Sulisławice

Kiedy w małej miejscowości nagle rozlega się ryk strażackich syren, zazwyczaj zwiastuje to nieszczęście i wywołuje niepokój. W ubiegłą sobotę, 8 sierpnia 2026 roku, reakcja była jednak zupełnie inna – zgromadzony na boisku w Sulisławicach tłum odpowiedział wiwatami, brawami i głośnym śmiechem. Zamiast płonącego budynku, miejscowi druhowie musieli bowiem zmierzyć się z czymś wyjątkowym, a dokładniej z zagrożeniem utraty najdłuższej szarlotki w historii Małopolski!  

Ta widowiskowa akcja była sercem wielkiego święta, które przyciągnęło mieszkańców całej gminy Wolbrom oraz licznych gości z sąsiednich powiatów.

Gdy o godzinie 16:30 w pobliskim budynku uniósł się gęsty dym, scenariusz pokazu ruszył z pełną mocą. Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulisławicach zaprezentowali kunszt rzemiosła ratowniczego, ponieważ pod hasłem „Alarm! Pali się!” było szybkie rozwijanie węży gaśniczych, błyskawiczna koordynacja i pełen profesjonalizm. Pokaz stał się doskonałą żywą lekcją ratownictwa, ponieważ druhowie najpierw zaprezentowali profesjonalną ewakuację ludzi z ognia.

Gdy „zagrożenie dla życia” zostało opanowane, druhowie ruszyli na odsiecz drugiemu bohaterowi dnia. Tutaj stawką nie był jednak tylko strażacki honor, ale kilkadziesiąt metrów aromatycznego, domowego ciasta wypełnionego soczystymi, małopolskimi jabłkami. Cenne złociste wypieki zostały bezpiecznie „ewakuowane” z zagrożonej strefy i bez jakiegokolwiek uszczerbku doniesione prosto na scenę główną.

Napięcie sięgnęło zenitu o godzinie 17:20, gdy nastąpił oficjalny pomiar uratowanego wypieku. Wynik potwierdził to, na co wszyscy liczyli – rekord został ustanowiony! Szarlotka osiągnęła gigantyczną długość 3,62 metra oraz szerokość 0,75 metra.

Za powstaniem tak imponującego dzieła kulinarnego stali Monika i Darek Nizińscy z piekarni „Na Rogu” z Wolbromia. Sam proces tworzenia tego olbrzymiego wypieku wymagał ogromnej wiedzy i kunsztu. W tym trudnym wyzwaniu wsparł ich doceniany technolog cukiernictwa, Robert Wielgus oraz członkowie Koła Gospodyń Wiejskich i Gospodarzy w Sulisławicach. Do finałowego efektu swój słodki wkład miały także dzieci z Sulisławic, które obficie posypały szarlotkę cukrem pudrem. Końcowy rezultat ich pracy przeszedł najśmielsze oczekiwania! Aby stworzyć to cukiernicze arcydzieło, zużyto olbrzymią ilości składników: aż 80 kg jabłek, 30 kg mąki, 16 kg margaryny oraz 8 kg cukru.

Chwilę po pomiarze rozpoczęła się darmowa degustacja, a stoiska z ciastem przeżyły prawdziwe oblężenie. Ciepła, krucha szarlotka z nadzieniem z lokalnych owoców znikała w mgnieniu oka, a tłem dla kulinarnych zachwytów był występ orkiestry dętej serwującej przeboje na żywo.

Równolegle z biciem rekordu toczyła się pasjonująca rywalizacja o tytuł najlepszej szarlotki. Zgłoszone wypieki były oceniane w trzech kategoriach: szarlotki tradycyjnej, współczesnej oraz kreatywnej. Po długich i smacznych naradach kapituła komisji konkursowej wydała oficjalne werdykty. W kategorii szarlotki tradycyjnej bezkonkurencyjne okazało się KGW Strzegowa, które zdobyło 1. miejsce, a tuż za nim na 2. miejscu uplasowało się KGW Chełm. Kategoria szarlotki współczesnej przyniosła zwycięstwo KGW Budzyń. Natomiast na 2. miejscu uplasowało się KGW Poręba Górna, a 3. miejsce zdobyły reprezentantki zespołu Zabagnianki. Z kolei w kategorii szarlotki kreatywnej jury przyznało najwyższe uznanie za niesamowitą pomysłowość i oryginalność Wolbromskiemu Związkowi Emerytów i Rencistów. Tuż za nimi, na 2. miejscu, stanęły Zabagnianki, a 3. miejsce zdobyło KGW Poręba Górna.

Po kulinarnych emocjach płyta boiska zamieniła się w barwną mozaikę atrakcji dla każdego. Scenę rozgrzała energetyczna mieszanka popu, rocka i folku w wykonaniu zespołu „ANELIM”. Prawdziwą furorę zrobił jednak kolorowy korowód kandydatów walczących o tytularne insygnia – o 19:15 odbyła się uroczysta koronacja nowo wybranej Pary Królewskiej Szarlotki. Świętowaniu towarzyszył aromat parującej grochówki ze słynnej sulisławickiej kuchni polowej oraz emocje przy kole „Jabłkowej Loterii Szczęścia”, w której co chwilę ktoś wygrywał nagrody. Nie zapomniano też o najmłodszych, na których czekało dziecięce miasteczko z dmuchańcami i animacjami. Podczas ich zabaw dorośli mieli chwilę, by bezpłatnie skontrolować ciśnienie tętnicze i odświeżyć wiedzę z zakresu domowego bezpieczeństwa.

Zwieńczeniem tego pełnego wrażeń dnia był koncert zespołu „INDEX”. O godzinie 20:00 rozpoczęli huczną zabawę taneczną pod gołym niebem, która trwała do późnych godzin nocnych. Zgromadzeni udowodnili, że Sulisławice potrafią świętować z ogromną klasą i niepowtarzalną energią.

Nad całością przedsięwzięcia czujną pieczę pełniła sołtys Sulisławic, Lidia Dobrowolska, dbając o to, by zarówno część widowiskowa, jak i organizacyjna dopięta była na ostatni guzik. Sukces imprezy to także zasługa ogromnego zaangażowania Koła Gospodyń Wiejskich i Gospodarzy w Sulisławicach, OSP Sulisławice, Sołectwa Sulisławice oraz Gminy Wolbrom. Wydarzenie odbyło się pod patronatem honorowym Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Wojewody Małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara, Marszałka Województwa Małopolskiego Łukasza Smółki, Burmistrza Miasta i Gminy Wolbrom Radosława Kusia oraz Starosty Olkuskiego Bogumiła Sobczyka, przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

Tegoroczne święto szarlotki w Sulisławicach bez wątpienia przejdzie do historii jako pasmo ogromnego sukcesu organizacyjnego oraz dowód na to, jak niezwykłe rzeczy mogą powstać dzięki wspólnej pasji i zaangażowaniu. Mieszkańcy oraz licznie przybyli goście opuszczali Sulisławice z szerokimi uśmiechami oraz cichą nadzieją, że to słodkie i pełne pozytywnej energii wydarzenie będzie nadal kontynuowane i stanie się stałym punktem w kalendarzu imprez Małopolski.

fot. Magdalena Kiwior
« 2 z 5 »

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany