Nowy Szpital w Olkuszu ma oddział kardiologiczny.Jego otwarcie było wielkim świętem dla lekarzy tej specjalności w naszym powiecie. Kardiologia została wyodrębniona z funkcjonującego dotychczas oddziału wewnętrznego.
– Ze statystyk wynikało, że 40% pacjentów, którzy są u nas hospitalizowani, to pacjenci kardiologiczni. Stąd
idea powstania tego oddziału – tłumaczy Maria Rzemieniuk, ordynatorka oddziału kardiologicznego. Przedsięwzięcie było ogromne, ale wsparciem merytorycznym posłużyli najwybitniejsi specjaliści w dziedzinie kardiologii. – My mamy dużo do zaoferowania oddziałowi kardiologii, bo możemy przekazać naszą wiedzę i doświadczenie, a także pewne umiejętności narzucenia stylu dobrej pracy. I mam nadzieję, że nam się to uda – komentuje prof. UJ Piotr Podolec, szef Kliniki Chorób Serca i Naczyń Collegium Medicum w Krakowie, wojewódzki konsultant w dziedzinie kardiologii.
Oddział kardiologiczny, któremu szefuje Maria Rzemieniuk, mieści się na drugim piętrze. Gruntownie wyremontowany oddział dysponuje 35 łóżkami, z których 4 znajdują się pod intensywnym nadzorem medycznym. – Na naszym oddziale są leczeni pacjenci ze schorzeniami układu krążenia, pacjenci diagnozowani z bólami w klatce piersiowej, pacjenci z nadciśnieniem, zaburzeniami rytmu serca. W chwili obecnej wykonujemy nieinwazyjną diagnostykę kardiologiczną. Jeżeli mamy trudnego pacjenta, to jak najbardziej korzystamy z pomocy klinik krakowskich – mówi Maria Rzemieniuk.
Olkuski oddział kardiologii nieinwazyjnej posiada podstawowy stopień akredytacji. Dysponuje też pełną diagnostyką kardiologiczną, a dyżury specjalistów są całodobowe. Nowy oddział jest wyposażony w nowoczesne urządzenia diagnostyczne, a w najbliższym czasie planuje się kupno dodatkowego sprzętu. – Wykonujemy testy wysiłkowe, echo, badanie holterowskie ciśnieniowe i badanie holterowskie EKG, a już niedługo będziemy wykonywać echo przezprzełykowe – mówi kardiolog Maria Rzemieniuk.
Remont oddziału kosztował 150 tys. zł. Na usługi medyczne w zakresie kardiologii szpital otrzymał od NFZ kontrakt na 70 tys. zł. Nie jest to dużo, ale dyrekcja zapewnia, że póki co wystarczająco. Pracuje na nim 6 lekarzy i 23 pielęgniarki.
- Moim marzeniem jest, żeby ten rozdział się rozwijał. Jest prężna kadra. Są to młodzi ludzie, którzy chcą coś zrobić dla tutejszego społeczeństwa. To stutysięczny rejon pacjentów. Społeczeństwo się starzeje, więc coraz więcej pacjentów ma zaawansowane schorzenia układu krążenia – tłumaczy szefowa olkuskiej kardiologii.
Z rozmów z pacjentami wynika, że komfort leczenia na miejscu, bez konieczności wyjazdu do innego miasta, jest dla nich sporym ułatwieniem.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|














Komentarze
ha ha ha - tych to wszędzie pełno - ha ha ha
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.