Olkusz

Lokalne grupy na Facebooku od dawna stały się miejscem, gdzie obok informacji i sąsiedzkiej pomocy nie brakuje awantur, wzajemnych wyzwisk i zwykłego hejtu. Ostatnio przekonał się o tym Wojciech Kotulski, pilot akrobacyjny związany z Olkuszem. Jeden z internautów w wyjątkowo wulgarny sposób skomentował jego loty nad okolicą. Autor wpisu szybko został skrytykowany przez innych mieszkańców, a kilka dni później odpowiedział mu sam pilot, który opublikował długi wpis, w którym wyjaśnił, dlaczego lata nad Olkuszem, przeprosił osoby, którym przeszkadza hałas, i opowiedział o swojej pasji oraz drodze do reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej.

Cała historia zaczęła się od wpisu opublikowanego na jednej z facebookowych grup poświęconych Olkuszowi. Jego autor zapytał: „Czy ktoś wie co to za k….. tak lata tym samolotem nad Olkuszem?”. Tym razem jednak zamiast fali poparcia spotkał się przede wszystkim z krytyką. Wielu mieszkańców stanęło w obronie pilota, przypominając, że nie jest anonimowym amatorem, lecz sportowcem od lat reprezentującym Polskę na najważniejszych zawodach akrobacji samolotowej. „Wojtek. Mistrz Świata w Akrobacji Samolotowej, chłopak z Olkusza, bardzo sympatyczny, można zawiesić oko na jego samolocie na lotnisku w Niegowoniczkach” – napisał jeden z internautów. Nie brakowało również głosów, że zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzało dosłownie wszystko.

Kilka dni później do całej sytuacji odniósł się sam Wojciech Kotulski. Już na początku dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza odpowiadać agresją na agresję. „Dyskusję zapoczątkował wpis sformułowany w sposób mało elegancki, wulgarny. Nie zamierzam odnosić się bezpośrednio do jego autora ani odpowiadać podobnym językiem. Nie toleruję takiej formy wypowiedzi i uważam, że nawet o sprawach, które nas denerwują, można rozmawiać z wzajemnym poszanowaniem” – napisał pilot.

Jednocześnie podziękował wszystkim mieszkańcom za liczne słowa wsparcia oraz życzliwe komentarze, których – jak przyznał – przeczytał naprawdę wiele. Nie zignorował jednak także głosów osób, którym hałas powodowany przez samolot rzeczywiście przeszkadza. „Chciałbym przeprosić wszystkich, dla których dźwięk mojego samolotu jest uciążliwy. Rozumiem, że nie każdy musi być miłośnikiem lotnictwa, a osoby pracujące w nocy, odpoczywające w ciągu dnia czy po prostu ceniące ciszę mogą odbierać moje treningi inaczej niż ci, którzy z zainteresowaniem obserwują je z ziemi” – stwierdził Wojciech Kotulski.

Pilot postanowił również wyjaśnić mieszkańcom, dlaczego jego samolot pojawia się nad okolicami Olkusza. Przypomniał, że jest związany z miastem od urodzenia, tutaj się wychował i właśnie stąd pochodzi. Obecnie jest członkiem Polskiej Kadry Narodowej, aktualnym wicemistrzem Polski w akrobacji samolotowej i przygotowuje się do wrześniowych Mistrzostw Europy w Rumunii, gdzie ponownie będzie reprezentował nasz kraj. W swoim dorobku ma również historyczny sukces – zdobyte wraz z reprezentacją Polski pierwsze w historii drużynowe mistrzostwo świata w akrobacji samolotowej. Jak podkreślił, akrobacja samolotowa jest sportem wyczynowym, a treningów nie da się zastąpić teorią. „Tak jak lekkoatleta musi biegać, pływak regularnie trenować w basenie, a kierowca rajdowy ćwiczyć na torze, tak pilot akrobacyjny musi systematycznie trenować w powietrzu” – wyjaśnił.

Kotulski odniósł się także do miejsca wykonywania treningów. Jak zaznaczył, najczęściej ćwiczy poza granicami Polski lub nad Pustynią Błędowską, a jeśli trenuje w rejonie Olkusza, wybiera przestrzeń na zachód od miasta, nad terenami przemysłowymi i możliwie daleko od zwartej zabudowy. „Nie wykonuję akrobacji nad domami ani nad skupiskami ludzi. Każdy lot odbywa się zgodnie z prawem, obowiązującymi przepisami lotniczymi oraz w koordynacji ze służbami odpowiedzialnymi za kontrolę przestrzeni powietrznej. Nie jest to przypadkowe latanie w dowolnie wybranym miejscu, lecz zaplanowane loty prowadzone zgodnie z obowiązującymi zasadami korzystania z przestrzeni powietrznej” – podkreślił.

Pilot nie próbował też przekonywać mieszkańców, że samolot akrobacyjny jest cichy. Przyznał, że jego dźwięk może być uciążliwy, choć wpływ na jego odbiór mają m.in. wysokość lotu, kierunek wiatru czy ukształtowanie terenu. „Zdaję sobie sprawę, że niektórym osobom moje treningi mogą przeszkadzać. Przyjmuję te głosy z szacunkiem i będę planował loty w taki sposób, aby – na tyle, na ile pozwalają bezpieczeństwo, przepisy, pogoda i wymagania treningowe – ograniczać ich uciążliwość dla mieszkańców” – zapewnił.

Znaczną część swojego wpisu poświęcił jednak nie samym lotom, lecz temu, co – jego zdaniem – mogą one dawać najmłodszym. Wspomniał, że szczególną radość sprawiają mu komentarze rodziców piszących, że ich dzieci z zainteresowaniem wypatrują samolotu i obserwują wykonywane figury. „Wielokrotnie słyszałem, że widok samolotu potrafi – dosłownie i w przenośni – oderwać dzieci i młodzież od telefonów, gier komputerowych czy mediów społecznościowych. Pokazuje, że poza ekranem istnieje prawdziwy świat pełen ciekawych rzeczy, wyzwań i możliwości” – napisał.

Jak wspomina, sam wiele lat temu zafascynował się lotnictwem, obserwując Grupę Akrobacyjną ŻELAZNY. Dziś jest jej członkiem i chciałby, aby podobną inspirację mogły odnaleźć kolejne pokolenia. Dlatego zapowiedział, że pod koniec sezonu zamierza zorganizować na lądowisku w Niegowoniczkach otwarte spotkanie dla dzieci, młodzieży i wszystkich zainteresowanych lotnictwem. Będzie można z bliska obejrzeć samolot, dowiedzieć się, jak wygląda przygotowanie maszyny do lotu i trening pilota akrobacyjnego, a także porozmawiać o zawodach oraz drodze do spełniania marzeń.

Ta historia jest kolejnym dowodem na to, jak łatwo w mediach społecznościowych rzucić pod czyimś adresem kilka obraźliwych słów. Tym razem jednak internetowy hejt nie spotkał się z powszechnym aplauzem. Wręcz przeciwnie – mieszkańcy stanęli po stronie pilota, a on sam pokazał, że nawet na najbardziej prymitywne zaczepki można odpowiedzieć spokojnie, rzeczowo i z klasą. Takich odpowiedzi w lokalnym internecie zdecydowanie brakuje.

fot. Wojciech Kotulski

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany