Piłkarska jesień 2017 (9)

pilkanoznaCzwarte kolejne zwycięstwo zapewniło piłkarzom KS-u Olkusz awans na 9. miejsce w hierarchii IV ligi. Podopieczni Romana Madeja w środku ubiegłego tygodnia 2:0 wygrali w Krakowie z Orłem Piaski Wielkie, a w minioną sobotę przed własną widownią po niezwykle atrakcyjnym meczu 5:4 ograli TS Węgrzce. Hattricka skompletował Konrad Spurna, który jednocześnie zapewnił triumf swojej drużynie w ostatniej minucie podstawowego czasu gry.

IV liga:

KS Olkusz – TS Węgrzce 5:4 (1:2)
Ten, kto wybrał się w sobotę na Czarną Górę, z pewnością nie żałuje. Gospodarze zgotowali swoim fanom niezwykłe widowisko, w którym nie zabrakło zarówno bramek jak i niespodziewanych zwrotów akcji. Na początku drugiej połowy po samobójczym golu Artura Terbalyana goście z Węgrzc prowadzili już 3:1 i wydawało się, że mają to spotkanie pod kontrolą. Nic bardziej mylnego. Bramka Mateusza Mrożka tchnęła w olkuszan nową nadzieję, a następne dwa szybkie trafienia Spurny (oba z rzutów karnych) sprawiły, że to zespół beniaminka był bliżej kompletu punktów. Rywale jednak nie odpuszczali i za sprawą Panka po idealnym uderzeniu z rzutu wolnego wrócili do gry o punkty (4:4). W samej końcówce szczęście uśmiechnęło się do miejscowych. Na przedpolu Sekuły powstało spore zamieszanie, w którym najprzytomniej zareagował Spurna i to on ustalił wynik tego szalonego pojedynku.

Klasa Okręgowa:

SPÓJNIA Osiek – PRZEMSZA Klucze 1:2 (1:1)
Minęło raptem kilkadziesiąt sekund a kluczanie prowadzili, bowiem po nie najlepszej interwencji Chwałki piłka trafiła w stojącego obok Damiana Dudę i wpadła do siatki. Spójnia odpowiedziała zaraz przed przerwą, gdy z dośrodkowania Czarnoty użytek zrobił Wojciech Niemczyk głową pokonując Tomsię. Losy spotkania na nieco ponad kwadrans przed końcowym gwizdkiem rozstrzygnął Mateusz Słaboń, któremu świetnie dograł Kasprzyk – notabene wieloletni zawodnik gospodarzy. Przemsza zwycięstwem w Osieku zrehabilitowała się w oczach swoich kibiców za ubiegłotygodniowy remis z najsłabszym Strażakiem Przybysławice, natomiast dla ekipy prowadzonej przez Krzysztofa Ducha była to już trzecia z rzędu porażka.

PRZEBÓJ Wolbrom – PILICZANKA Pilica 3:1 (3:1)
Wynik wskazuje na łatwe zwycięstwo pnącego się w górę tabeli Przeboju, jednak goście z Pilicy przy lepszej skuteczności mogli wywieźć z Leśnej przynajmniej punkt. Pierwsza połowa rzeczywiście ze wskazaniem na wolbromian, którym prowadzenie zapewnił Michał Gamrat. Wyrównał z karnego Jakub Opiłka, jednak kolejne gole padały już tylko dla miejscowych. Chwilę po trafieniu na 1:1 prowadzenie dla gospodarzy odzyskał Piotr Maciąg, a tuż przed przerwą na listę strzelców wpisał się również Mateusz Osuch. Po zmianie stron piliczanie razili nieskutecznością. Obijali słupki i poprzeczkę bramki Galosa, nie wykorzystali nawet rzutu karnego, więc z Wolbromia wyjechali z niczym.

BOLESŁAW Bukowno – NOWA Proszowianka 0:2 (0:0)
Okazji do zdobycia bramek nie brakowało, jednak to goście z Proszowic byli bardziej konkretni wywożąc ze Spacerowej trzy oczka. Pierwszy gol padł dopiero po godzinie gry. Wtedy to w obrębie „szesnastki” faulowany był Wrona, a sprawiedliwość z rzutu karnego wymierzył Dębski. Pieczęć na wygranej spadkowicza z IV ligi postawił Wasilewski i tym sposobem przyjezdni awansowali na podium, natomiast Bolesław osunął się na 10. pozycję w tabeli.

STRAŻAK Przybysławice – PRĄDNICZANKA Kraków 0:4 (0:3)
Po historycznym remisie w Kluczach część kibiców Strażaka miała nadzieję na lepsze czasy dla swojej drużyny, jednak po kolejnym weekendzie wydaje się, że punkt zdobyty kosztem Przemszy mógł być jedynie pojedynczym zrywem, a nie zapowiedzią odbicia się o dna. W Wielkanocy bez trudu wygrała Prądniczanka, a więc zespół, który w ubiegłym sezonie walczył o IV ligę, a teraz popadł w niełaskę, przegrywając mecz za meczem. Być może triumf nad beniaminkiem sprawi, że krakowianie odbudują formę i zaczną marsz ku górze tabeli.

Wyniki pozostałych spotkań 10. kolejki KO gr I:
SOKÓŁ Kocmyrzów – SŁOMNICZNKA Słomniki 2:2
ZIELEŃCZANKA Zielonki – ORZEŁ Iwanowice 2:1
BIBICZANKA Bibice – GRĘBAŁOWIANKA Kraków 0:0

A-klasa:

Wysoka porażka Trzech Koron 1:4 z Ospelem Wierbka sprawiła, że drużyna z Żarnowca straciła tytuł niepokonanej, ale mimo niepowodzenia nadal pozostała liderem tabeli. Tyle samo punktów co zespół Tomasza Lewandowskiego ma obecnie Pogoń Miechów, która w efektownym stylu 6:1 pokonała u siebie Leśnika Gorenice, a najlepszy w barwach miechowian był Hubert Maniak, autor czterech trafień. Okazałe zwycięstwo odniósł ponadto goniący liderów Legion Bydlin. Podopieczni Sylwestra Kulawika nie mieli kłopotów z ograniem Centurii Chechło, wygrywając na jej terenie aż 7:2. Bohaterem gości został Krzysztof Osowski, który jak wspomniany wyżej Maniak także cztery razy pokonał golkipera rywali. Pełną pulę z obiektu przeciwnika w ten weekend wywieźli ponadto gracze Olimpii Łobzów, którzy 4:1 wygrali z dołującą w ostatnim czasie Wielmożanką. W pozostałych meczach triumfowali już gospodarze. Unia Jaroszowiec pewnie 6:2 rozprawiła się ze Spartakiem Charsznica, Promień Przeginia 2:1 ograł rezerwy Piliczanki, a trzy punkty w starciu beniaminków zainkasował też Northstar Miechów po zwycięstwie 3:1 nad Hetmanem Dłużec.

B-klasa gr. I:

Samodzielnym liderem tabeli został Błysk, który z kompletem 21 punktów staje się głównym kandydatem do powrotu na poziom Klasy A. Podopieczni Zbigniewa Stacha w sobotę nie musieli nawet wychodzić na boisko, bowiem rezerwa Przemszy zrezygnowała z przyjazdu do Zedermana. Wysoką wygraną 8:3 nad Hetmanem II Dłużec mogą pochwalić się zawodnicy Spójni II, a w innym meczu „dwójek” w tej kolejce Bolesław II Bukowno 4:2 uporał się się Ospelem II Wierbka. Jedyny remis zanotowano w Bukownie Starym, gdzie miejscowy LZS podzielił się punktami z Laskowianką Laski (2:2).

B-klasa gr. II:

Spory ścisk panuje na szczycie tabeli, której obecnie przewodzi Sokół Gołaczewy, choć jego przewaga nad drugą w zestawieniu Victorią Smroków jest w zasadzie symboliczna, bo opiera się jedynie na lepszym bilansie bramkowym. Sokół zrobił swoje w Przesławicach, gdzie 6:4 wygrał z miejscowy Zrywem. Trzy punkty zgarnęła też Victoria wygrywając 3:1 na własnym terenie z Czaplą Czaple Małe. Miejsca 3 i 4 są zarezerwowane obecnie dla Dłubnii i Orła. Gracze z Jangrota nie sprostali u siebie Strumykowi Zarzecze (2:5), natomiast zespół z Kwaśniowa w derbach gminy Klucze zremisował w Kolbarku z Błyskawicą 1:1. W Wężerowie Cobra wysoko 6:2 pokonała Nidzicę Słaboszów, natomiast w Wierzchowisku mecz pomiędzy Trzema Bukami i Błękitnymi Falniów trwał tylko do wyniku 5:0. Goście po stracie piątego gola zrezygnowali z dalszej gry.


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.