Na weekend z "Przeglądem" - Wygiełzów, Lipowiec, Dinozatorland i Park Miniatur

W poszukiwaniu nowych przygód ekipa "Przeglądu Olkuskiego" wybrała się w kolejne miejsca, jakie warto zwiedzić przez weekend. Tym razem przemieszczaliśmy się nie tylko w przestrzeni, ale również w czasie. Wędrówkę rozpoczęliśmy od średniowiecznego Zamku Lipowiec. Położony u jego podnóży Park Etnograficzny to skarbnica wiedzy o życiu ludzi mieszkających po obu stronach Wisły. Podążyliśmy dalej, w głąb dziejów świata, aby zobaczyć, jak wyglądały prehistoryczne stwory, które w pradawnych czasach zamieszkiwały Ziemię. A takie rzeczy są możliwe tylko w Dinozatorlandzie. Dzieje świata oraz największe dokonania architektów z całego globu obejrzeć można w Parku Miniatur „Świat Marzeń” w Inwałdzie.  Chociaż budynki wykonane zostały w mniejszej skali niż ich pierwowzory, to i tak zachwycają zwiedzających.

Początkowym etapem naszej wycieczki był Zamek Lipowiec, który niegdyś należał do biskupów krakowskich. Obecnie jest to główna atrakcja  turystyczna powiatu  chrzanowskiego. Turyści mogą zwiedzać dobrze zachowane ruiny, a także muzeum mieszczące się na pierwszym piętrze obronnej warowni z doby dojrzałego gotyku. - Największą atrakcją  naszego zamku jest mieszcząca się tutaj baszta, mająca ok. 30 metrów wysokości. W zamku jest również głęboka studnia – opowiada Damian Buła, przewodnik muzealny. Warto pokonać te wszystkie schody, żeby na finiszu zachwycić się cudownymi widokami na całą okolicę. Imprezy organizowane na zamku za każdym razem ściągają rzeszę turystów i są niewątpliwym walorem tego malowniczego miejsca. 29 sierpnia średniowieczna warownia nie zdoła się obronić przed sabatem czarownic, które przybędą na imprezę zwaną „Zlotem wiedźm i czarownic”. Będzie to niepowtarzalna okazja, aby wziąć udział w konkursach, zabawach, koncercie, czy też wyborach najpiękniejszej z wiedźm.

Nieopodal Zamku Lipowiec znajduje się Nadwiślański Park Etnograficzny w Wygiełzowie. W tym niezwykle romantycznym miejscu zgromadzono 25 unikatowych obiektów reprezentujących kulturę ludową Małopolan na przestrzeni wieków. Najstarszym budynkiem skansenu jest XVII-wieczny kościół. - Po drodze do Zakopanego odwiedziliśmy Zamek w Lipowcu oraz skansen. Jest tu bardzo dużo eksponatów, otwartych pomieszczeń, można bardzo dużo zobaczyć, można się pobawić oryginalnymi sprzętami rolniczymi – zachęca Hanna Klica z Radzionkowa. Najważniejszym wydarzeniem cyklicznym na terenie skansenu jest Międzynarodowy Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej, trwający od połowy sierpnia do końca września. Mieszkańców powiatu olkuskiego szczególnie powinny zainteresować uroczystości odpustowe w kościele z Ryczowa. – Będzie to odpust na terenie skansenu, podczas którego będziemy również prezentować stary obrzęd wyżynek. Będzie to impreza plenerowa z udziałem zespołów krakowskich, nowosądeckich, jak i góralskich. Będzie to miało miejsce 19 września – zaprasza Henryka Haduch, zastępca dyrektora muzeum.

Ze skansenu udajemy się do położonego kilkanaście kilometrów dalej Dinazatorlandu w Zatorze. Podczas spaceru leśnymi ścieżkami można podziwiać ruchome modele pradawnych stworów. Oprócz zabawy zwiedzających czeka również duża dawka historycznej wiedzy. - Pomysł zrodził się jakieś 2 lata temu, kiedy tu, w naszej okolicy, parku o podobnej tematyce nie było. Nasz park nie tylko bawi, ale również uczy. Pomysł został zrealizowany rok temu i od tego czasu park działa – opowiada Ewa Chwierut, dyrektorka parku.- Jest to miejsce niezwykłe, jedyne w swoim rodzaju. Wiemy, że takich miejsc jest więcej, aczkolwiek tylko nasz park  posiada ruchome figury dinozaurów. Po drugiej stronie znajduje się wodny park rozrywki - dodaje. Pracownicy parku organizują ciekawe prelekcje i spotkania edukacyjne dotyczące prehistorii. Dziecięcą wyobraźnię pobudzają interaktywne prezentacje. Niewątpliwą atrakcją parku jest największy na świecie ruchomy T- Rex. Nie mniej emocji czeka w parkowym lunaparku, gdzie dzieci  mogą bawić się w zdobywców tropikalnej dżungli czy stać się kierowcą  rajdowego samochodu. O wrażenia z parku najlepiej zapytać najmłodszych gości. - Najbardziej mi się podoba, że one są ruchome. Takie z dużą głową, małą i takie kościorożce – zachwala Justynka z Krakowa. - Najbardziej mi się podobają te efekty specjalne, jak się dinozaury ruszają, i te odgłosy. Zobaczyłem bardzo dużo dinozaurów, pterodaktyle, tyranozaura – chwali się Wiktor z Tomaszowa Mazowieckiego. - Mi się podobają dinozaury i te, co pryskają wodą – mówi Adam z Rudy Śląskiej. - A mi się podoba ten wielki i też ten, co pryska wodą - dodaje jego brat Janek. 

Ostatnim etapem naszej wycieczki był Parku Miniatur „Świat Marzeń” w Inwałdzie. Jest to miejsce niezwykłe i nie ma co do tego wątpliwości. W jednym parku zgromadzono modele największych cudów architektonicznych z całego świata. Wystarczy kilka kroków, żeby od Koloseum przejść pod wieżę Eiffla, Biały Dom czy stanąć u stóp Muru Chińskiego. Nie brakuje też polskich perełek od morza aż do Tatr. - Wszystkie miniatury zostały wykonane w skali  1:25, za wyjątkiem Bazyliki św. Piotra, która powstała w skali 1:15. W ostatnim czasie powstała u nas nowa miniatura. Jest to kompleks wenecki. Składa się on z 3 części: Plac św. Marka, Bazylika św. Marka i Dzwonnica św. Marka. Skala tej miniatury to 1:10. Cały kompleks otoczony jest kanałem z gondolami – opowiada Agnieszka Bylica, menadżer do spraw marketingu.
Park zachęca również do odwiedzenia nowo powstałej tajemniczej wystawy dotyczącej starożytnego Egiptu. Na terenie Parku Miniatur można również zaliczyć atrakcje lunaparku. Karuzele, tor rwącej rzeki, zielony labirynt, kino 5D czy też zapewniający niezapomniane wrażenia symulator czekają na gości żądnych wrażeń. - Poleciłabym przyjazd tutaj rodzinom, głównie z dziećmi. Można przeczytać, zobaczyć. Myślę, że jest to o tyle interesujące, że takie dzieci, młodzież będą chciały w przyszłości pojechać do tych miejsc – zauważa Małgorzata Abramek z Nowego Targu.

Wszystkie miejsca, do których odwiedzenia was zachęcamy, możecie zobaczyć w ciągu jednego dnia, albo na każde z nich poświęcić osobny dzień. Jakkolwiek byście nie wybrali, to na pewno nie będzie to dzień stracony.

Współpraca redakcyjna: Justyna Jeleń i Marta Kocjan

Zobacz naszą fotogalerię:

Na weekend z Na weekend z Na weekend z Na weekend z



W związku z przejściem na nową platformę rozpoczęliśmy prace modernizacyjne serwisu. Dodawanie komentarzy zostało zablokowane na czas prac. Zaloguj się lub załóż nowe konto.