Bukowno
Roboty przy rozbudowie drogi powiatowej 1061K wchodzą w decydującą fazę – zapadła oficjalna decyzja o jej całkowitym zamknięciu. Zarząd Drogowy w Olkuszu zatwierdził projekt czasowej organizacji ruchu, a firma Strabag Infrastruktura Południe – wykonawca inwestycji – potwierdziła, że od 10 sierpnia 2026 r. od godz. 8:00 droga 1061K (ul. Bukowska) prowadząca z Bukowna do Jaworzna zostanie zamknięta dla ruchu. Wyznaczono również objazdy prowadzące przez Sławków, Strzemieszyce, Kazimierz Górniczy, Ostrowy Górnicze i Maczki.
Decyzja została ogłoszona m.in. w mediach społecznościowych gminy Bukowno – zarówno w oficjalnym komunikacie miasta, jak i na profilu burmistrza Marcina Cockiewicza. Ten drugi wpis zwraca uwagę szczególnie, bo włodarz Bukowna wprost przyznaje, że zamknięcie drogi wprowadzono pomimo jego negatywnej opinii. „Niestety, na czas robót drogowych na ulicy Bukowskiej pomimo mojej negatywnej opinii Zarząd Drogowy w Olkuszu zatwierdził organizację ruchu polegającą na całkowitym zamknięciu drogi i wyznaczeniu objazdów przez miejscowości Sławków, Strzemieszyce, Kazimierz Górniczy, Ostrowy Górnicze, Maczki” – napisał burmistrz.
Pod postem burmistrza szybko rozgorzała dyskusja. Sam Marcin Cockiewicz w komentarzu wyjaśniał, że decyzję w tej sprawie podejmuje samodzielnie Powiat Olkuski, a jego opinia sugerująca prace przy utrzymaniu ruchu wahadłowego – jak zaznaczył, niestety – nie była dla Powiatu wiążąca. Głosy mieszkańców pod postem były podzielone. Część pytała wprost o harmonogram i długość utrudnień. „Ile mają potrwać roboty na tym odcinku?” – dopytywał jeden z użytkowników. Inni oczekiwali od burmistrza konkretnych działań, a nie samego informowania. Pojawiły się też głosy wyrozumiałości. „Oczywiście, to bardzo duży problem, ale tylko wyrozumiałość i zrozumienie, że ta inwestycja jest konieczna, mogą złagodzić uciążliwości. Każdy z nas wie z własnego domu, jak wygląda remont. Cierpliwości – na pewno w efekcie będzie lepiej niż dotychczas” – apelował jeden z mieszkańców.
Do sprawy odniósł się także Zarząd Drogowy w Olkuszu, publikując w mediach społecznościowych oficjalne stanowisko podpisane przez dyrektora Pawła Pacunia. Wynika z niego, że planowane zamknięcie drogi 1061K potrwa od 10 sierpnia 2026 r. aż do 31 stycznia 2027 r. Powiat wskazuje kilka powodów takiej decyzji. Po pierwsze, konieczność zmieszczenia się w skróconym terminie realizacji inwestycji, wynikającym – jak podkreśla Zarząd – z przedłużającego się procesu wydawania decyzji środowiskowej oraz konieczności rozliczenia 98 mln zł przyznanego dofinansowania. Po drugie, opóźnienia po stronie prac projektowych, wywołane koniecznością wykonania dodatkowych opinii i badań. Po trzecie – bardzo szeroki zakres samych robót: rozbiórka istniejącego mostu na Sztole i budowa nowego, rozbudowa jezdni w pełnej konstrukcji z poszerzeniem do 7 metrów oraz budowa drogi dla pieszych i rowerów na całym odcinku.
W stanowisku Zarząd Drogowy tłumaczy również, dlaczego zdecydowano się na całkowite zamknięcie zamiast ruchu wahadłowego. „Całkowite zamknięcie drogi pozwoli Wykonawcy na maksymalne zintensyfikowanie prac i możliwie najszybsze udostępnienie drogi do ruchu, co nie byłoby możliwe w przypadku wprowadzenia innego wariantu” – tłumaczy dyrektor Pacuń. Dodaje przy tym, że utrzymanie ruchu wahadłowego wymagałoby postawienia co najmniej czterech wahadeł na siedmiokilometrowym odcinku, co – zdaniem Zarządu – znacząco pogorszyłoby komfort i czas podróży w porównaniu z wyznaczonym objazdem. Zarząd Drogowy przeprasza za utrudnienia, apeluje o stosowanie się do oznakowania i zapewnia, że dołoży wszelkich starań, aby inwestycja przebiegała bez opóźnień.
Zamknięcie drogi przypada na nie najłatwiejszy moment. Zalew Sosina w Jaworznie od lat cieszy się popularnością wśród mieszkańców Bukowna, Olkusza czy Bolesławia jako naturalny kierunek weekendowych wyjazdów – do tej pory w zasięgu kilkunastu minut jazdy drogą powiatową. Od 10 sierpnia dotarcie tam będzie wymagało nadłożenia sporego kawałka drogi objazdami. Do tego dochodzi kalendarz: lipiec był w tym roku raczej chłodny, a prognozy na sierpień zapowiadają prawdziwe upały. Na szczęście w zasięgu ręki pozostają alternatywne kąpieliska w Trzebini – Balaton i Chechło, przyzwoicie skomunikowane z powiatem olkuskim. Pocieszeniem pozostaje nadzieja, że gdy roboty się zakończą, przebudowana droga stanie się naprawdę komfortowa – zarówno dla kierowców, jak i dla rowerzystów, którzy zyskają wreszcie własną, wydzieloną trasę.















