Dosyć nietypowy sposób na zarabianie pieniędzy wymyślił sobie pewien mężczyzna. Odwiedza on niewielkie firmy usługowe w Olkuszu i naciąga na historię o zatrzaśniętych kluczach kobiety, które nie spodziewają się tego, że właśnie zostały wpuszczone w maliny…

 

– Kilka dni temu przyszedł do naszej firmy klient z prośbą o wycenę zamówienia. Zgodził się na nasze warunki, po czym powiedział, że musi wrócić do auta po dokumenty. Wrócił po dłuższej chwili, ale bez dokumentów. Powiedział, że zatrzasnął sobie kluczyki i poprosił najpierw o pomoc w znalezieniu kogoś, kto mu pomoże w otwarciu auta, a potem, żebym pożyczyła mu 20 zł, bo on już sam znajdzie mechanika, ale będzie potrzebował pieniędzy. Obiecał, że odda, jak tylko wróci z tymi dokumentami – opowiada nam pracująca w jednej z olkuskich firm usługowych kobieta. – Nie zobaczyłam ponownie ani jego, ani swoich pieniędzy. Ponieważ zachowywał się bardzo naturalnie, nie podejrzewałam wtedy, że padłam ofiarą oszusta – opowiada nasza Czytelniczka. Wszystko zmieniło się, kiedy podczas rozmowy ze znajomą opowiedziała o dziwnym kliencie, który zatrzasnął sobie klucze w aucie. Okazało się, że kobieta miała do czynienia z tym samym mężczyzną w lipcu, kiedy zgłosił się do jej biura rachunkowego. Scenariusz był niemal identyczny. Mężczyzna chciał zamówić usługę, poszedł do samochodu po dokumenty i wrócił, twierdząc, że zatrzasnął sobie kluczyki. Na wieczne nieoddanie pożyczył 50 zł. – Z taką bezczelnością nie spotkałam się jeszcze nigdy. Nie jestem naiwna, ale on był tak przekonujący, że trudno było nie uwierzyć i nie pomóc, jak miał być naszym klientem – podsumowuje kobieta. Pracownice mają podejrzenie, że nie są jedynymi ofiarami tego „tajemniczego klienta” i chcą ustrzec innych. Mężczyzna jest w wieku 30-40 lat, wysoki brunet o nienagannej prezencji i bardzo uprzejmy. Niekoniecznie pochodzi z powiatu olkuskiego.

Jak się okazuje, oszustwa dokonane przez opisywanego przez pokrzywdzone kobiety mężczyznę, nie zostały dotychczas zgłoszone w Komendzie Powiatowej w Olkuszu. – Zapewne dlatego, że pokrzywdzeni nie zdają sobie sprawy z faktu, że czyn, o którym mówimy, jest przestępstwem (oszustwo) zagrożonym karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat – podkreśla mł. asp. Marcin Dzięcioł, rzecznik prasowy olkuskiej KPP. Pokrzywdzone powinny o tym fakcie powiadomić policję, co ułatwiłoby mundurowym namierzenie sprawcy. Na terenie powiatu olkuskiego są zgłaszane przypadki oszustw. Współpraca mieszkańców z policją zwiększa szansę na ograniczenie procederu. – Innym przypadkiem wyłudzania mniejszych kwot pieniędzy, były oszustwa odnotowane kilka miesięcy temu, kiedy kilku mieszkańcom powiatu olkuskiego zaoferowano zakup dekoderów umożliwiających odbiór sygnału telewizji cyfrowej. Płacili oni około 100 złotych za dekoder, który nie został później dostarczony. Mieszkańcy powiatu olkuskiego zgłaszają głównie oszustwa dokonywane podczas zakupów internetowych, kiedy zapłacili za przedmiot, którego później nie otrzymali – dodaje rzecznik olkuskich mundurowych.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o