pustynia konferencja1

Dwudniowa, międzynarodowa konferencja kończąca projekt „Czynna ochrona kompleksu siedlisk napiaskowych w obszarze Natura 2000 na Pustyni Błędowskiej” zgromadziła w Kluczach kilkudziesięciu reprezentantów środowisk naukowych, wielu instytucji zaangażowanych w projekt, przedstawicieli lokalnych samorządów oraz miłośników przyrodniczego fenomenu, jakim jest jedyna w Europie pustynia.

Podsumowano minione trzy lata trwania projektu, a specjaliści z kilku dziedzin wymienili się doświadczeniami z przybyłymi gośćmi. Zostało również zaprezentowane Pustynne Centrum Informacji. Patronat medialny nad konferencją sprawował „Przegląd Olkuski”.

Od 2011 roku można było obserwować postępy w oczyszczaniu Pustyni Błędowskiej z krzewów i drzew, a wcześniej z pustynia trawaniewypałów. Głównym celem tego projektu było przywrócenie siedlisk ciepłolubnych, śródlądowych muraw napiaskowych charakterystycznych dla obszaru Pustyni Błędowskiej.  Cały obszar Pustyni Błędowskiej był wykorzystywany podczas II wojny światowej i przez kolejnych kilka dekad jako poligon wojskowy, dlatego też najpierw z terenu 375 hektarów usunięto niewypały, aby możliwa była dalsza praca, a więc wykarczowanie karłowatych lasków brzozowo-sosnowych, zarośli samosiewów sosnowych i brzozowych, a także sztucznie wprowadzonych do tego pustynnego ekosystemu wierzb. Zdaniem ekspertów można się spodziewać, że takie warunki będą sprzyjały rzadkim gatunkom roślin – w tym muraw szczotlichowych i strzęplicowych i 19 gatunków roślin znajdujących się pod ochroną prawną.

Polska Sahara zaczęła przypominać pustynię

Nigdy nie było zgody wśród miejscowego środowiska dotyczącej przyszłości tego terenu. Zdaniem niektórych pustynia powstała sztucznie, więc nie powinno się jej karczować, jeśli po latach zarosła. Według innych, w tym naukowców specjalizujących się w tej dziedzinie, pustynię należało wykarczować, aby odtworzyć dawny ekosystem i ratować rośliny. Na pewno nie mniej istotnym atutem było przywrócenie walorów turystycznych tego terenu, a turyści z całą pewnością chętniej oglądają pustynię z prawdziwego zdarzenia niż połać lasu. – Jestem pewien, że realizacja tego pomysłu była słuszna i już można wymienić wiele zalet tych działań. Czas pokaże, jak wiele dał nam ten projekt, zarówno z ekologicznego punktu widzenia, jak również turystycznego. Pustynia Błędowska jest znana w kraju i na świecie, dlatego gmina Klucze powinna była zrobić wszystko, aby nadać jej właściwą rangę – uważa Kazimierz Ściążko, wójt gminy Klucze.

pustynia bledowska2Realizacja programu LIFE+ była poprzedzona pracami zespołu powołanego jeszcze przez Małgorzatę Węgrzyn. Realizacja pomysłów była wtedy niemożliwa ze względu na brak możliwości  finansowania z budżetu niewielkiej przecież gminy, jaką są 15-tysięczne Klucze. W związku z tym, że Pustynia Błędowska została wpisana do Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000, której dotyczą dwie dyrektywy: ptasia i siedliskowa, pojawiła się możliwość ubiegania się o fundusze z programu LIFE+. Prace ruszyły na dobre w 2011 roku i trwały właściwie do teraz. Dlaczego warto było się podjąć tego zadania? – Z całą pewnością dlatego, że było to jedno z priorytetowych zadań ochronnych na naszym terenie. Stan siedlisk roślinnych był bardzo zły i naukowcy alarmowali, że należy szybko działać – podsumowuje Agnieszka Walnik, kierowniczka projektu. Realizacja zadania nie zawsze było łatwa, bo pojawiło się kilka niespodzianek, które trudno było przewidzieć. – Podczas oczyszczania pustyni dwukrotnie natrafiliśmy na ekologiczne bomby. Oprócz 4 tysięcy niewybuchów, z których znalezieniem się liczyliśmy, najpierw zostało ujawnione składowisko beczek z substancjami niewiadomego pochodzenia, a później 3 tony przeterminowanych leków. Trudno powiedzieć, kiedy i kto je zakopał w piaskach pustyni, ale należało je zneutralizować – opowiada kierowniczka projektu. Łącznie z terenu pustynnego wywieziono 77 ton odpadów niebezpiecznych.

Wkład w światową naukę

Niezwykle istotnym elementem realizacji tego projektu jest aspekt edukacyjny, bowiem w jego realizacji ujęto również inwentaryzację przyrodniczą i ekspertyzy naukowe związane z projektem „Pustynia Błędowska”, a także monitoring przyrodniczy. Zostały przeprowadzone warsztaty szkoleniowe dla instytucji związanych z ochroną przyrody, a olkuska młodzież podczas 20 spotkań miała szansę poszerzyć swoją wiedzę na temat pustyni. Podczas dwudniowej konferencji zostało zaprezentowane Pustynne Centrum Informacji, doposażone w nowe elementy ekspozycji (Centrum znajduje się w Urzędzie Gminy Klucze), gdzie można zgłębić swoją wiedzę na temat fauny, flory i geologii pustyni.

Projekt „Czynna ochrona kompleksu siedlisk napiaskowych w obszarze Natura 2000 na Pustyni Błędowskiej” realizowano w pustynia polnoclatach 2011-2014 i stanowił największy projekt realizowany w gminie Klucze z udziałem funduszy unijnych. Szacowany na 2,6 mln euro projekt został sfinansowany w 50% przez Unię Europejską z programu LIFE +, 45% z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a tylko w 5% ze środków własnych Gminy Klucze.

Kolej na część północną pustyni

 

Koniec tego projektu nie oznacza jednak końca prac na Pustyni Błędowskiej. Pieniądze na realizację bliźniaczego projektu zatytułowanego „Kompleksowa ochrona nieleśnych siedlisk przyrodniczych na terenach wojskowych w obszarze Natura 2000″otrzymał również Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Krakowie. Teren administrowany przez Wojsko Polskie, na którym odbywają się widowiskowe desanty 6. Brygady Powietrznodesantowej w Krakowie, zostanie wykarczowany i oczyszczony z pozostałości po II wojnie światowej i ćwiczeniach poligonowych. Z tego powodu od 1 września obowiązuje całkowity zakaz wstępu na pustynię. Prace prowadzone są w jej północnej części, od strony Chechła. Objęty projektem teren ma zostać oczyszczony z niewybuchów do połowy 2015 roku. Z kolej do połowy 2017 roku potrwa wycinka krzewów i drzew. Również to zadanie pochłonie blisko 10 mln zł, z czego połowa zostanie sfinansowana z pieniędzy unijnych.

 

 

 

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
12 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
sposób na pustynię
sposób na pustynię
3 lat temu

1. W połowie czerwca opryskać z samolotu rolniczego roztworem Roundup (glifosat) cały teren Pustyni Błędowskiej.
2. W okresie lata wszystkie rośliny wyschną i w połowie sierpnia będą zupełnie suche.
3. Podpalić wyschnięte rośliny (pożar kontrolowany).
4. Pustynia gotowa.

beduin
beduin
6 lat temu

no to mamy burze piaskową nad Olkuszem…

Perseusz
Perseusz
7 lat temu

Piękna ta dziewczyna w okularach na pierwszym foto, widać, że się nudzi 😉

kk
kk
7 lat temu

„Do piachu” ma racje dwie różne informacje i która prawdziwa 🙂
Trochę ten artykuł mija się z prawdą – winno być napisane, że część pustyni została rozminowana i wykarczowana ta gmina a teraz czas na drugą stronę czyli część pustyni użytkowanej przez wojsko. I kolejna nieścisłość rozminowanie na części wojskowej trwa znacznie dłużej niż napisano w artykule – nie do polowy 2014 bo dopiero się rozpoczęło w trzecim kwartale tego roku 🙂 a wycinka drzew nie kończy się w 2017 bo wtedy projekt się kończy 🙂

@
@
7 lat temu
Odpowiedz do  kk

Obszar pustyni trzeba przesiać ramię w ramię z wojskiem centymetr po centymetrze na głębokość minimum metra.

Młody
Młody
7 lat temu
Odpowiedz do  @

Nie przesiać tylko przeKopać na metr i nie z wojskiem tylko z …

pavv
pavv
7 lat temu

Trochę szkoda bo można było sobie arsenał zwiększyć.

Do piachu.
Do piachu.
7 lat temu

„Z tego powodu obowiązuje od 1 września całkowity zakaz wstępu na pustynię”!!!….
bo….”Pustynia Błędowska wykarczowana i oczyszczona z niewypałów”.

Wyborca 13
Wyborca 13
7 lat temu

[quote name=”Kul9q47p”]Wójt wygląda na inteligentnego gościa ![/quote]
Prawdą jest, że Pustynia Błędowska to sztuczny twór. Reanimacja tego tworu to nic więcej jak tylko cholernie kosztowna syzyfowa walka z przyrodą. Za niedługo kopalniane pompy wyłączą, wody gruntowe się podniosą, rozlewiska Baby znowu popłyną, na północy od Olkusza w bagnach ludzie ponownie ugrzęzną. Tak drogich jaj, to nawet moja jajecznica nie widziała !

PXT
PXT
7 lat temu

Obszar „pustyni” był kiedyś lasem. Ta „pustynia” nie jest tworem naturalnym tylko sztucznym ogołoconym z drzew przez pazernego człowieka. Przyroda która upomniała się o swoje, ponownie została zdewastowana tym razem dla pazerności pseudoturystycznej opartej na jakiejś głupiej legendzie o diable, któremu rozdarł się worek z piaskiem. To jest chore. Osobiście wolę zielone płuca produkujące tlen dla naszej zdewastowanej motoryzacją atmosfery niż hulający z wiatrem piasek.

Kul9q47p
Kul9q47p
7 lat temu

To ten przy laptop[ie ?

Kul9q47p
Kul9q47p
7 lat temu

Wójt wygląda na inteligentnego gościa !