Nie jestem poprawiaczem świata

Półtorej godziny trwał koncert krakowskiego artysty Tomasza Żółtki, który odbył się w Domu Kultury „Papiernik” w Kluczach. Imprezę zorganizowało Chrześcijańskie Stowarzyszenie Dobroczynne w Kluczach przy współpracy Gminnego Ośrodka Kultury w tej miejscowości.

W repertuarze znanego muzyka, kompozytora, poety i publicysty, znalazły się utwory z albumów „Bezsenność i kurz”, „Nienasycenia”, „Krótkie wyprawy w kosmos”, „Targ mięsny”, „Klatka skandalu” i „Wspólne myśli”. Prezentowane piosenki artysta przeplatał swoimi wierszami i refleksjami.
Najważniejszą inspiracją pieśniarza jest jego wiara w Boga. Na każdym kroku w jego wierszach i utworach muzycznych można znaleźć odniesienia do wartości najwyższych, ale nie tylko. Żółtko śpiewa również o tym, co ludzi boli – samotności, strachu, utracie.
- Inspiracje czerpię z życia, ze wszystkiego, co mnie otacza, z emocji, które mi towarzyszą. Czasem wiersz czy piosenka rodzą się w głowie nagle. Nie zawsze mam pod ręką komputer, więc robię zapiski na serwetkach czy innym kawałku papieru, który mam akurat pod ręką. Zdarzało mi się pisać nawet na biletach – zdradza pieśniarz.
Utwory artysty, o niezwykle głębokiej treści, ukazują prawdy najprostsze a zarazem najtrudniejsze do opisania i przekazania. – Śpiewam, co dyktuje mi serce, ale nie czuję się naprawiaczem świata, nikogo nie chcę umoralniać czy wskazywać drogę. Jeśli ktoś pod wpływem mojej twórczości zaczyna inaczej patrzeć na świat, bardzo mnie to cieszy – twierdzi artysta.
Teksty Tomasza Żółtki bywają kontrowersyjne. Krakowski bard nie boi się otwarcie wyrażać swoich poglądów. Przyznaje, że z tego powodu spotykają go przykrości i złośliwości. – Przecież nikomu nie ubliżam, po prostu mówię prawdę. Jeśli taka jej cena, trudno, będę ją płacił. Artysta nie stroni również od autoironii i dowcipu. Z tekstami doskonale współgra aranżacja muzyczna - czasami surowa i oszczędna, czasami bardzo bogata. W swoim dorobku poeta zgromadził już piętnaście pozycji (tomiki poezji, kasety i płyty CD), z których największy rozgłos przyniósł mu album „Klatka skandalu”. Pochodząca z tego albumu piosenka „Kochaj mnie i dotykaj” przez blisko 30 tygodni gościła w gorącej dziesiątce Muzycznej Jedynki, stając się ogólnopolskim przebojem, emitowanym na antenie większości polskich stacji radiowych. Niektórzy artyści mówią, że nie zawsze lubią piosenki, które przyniosły im największy rozgłos. Twierdzą, że mają dość ciągłego ich wykonywania podczas koncertów. – Nie mam z tym żadnych problemów. Lubię ten utwór, napisałem go dla mojej żony. Generalnie z przyjemnością wykonuję wszystkie moje utwory. Nie dzielę ich w żaden sposób, a już na pewno na ulubione i nielubiane – zapewnia Tomasz Żółtko.
Kolejna płyta krakowskiego artysty ukaże się wiosną przyszłego roku.

Źródło: Chrześcijańskie Stowarzyszenie Dobroczynne w Kluczach


W związku z przejściem na nową platformę rozpoczęliśmy prace modernizacyjne serwisu. Dodawanie komentarzy zostało zablokowane na czas prac. Zaloguj się lub załóż nowe konto.