Józef Świątkowski i Skład Win i Towarów Kolonialnych w Olkuszu

To dość znane stare pocztówki z Olkusza, z czasów przedwojennych, na jednej widać kamienice przy ul. Krakowskiej, z okazałym – jak na tamte czasy – sklepem z towarami kolonialnymi i winem. Druga widokówka przedstawia dom przy ul. Fabrycznej (obecnie ul. Partyzantów, dom stoi do dziś i jest wciąż w rękach tej samej rodziny) i w nim również mieścił się na parterze Skład Win i Towarów Kolonialnych, przy czym podpis głosi „Filja Przy Stacyj”. Oba sklepy należały do tej samej osoby – Józefa Świątkowskiego.

Poetyckie wypominki

Mamy listopad, miesiąc wspominania tych, którzy odeszli. Chciałem dziś przypomnieć dwoje poetów, dwoje ludzi, których dobrze znano w Olkuszu i ogólnie na Ziemi Olkuskiej, bo wyróżniali się talentem i artystycznymi dokonaniami, a przy tym, co najistotniejsze, byli dobrymi i ciekawymi osobowościami; przed Państwem Anna Piątek i Lucjan Stanisław Poczęsny.

Mniej znany z Kantorów

Już przeszło ćwierć wieku minęło od śmierci Tadeusza Kantora, wybitnego polskiego artysty – malarza i dramaturga, którego sztuki „Umarła klasa”, „Wielopole, Wielopole”, „Niech sczezną artyści” czy „Dziś są moje urodziny”, wystawiane przez założony przez niego teatr Cricot 2, oglądał i podziwiał cały świat. Za to dużo mniej ludzi wie, że równie ciekawą osobowością był ojciec artysty – Marian Kantor-Mirski (1884-1942).

Olkusz w czasach PRL – w wielkim skrócie…

Październik już zawsze kojarzył mi się będzie z rewolucją październikową – jak wiadomo, w istocie odbyła się w listopadzie – z Leninem i systemem, którego blaski i cienie poznaliśmy w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Słów więc kilka jak ten PRL wyglądał u nas, w Olkuszu.

Diabeł Łańcucki ...wolności najgorętszy miłośnik – cz. 2

Przełom XVI i XVII w. to w dziejach Rzeczypospolitej szlacheckiej czas niespokojny, wróżący nadchodzące nieszczęścia. Warcholąca szlachta mocno wówczas napsuła krwi miłościwie nam panującemu Zygmuntowi III Wazie. Wśród jego oponentów nie zabrakło prawdziwych szubrawców, którzy przyczynami politycznymi uzasadniali pospolitą zdradę i zwykłe szalbierstwo. Była ich nielicha gromada, a w tym gronie ludzie majętni, ustosunkowani i gotowi na wszystko.