Na ul. Buchowieckiego wciąż pat

buchowieckiego 3

Mijają kolejne miesiące, do naszej Redakcji dzwonią następni zatroskani mieszkańcy, a sytuacja wciąż się nie zmienia. Chodzi o ul. Buchowieckiego, a tak naprawdę o jej fragment, który bardziej niż drogę przypomina kretowisko. Kilkadziesiąt metrów asfaltu załatwiłoby sprawę, jednak prace, które na długie lata usatysfakcjonowałyby społeczność osiedla Słowiki nadal są niemożliwe do wykonania. Powód? W dalszym ciągu nieuregulowany status prawny działki.

- Mieszkam na Słowikach od początku istnienia osiedla i wciąż łapię się za głowę widząc stan nawierzchni asfaltowej na drogach osiedlowych. Ulica Rataja od wiaduktu łączącego dwie połówki osiedla aż do ul. Witosa nadaje się do generalnego remontu, ale wiem, że prędzej czy później nowego asfaltu na tym trakcie się doczekamy. Zastanawiam się jednak, ilu jeszcze kierowców zniszczy zawieszenia swoich samochodów jadąc odcinkiem ul. Buchowieckiego. Nie chodzi o ten fragment, na którym asfalt jest równy jak stół, ale o ten gdzie asfaltu nigdy nie było. 50 metrów dramatu, gdzie kończy się jedna dziura, a zaczyna następna – napisał do nas jeden z przedstawicieli mieszkańców.

Sprawa ciągnie się od lat i jak wynika z najnowszych informacji płynących z Urzędu Miasta i Gminy Olkusz, nic nie wskazuje na to, aby sytuacja uległa nagłej poprawie. - Niestety, ale w temacie ul. Buchowieckiego nadal mamy pat. Ulica ta przechodzi po terenie prywatnym, a właściciel żąda od Gminy kwoty, która nie jest na tę chwilę akceptowalna. I wiem, jak bardzo jest to uciążliwe, ponieważ sam tą drogą przejeżdżam kilka razy w tygodniu – przyznaje Michał Latos, rzecznik prasowy olkuskiego magistratu.

buchowieckiego 1

Przypomnijmy, że już w 2015 roku wydawało się, że kompleksowy remont ul. Buchowieckiego doczeka się finału. W budżecie na dokończenie inwestycji zabezpieczono wówczas 110 tys. zł na ułożenie krawężników, uzupełnienie podbudowy i położenie asfaltu na brakującym odcinku przebiegającym po prywatnych działkach. Poczyniono stosowne ustalenia z właścicielami gruntów, ale w ostatniej chwili jeden z nich zaproponował warunki finansowe, których gmina nie mogła i nadal nie może spełnić. Dodatkowo wspomniany właściciel wedle słów Michała Latosa odkupił także od innego właściciela grunt leżący na terenie planowanej inwestycji, jeszcze bardziej windując cenę.

Tym sposobem kilkadziesiąt metrów dziurawego jak szwajcarski ser traktu na Słowikach wciąż będzie tematem dyskusji i interwencji mieszkańców, nadziei na dobry zarobek dla jednych, a utrapieniem dla innych.

buchowieckiego 4

buchowieckiego 2


W związku z przejściem na nową platformę rozpoczęliśmy prace modernizacyjne serwisu. Dodawanie komentarzy zostało zablokowane na czas prac. Zaloguj się lub załóż nowe konto.