– Są rzeczy, bez których możemy się obejść, ale nie możemy się obejść bez chleba. Chleb jest dziś symbolem tego, co człowiekowi jest najbardziej potrzebne – mówił ks. Adam Stelmach podczas Gminno-Parafialnych Uroczystości Dożynkowych w Krzykawie-Małobądzu. Za tegoroczne plony rolnicy dziękowali w Parafii Polskokatolickiej pw. św. Barbary. Gospodarzami święta byli w tym roku mieszkańcy Krzykawy. Przedstawicielki Kół Gospodyń Wiejskich przyniosły przed ołtarz siedem tradycyjnych wieńców i chleb własnego wypieku, którym dzielili starostowie – Grażyna Jarząb i Eugeniusz Januszek. Po uroczystym dziękczynieniu w czasie Mszy świętej, którą celebrował dziekan dekanatu śląskiego, ks. infułat Eugeniusz Stelmach, zorganizowano rolnicze święto w ogrodzie przy plebanii. Koła Gospodyń serwowały rodzime przysmaki – domowe placki, chleb ze smalcem i ogórki kiszone, a dla bardziej wygłodniałych gorące danie. „Laskowianki” i „Podlipianki” połączyły też swoje siły na scenie. Biesiadną muzyką bawiła wszystkich także kluczewska kapela „Jasie”.
(IKa)

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o