWA, a nie MOK – owi. Z całym szacunkiem do działalności MOK -u - jest on nakierowany na artystów bardziej amatorskich, na prowadzenie zajęć, a Galeria jest instytucją niszową, ale my ją utrzymaliśmy w bardzo trudnych czasach. Jeśli są zastrzeżenia do jej zarządzania, należy je rozwiązywać w inny sposób. Likwidacja będzie wielką szkodą dla miasta i całego ruchu artystycznego – mówił na sesji Arkadiusz Królewicz.

Wiceburmistrz Bożena Krok przekonywała, że Galeria nadal będzie istnieć, tylko w innej formule. -To nie jest tak, że my likwidujemy i tego nie będzie. Znak BWA nie jest zastrzeżony. Nasza Galeria to będzie BWA albo Galeria Sztuki Współczesnej, np. Olkuska. Wcale nie jest powiedziane, że będzie dużo gorzej działała niż obecnie. Jest to instytucja niszowa, ale bardzo potrzebna. Galeria mieści się w budynku Centrum Kultury. O wiele łatwiej jest organizować imprezy, jeśli jest jeden gospodarz. Sprawdziłam, jak jest w innym galeriach. Znalazłam BWA w Sanoku z fantastyczną kolekcją Beksińskiego, która jest oddziałem biblioteki w Sanoku. Nie wiem, dlaczego nasza Galeria miałaby obniżyć swój prestiż. Kolekcja zgromadzona przez dyrektora Stacha jest imponująca. Darczyńcy, czyli malarze dali te dzieła dla Galerii. Ta Galeria dalej istnieje, nie ma podstaw, żeby tę darowiznę cofnęli. Ta kolekcja nie może być wyprzedana. W przypadku BWA, aby móc cokolwiek zrobić, musimy mieć zgodę powiatu, dlatego burmistrz wystąpił do starosty. Jeśli zgody nie będzie, możemy rozwiązać umowę i czekamy wtedy rok. Nikt nie likwiduje Galerii z dnia na dzień. Zgodnie z przepisami, czekamy na opinię powiatu, a potem będą o tym zawiadomione wszystkie osoby, które muszą wydać swoją opinię – mówiła wiceburmistrz Krok, dodając, że być może Galeria znajdzie swoje miejsce w dawnym starostwie, które zostanie oddane do użytku po rewitalizacji prawdopodobnie latem przyszłego roku. Wiceburmistrz Krok dodała również, że słowo „likwidacja” zostało użyte ze względów prawnych.

-Gdybyśmy mieli w Olkuszu kolekcję Beksińskiego, to nawet gdybyśmy ją wystawili pod nazwą Stodoła Sztuki byłyby tam takie same tłumy, bo jest to jeden z najbardziej cenionych na świecie malarzy polskich. Nasza Galeria organizuje prezentacje współczesnych, żyjących artystów. W Szczecinie galeria została włączona do MOK - u i upadła. Przez kilkanaście lat nie udało się jej odbudować, mimo starań tamtejszych władz samorządowych, ponieważ artyści od takiej galerii się odwrócili. To trochę tak, jakbyśmy oddali uniwersytet do zarządzania fajnej, dużej szkole średniej. Taka jest różnica w prestiżu - skomentował radny Królewicz.

Radny Wojciech Ozdoba poprosił wiceburmistrz Krok o przygotowanie wszystkich informacji na posiedzenie Komisji Kultury, aby temat ten dogłębnie rozpatrzyć. Tymczasem dyskusja na sesji toczyła się nadal.

-Potrafię zrozumieć, że burmistrz nie pyta o zdanie środowisk artystycznych czy rady programowej. Nie rozumiem jednak, dlaczego burmistrz nie pyta ludzi, którzy zostali powołani do kształtowania strategii w organizacji podmiotów, które mu podlegają. Od początku roku dramatycznie broniono budżetów poszczególnych instytucji. Te instytucje cały czas są deficytowe albo nie przynoszą dochodów. Państwo próbowali nam wykazać, że cały czas brakuje pieniędzy na kulturę. Czy tak naprawdę wszystko to, co zaplanowaliście, poprzedziliście korzyściami płynącymi dla budżetu, korzyściami organizacyjnymi, bo na razie nie słyszę o tym, że są jakiekolwiek korzyści dla kultury i jakości tej sztuki, która jest przedstawiana mieszkańcom – to zdanie radnego Sebastiana Tomsi.

Na sali nie brakowało głosów, dlaczego burmistrz nie poinformował radnych o planach dotyczących BWA.
-Na Komisji Kultury nie pojawił się ten temat. Dlaczego Państwo nas tak traktują, dlaczego Państwo nie chcą z nami tego konsultować? Dowiadujemy się z tych instytucji, do których wpływa pismo. Ludzie nas o to pytają, a my o tym kompletnie nic nie wiemy. To nie zostało poruszone na żadnej komisji, która jest merytorycznie przygotowana, aby doradzać burmistrzowi. Rozumiem, że jeśli naprawdę podejmuje się jakiś proces decyzyjny, to najpierw rozmawiamy, a konsekwencją tego są dopiero pisma. Czy jeżeli doszłoby do likwidacji, to finansowanie z województwa będzie utrzymane czy nie? - pytał radny Wojciech Panek.

-Gwarancji nie mamy co roku. Marszałek może, ale wcale nie musi dotować tej instytucji. Nie ma znaczenia, czy jest to galeria miejsko - powiatowa czy miejska. W Miechowie jest miejska galeria sztuki, która dostaje taką dotację – odpowiedziała wiceburmistrz Bożena Krok.

-Jestem zażenowana całą sytuacją. Jeżeli radny Królewicz nie przedstawiłby swojej interpelacji, to o całej sytuacji dowiedzielibyśmy się najprawdopodobniej z mediów. Czy nie warto takich decyzji uzgodnić wcześniej w gronie radnych? Uważam, że obranie jakiegoś kierunku bez uzgodnień z radnymi jest złym kierunkiem - podnosiła na zakończenie dyskusji radna Małgorzata Postołek.

Dyrektor Stach: nie interesuje mnie polityka, tylko kultura
O zdanie w tej kwestii zapytaliśmy dyrektora BWA Stanisława Stacha. - Zrobiło się zamieszanie, dzwonią artyści z różnych stron Polski i nie tylko, pytając, co się dzieje. Nie interesują mnie polityczne działania. Likwidacja Galerii i włączenie do MOK – u osłabi jej prestiż i kondycję kulturalną. Przez te wszystkie lata przyjeżdżali do nas artyści nie tylko z Polski, ale z wielu krajów Europy. Mamy wspaniałą kolekcję dzieł artystów z Chin, USA, Słowenii, Ukrainy, Danii, Francji, czy Rumunii. Jesteśmy znani z ogólnopolskich imprez, jak: Festiwal Sztuki i Muzyki Sakaralnej, Konkurs Poetycki im. K. Ratonia. Międzynarodowy Plener Malarski. Jako jedyni w Europie organizujemy konkurs plastyczny Kolaż – Asamblaż – opowiada dyrektor BWA Stanisław Stach.

Szef BWA przypomina, jak trudno było stworzyć Galerię. Opowiada, że w 2001 roku o utworzenie BWA ubiegało się pięć miast: Oświęcim, Chrzanów, Brzesko, Bochnia i Olkusz. Dyrekcja Małopolskiego Biura Wystaw Artystycznych w Nowym Sączu wybrała Olkusz. - To naprawdę wielki prestiż w kraju i za jego granicami. Szkoda, że wiele osób zdaje się tego nie dostrzegać. Mam dosyć tej nerwowej atmosfery wokół Galerii. Jako dyrektor tej placówki mam prawo zabrać głos i chcę, aby opinia publiczna poznała moje zdanie – dodaje dyrektor Stanisław Stach.

Na sesji Rady Powiatu pojawiła się informacja o ewentualnym odejściu na emeryturę dyrektora Stacha. Tymczasem w poniedziałek na facebookowym profilu BWA pojawiło się oświadczenie tej treści: „W związku z zawirowaniami wokół Galerii Sztuki Współczesnej Biura Wystaw Artystycznych w Olkuszu, którą planuje się zlikwidować i stworzoną na jej bazie nową instytucję wcielić pod Miejski Ośrodek Kultury, dementujemy plotki, że dyrektor Galerii artysta plastyk Stanisław Stach odchodzi na emeryturę; Dyrektor Stanisław Stach osiągnie niedługo wiek emerytalny, ale zgodnie z przepisami nie musi rezygnować ze stanowiska i nie zamierza tego zrobić. Dyrektor Stanisław Stach był pomysłodawcą i założycielem olkuskiej Galerii BWA, czuje się z nią związany emocjonalnie i nie zamierza pozostawić jej samej w tak trudnej dla niej sytuacji”.

Ratujmy galerię BWA!
Na facebooku Galerii powstało wydarzenie „Ratujmy Galerię BWA”. -Po 18 latach istnienia zasłużona dla kultury polskiej Galeria Sztuki Współczesnej Biuro Wystaw Artystycznych w Olkuszu jest zagrożona likwidacją. Wszystkich naszych Przyjaciół prosimy o wsparcie naszych starań w walce o utrzymanie samodzielności Galerii BWA w Olkuszu! - czytamy na FB.
Pojawiły się już pierwsze komentarze: „niszczą po kolei, co się da. Basztę zniszczyli, teraz BWA...”, „Ciężko uwierzyć, że tak zasłużone dla Olkusza miejsce, które jest wizytówką miasta, jest zagrożone likwidacją”.

Jaki będzie los Galerii? Czy przetrwa jako samodzielna jednostka czy też zostanie włączona w struktury MOK – u? Do tematu na pewno będziemy wracać, a tymczasem czekamy na Wasze opinie!

 


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.