Pustynia dla zuchwałych

nomada

Ponad 150 śmiałków wzięło udział w wiosennej edycji Biegu Herosa, który tradycyjnie odbył się na piaszczystej trasie Pustyni Błędowskiej. Była to już czwarta edycja majowej imprezy dla ludzi nie tylko o stalowych mięśniach, ale i wielkiej pasji.

Biegi Herosa już na stałe wpisały się w kalendarz wydarzeń odbywających się na „polskiej Saharze”. Rywalizacja na piasku z roku na rok zyskuje coraz większe grono zwolenników oraz nowe terminy, które jeszcze bardziej uatrakcyjniają imprezę. Teraz po pustyni biega się o każdej porze roku co sprawia, że choć trasy podobne, to zawsze jest inaczej.

W ostatnią sobotę po Pustyni Błędowskiej biegano przez cały dzień. Najwcześniej na trasie pojawili się prawdziwi tytani, czy jak kto woli tytułowi herosi - bo bez wątpienia tak trzeba nazwać ludzi, którzy zdecydowali się na 9-godzinny ultramaraton po zdradliwym piasku nazwany Nomadą. Punktualnie o 15:00 na trasę wybiegli uczestnicy Nomady trzy razy krótszej. Zamknięcie mety dla obu tych biegów nastąpiło o godz. 18. Kwadrans później, gdy już słońce zaczęło znikać za horyzontem sygnał do startu dostali pustynni sprinterzy, a więc ci, którzy mieli do pokonania Miraże - jedną pętlę liczącą 5 kilometrów. Na zakończenie pustynnej soboty coś dla koneserów nie tylko biegania, ale i kraftowego browaru. Pustynna Piwna Mila – cztery serie dla śmiałków umiejących połączyć przyjemne z pożytecznym. A po wszystkim czas chwały dla najlepszych, a więc dekoracja uczestników każdego z biegu. Dla wszystkich organizatorzy przygotowali okolicznościowe medale, a na pierwszą trójkę w każdej kategorii czekały pustynne puchary.

- Nasza impreza to coś innego niż wszystkie biegi, bowiem rzadko biega się po piasku. Kto spróbował chociaż raz to wie, o czym mówię. To naprawdę morderczy wysiłek, a pustynia zweryfikowała już niejednego śmiałka. Jak zwykle wielkie słowa uznania dla wszystkich uczestników rywalizacji i zaproszenie do udziału w następnych edycjach Biegu Herosa latem i jesienią – mówi Łukasz Mentlewicz, dyrektor biegu.

Skoro słowo się rzekło, to warto zarezerwować sobie termin 27 lipca. Wtedy to odbędą się cztery biegi: Miraże na 5 i 10 km oraz Lisy Pustyni )bieg z przeszkodami) na tych samych dystansach. Do tego 5-kilometrowy Masz Nordic Walking i jakby inaczej – Pustynna Piwna Mila. Data jesiennego Biegu Herosa została natomiast wyznaczona na 30 listopada. Program zmagań taki sam jak ten lipcowy, tylko bez spaceru z kijkami.

Więcej o Biegu Herosa na stronie internetowej imprezy: biegherosa.pl

Fot. Organizatorzy


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.