Plener w roli głównej

Najnowsza wystawa w Galerii Sztuki Współczesnej Biuro Wystaw Artystycznych w Olkuszu, którą wsparła Galeria Labirynt w Krakowie, okazała się kwintesencją plenerów Krzemienieckich 2011-2012. Zaprezentowane obrazy pokazują nie tylko bezpośredni kontakt z naturą, lecz są także ikoną pracy oraz więzi łączącej artystów. Krzemieniec jest małym ukraińskim miasteczkiem, leżącym na pograniczu Wołynia i Podola, które od zawsze zwano klejnotem, miastem malarzy, a także miejscem inspiracji. Wielu artystów pragnie udać się tam ze względu na piękno tamtejszego krajobrazu, zabytki czy też wyjątkową wschodnią aurę…
Na wystawie znajdziemy prace artystów pochodzących z Polski: Jacka Balickiego, Romana Banaszewskiego, Urszuli Olczyńskiej, Marii Polakowskiej – Prokopiak, Stanisława Rodzińskiego, Zbigniewa Sawaryna, Stanisława Sobolewskiego, Stanisława Stacha i Teresy Żebrowskiej. Ukrainę reprezentują Wołodymyr Steciuk, Dmytro Syneńki, Ołena Timkiw, Aleksandra Panfiłowa, a Francję: Daniel Dymiński, Lucienne Smagala i Bernard Tyrlik Cheni. Nie da się ukryć, że  ilość przybyłych osób oraz przedstawionych prac była mniejsza niż w przypadku Wystawy Artyści Olkuscy 2013, która odbyła się w kwietniu. Nie przeszkodziło to jednak w pozytywnych opiniach i komentarzach oceniających plenery. – Wystawa jest inna od tych, do jakich jestem przyzwyczajona, jednak mimo tego bardzo mi się podoba. Najlepsze są prace wyróżniające się ambitnym pomysłem, a także odmienną techniką – mówi mieszkanka Olkusza. Własne zdanie na temat wystawy ma także osoba, która ze sztuką obcuje na co dzień. - Spotkania Krzemienieckie mają na celu popularyzowanie sztuki dającej niesamowitą formę zapisu życia codziennego, zapisu pamięci. Wystawa poplenerowa pokazuje różnorodne spojrzenie na owe miasto i jego przestrzeń. Dzieła można oglądać do czwartego sierpnia – mówi  Iwona Szczepaniak z olkuskiej Galerii Sztuki Współczesnej BWA.


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.