Afryka w BWA

afryka w bwa23 maja 2014 roku Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Olkuszu gościła podróżnika Janusza „Jasia” Zasadę. Tematem wizyty był jego kilkunastoletni pobyt w Afryce. Spotkanie poprowadził Jacek Sypień będący m.in. prezesem Stowarzyszenia Zamek Rabsztyn.
Janusz Zasada pochodzi z Olkusza. Urodził się w 1977 roku. Z kraju wyjechał wiele lat temu. Najpierw pracował we Francji, Hiszpanii i Londynie. Potem wybrał się do Afryki gdzie mieszka już 12 lat, z czego 7 w Ugandzie. Twierdzi, że tam jest jego dom i nie wyobraża sobie powrotu do Polski na stałe. Afrykańczycy wydają mu się spokojniejsi, szczęśliwsi. Mimo, że standard życia jest u nich dużo niższy niż w Polsce, częściej się uśmiechają i nie gonią bezsensownie za materialnymi przedmiotami. Potrafią cieszyć się z tego co mają. Dużo czasu spędzają na zabawie. Dbają także o estetykę ale w charakterystyczny dla siebie sposób. Choć nie panuje u nich żadna konkretna moda bardzo lubią się stroić i czesać. Najważniejsze by było ładnie i kolorowo, ale także schludnie oraz funkcjonalnie. Jeśli trzeba, do eleganckiego ubrania założą gumiaki i nikogo to tam nie zdziwi.

Podczas spotkania w BWA słuchacze dowiedzieli się o zwyczajach, urokach i trudach życia Afrykańczyków. Bohater wieczoru opowiadał także o wykonywanych przez siebie pracach. Był m.in. przewodnikiem, fotografem, sadził drzewa i pracował w reklamie. Jego dom stoi dla wszystkich otworem: zarówno dla znajomych jak i obcych. Zachęca do zwiedzenia Afryki i do sadzenia tam drzew w ramach wolontariatu.

Piątkowe opowieści Janusza Zasady wzbogacone zostały kolorowymi zdjęciami wyświetlanymi na ścianie galerii. Przybyli mieli okazję zobaczyć nie tylko ludzi tamtych krajów ale także przyrodę jaka ich otacza, w tym niespotykane gatunki zwierząt. Na fotografiach uwiecznione zostały także zmiany jakie dokonały się w omawianych krajach na przestrzeni lat. Publiczność zapoznała się również z gadżetami przywiezionymi z Afryki takimi jak kapelusze czy malutki bongos. Mieli także okazję spróbować afrykańskiej kawy i herbaty. 

Magdalena Bożek


Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż nowe konto.