W Wolbromiu zamiast zapowiadanych rok temu likwidacji najpierw dwóch, a potem jednego z trzech gimnazjów, władze postanowiły jeszcze na grudniowej sesji Rady Miejskiej założyć... czwarte. Wydawać by się mogło, że aby trzy szkoły w mieście zredukować do dwóch wystarczyłoby zamknąć jedną z nich. Władze Wolbromia jednak redukcję zamierzają osiągnąć poprzez powołanie kolejnej placówki, po to tylko aby następnie zlikwidować nie jedno a dwa gimnazja rywalizujące do tej pory o prawo bytu w nowej rzeczywistości. Zakładanie „czwórki" ma być tylko narzędziem do realizacji tego zamiaru, mającym na celu uniknięcie bolesnych protestów nauczycieli jednej placówki posądzających burmistrza o faworyzowanie drugiej.
Przypomnijmy, że na początku tego roku władze celem ograniczenia rosnących wydatków na oświatę zamierzały zlikwidować Gimnazjum nr 1 i 2, co spotkało się z gwałtownym sprzeciwem mieszkańców, efektem czego szybko odstąpiono od tego zamiaru. Wolbromianie nie godzili się bowiem na to, aby dzieci z nowej części miasta przemierzały do szkoły długą i niebezpieczną drogę przez tory kolejowe i kilkuhektarowe targowisko. Ponadto sprzeciwiali się zgromadzeniu w jednej placówce tak dużej liczby młodzieży w trudnym wielu. W takim stanie rzeczy władze przystąpiły do likwidacji jedynie Gimnazjum nr 1, do budynku którego planowano przeniesienie Gimnazjum nr 3. Decyzję tę tłumaczono dużą popularnością „trójki" wśród uczniów i rodziców z obwodu „jedynki", co w sposób jednoznaczny przemawiało za takim rozwiązaniem. Jednak po przyjęciu przez Radę Miejską uchwały likwidacyjnej „jedynki" nauczyciele tej placówki zarzucili Urzędowi naruszenie przepisów ustawy o systemie oświaty i wezwali Radę do usunięcia tej wady prawnej, co w razie odrzucenia stanowiło warunek rozpoczęcia postępowania Sądu Administracyjnego w tej sprawie. W efekcie tych działań z inicjatywy Przewodniczącego Rady Miejskiej na kolejnej sesji uchylono likwidację szkoły. Tym sposobem w wyniku nieudolności władz nie udało się przeprowadzić jakiejkolwiek reorganizacji sieci szkół, choć pierwotnie planowano jeszcze likwidację dwóch placówek wiejskich. Dlatego burmistrz bogatszy o bolesne doświadczenia, postanowił tym razem reorganizację przeprowadzić w bardziej finezyjny sposób.
W tym celu jeszcze w czerwcu powołano doraźną komisję Rady Miejskiej ds. Racjonalizacji Sieci Oświaty w gminie Wolbrom, która ponad podziałami politycznymi miała przedstawić Radzie i burmistrzowi sprawozdanie ze swojej pracy i zaproponować konkretne rozwiązania. Założenie „czwórki" oraz likwidacja „jedynki" i „trójki" to m.in. efekt prac speckomisji. Burmistrz Jan Łaksa ma zatem obecnie twardy argument: w trosce o finanse gminy przychylił się jedynie do propozycji radnych reprezentujących nie tylko koalicję, ale również część opozycji. Poza tym na stanowisko naczelnika Wydziału Edukacji wrócił z sejmu sprawny urzędnik Zbysław Owczarski, który nie zwykł popełniać szkolnych błędów.
Jak możemy przeczytać w uzasadnieniu z-cy burmistrza Katarzyny Gamrat do uchwały w sprawie założenia Gimnazjum nr 4, ekwilibrystyczna redukcja gimnazjów w mieście z trzech poprzez cztery do dwóch pozwoli zaoszczędzić rocznie ok. 200 tys zł na utrzymaniu bazy lokalowej obecnego Gimnazjum nr 3. Nie wspomina natomiast o oszczędnościach związanych z redukcją zatrudnienia, czym sugerowałaby, że wszyscy nauczyciele i pracownicy administracji i obsługi dwóch likwidowanych szkół znajdą pracę w nowej placówce. Takie rozwiązanie wydaje się być wątpliwe, zważając na fakt, iż największym obciążeniem dla budżetu gminy – co wielokrotnie podkreślał skarbnik - są pensje nauczycieli. Czyżby zatem przemilczenie planowanej redukcji kadry było jedynie wybiegiem mającym na celu zapewnienie spokoju na sesjach?
Wszystko wskazuje więc na to, że rozpoczynająca się powołaniem Gimnazjum nr 4 reorganizacja sieci szkół w gminie Wolbrom będzie tym razem realizowana bez niespodzianek w postaci masowych protestów czy wpadek proceduralnych. Efektem tego w budżecie, gdzie do tej pory połowę wydatków pochłaniała oświata, powinny znaleźć się wreszcie środki na odkładane z roku na rok ważne inwestycje.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|












Komentarze
jestem za ale przeciw ... jestem za ....!!!!!.....
jesteś ładny !!!!!!!!!1
nieeeeeeeeeeeee ee !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!
dyrem w G-1 zostanie radna J G..
kapowania ma uczyć sekretarz dodatkowo donosicielstwa lizusostwa w temacie wyżej sra...m niż du...pe mam ,ale czas prawdy i oko za oko .... nadejdzie !!!!!!!!!!!!
Trochę za mało na dyr G4. Dyr ZS ma bliższe pokrewieństwo z samym "głównym sołtysem", po kądzieli. Jednak ten kto nosi odpowiednie nazwisko(panień skie), to i mąż będzie miał ok.
Ani troche, ani ździebko, ani tyci... Ja moge wszystko... Jak zostane burmistrzem to tak zrobie, ze mnie wreszcie bedziecie szanowac... a jak nie to miasto sie wyludni, o wsiach nie wspominajac...taki bedzie porzadek...zoboczycie...
z jaśkiem złocistym mamy układ ...bendem sekretarzem
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.