Ośrodek Pomocy Społecznej w Kluczach ma nową dyrektor. Od 1 listopada placówką kierować będzie posłanka Agnieszka Ścigaj, z którą rozmawiamy o zawodowych planach i przyszłości OPS-u.

Wiola Woźniczko: Skąd decyzja o starcie w konkursie na dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej?

Agnieszka Ścigaj: Od 25 lat jestem związana z szeroko pojętą pomocą społeczną, a Ośrodek Pomocy Społecznej w Kluczach to moja pierwsza praca zawodowa, w której nauczyłam się przede wszystkim służby drugiemu człowiekowi. Później nabyłam doświadczenia w innych instytucjach i organizacjach, ucząc się innowacyjnych metod pracy z ludźmi i rodzinami w kryzysie. W obecnej sytuacji związanej z pandemią wiele osób i całych rodzin będzie potrzebować pomocy. Uważam, że moim obowiązkiem jest wykorzystać posiadaną wiedzę i zdobyte doświadczenie w sposób praktyczny. Zawsze byłam „człowiekiem w działaniu”, a mój obecny zawodowy urlop bezpłatny traktowałam jako chwilowy. Mam zawód, który bardzo lubię i nigdy na stałe nie chciałam go porzucać. Stąd moja decyzja o powrocie do pracy zawodowej, blisko ludzi i ich problemów. Idzie kryzys, więc powiedzenie „wszystkie ręce na pokład” nabiera szczególnego znaczenia.

WW: Do tej pory była Pani zawodową posłanką. Czy rozpoczęcie pracy w OPS – sie oznacza, że zamierza Pani zakończyć karierę parlamentarzystki na obecnej kadencji?

AŚ: Przez ostatnie 5 lat faktycznie byłam zawodowym posłem, ale mam wyuczony zawód, który kocham – pozwala mi być blisko ludzi i ich problemów, a jednocześnie wspólnie z nimi szukać dobrych rozwiązań. Bycie Posłem traktuje jako służbę. Wyborcy wysłali mnie na „Wiejską” , by tam zanieść dobre rozwiązania prawne i mówić o ich prawdziwych problemach. Tak też staram się pełnić tę funkcję. Dopóki ludzie będą tego ode mnie oczekiwać, będą mi ufać i dobrze oceniać moją służbę, to będę ich reprezentować jako Poseł. Praca zawodowa tylko mi w tym pomoże, bo nie będę posłem, który mówi (lub głosuje) jak partia każe, a raczej posłem, który wie o czym mówi, bo ludzkich problemów dotyka tu na dole. Posłem, który słyszy ludzi i zna społeczne oczekiwania.

WW: Od lat jest Pani związana z różnego rodzaju pomocą społeczną, m. in. jako współtwórczyni Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Społeczno – Gospodarczego „Klucz” czy Spółdzielni Socjalnej „Opoka”. Jak wykorzysta Pani to doświadczenie w nowej pracy?

AŚ: Tak jak wspomniałam, właśnie mija 25 lat mojej pracy zawodowej. Współtworzyłam na terenie powiatu olkuskiego wiele inicjatyw, które niosą profesjonalne wsparcie i pomoc wielu naszym mieszkańcom. Całe życie zawodowe poświęciłam na poszukiwanie dobrych i skutecznych metod pomagania ludziom, szczególnie tym, którzy w życiu społecznym i zawodowym mają trudniej niż inni lub są w kryzysie. To jest ogromne doświadczenie, które z całą pewnością wykorzystam w nowych inicjatywach. Jednocześnie te lata dobrej współpracy z całą masą cudownych ludzi, którzy do tej pory dbają o te organizacje i rozwijają je, są potencjałem pozwalającym zrealizować jeszcze niejeden pomysł.

WW: Jakie będą Pani priorytety na nowym stanowisku?

AŚ: Przede wszystkim nastawienie na potrzeby i podmiotowość każdego człowieka. Dobra współpraca lokalna i wykorzystanie ogromnego potencjału organizacji pozarządowych z terenu powiatu olkuskiego. Profesjonalizacja metod pracy z człowiekiem i rodziną w oparciu o najwyższe standardy – zarówno polskie, jak i europejskie. Wykorzystanie profesjonalnej kadry OPS Klucze oraz jego dotychczasowych doświadczeń. Ale przede wszystkim stawiam na aktywizowanie ludzi i angażowanie ich w proces zmiany własnego życia na lepsze.

WW: Przed jakimi wyzwaniami stoi teraz OPS?

AŚ: Czas pandemii to czas, który wielu ludziom wywrócił świat do góry nogami. Z całą pewnością obnażył też wiele słabych punktów naszego systemu pomocy społecznej. Kiedy człowiek zostaje odizolowany od świata, świat wokół niego musi być tak zorganizowany, by go samego nie zostawić. Dotyczy to nie tylko zdrowia, ale całego otoczenia społecznego. Ośrodek Pomocy Społecznej to jest to miejsce, które lokalnie powinno być takim „centrum dowodzenia” całego systemu wsparcia ludzi potrzebujących pomocy. Formy pomocy prawnej, psychologicznej, społecznej, materialnej są realizowane przez różne instytucje samorządowe, pozarządowe czy rządowe. Człowiek w kryzysie często nawet nie wie gdzie się udać, a w końcu pomoc nawet nie trafia tam gdzie powinna. Dlatego Ośrodek Pomocy Społecznej w Kluczach na pewno postawi na koordynowanie sytemu wsparcia środowiskowego i poszerzanie jego oferty. Zgodnie z założeniami projektu ustawy o Centrach Usług Społecznych, która prekursorsko zmienia podejście do organizacji systemu pomocy społecznej w Polsce, będę chciała, by Klucze miały takie właśnie Centrum – kolejny już raz będąc innowacyjnym na skalę Polski.

fot. arch. domowe A. Ścigaj

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o