czwartek 24.05
Olkusz Olkusz Olkusz Olkusz Olkusz
14 °C 19 °C 20 °C 20 °C 21 °C
  Czwartek     Piątek     Sobota     Niedziela     Poniedziałek  
Przegląd TV Forum Blogi Interwencje
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Przegląd Olkuski Pielgrzymka na Jasną Górę Połączył ich pielgrzymi trud

Połączył ich pielgrzymi trud

Email Drukuj

Około 120 kilometrów mieli do pokonania uczestnicy XIX Pieszej Pielgrzymki Diecezji Sosnowieckiej na Jasną Górę. Dziś, w piątek, pątnicy z całego powiatu olkuskiego, Sułoszowej, Przegini i kilku śląskich miast dotrą do Częstochowy, gdzie wezmą udział w specjalnym nabożeństwie, które będzie zwieńczeniem wszystkich modlitw i intencji, jakie zabrali ze sobą na pątniczy szlak. Pielgrzymi zgodnie przyznają, że ich wędrówka to oderwanie od zwykłego życia i jego problemów, okazja do przemyśleń, postanowień i spojrzenie z innej perspektywy na problemy swoje i innych ludzi. W pielgrzymce uczestniczą przedstawiciele różnych profesji.

Ramię w ramię asfaltowymi drogami i polnymi ścieżkami idą emeryci i młodzież. Tu nie ma znaczenia status materialny, piastowane stanowisko czy wyznawane poglądy. Tu każdy jest bratem i siostrą. Wszyscy wspierają się we wspólnym trudzie, bo decydując się na pielgrzymkową wyprawę, trzeba nastawić się na związane z nią niedogodności: upał, deszcz, zmęczenie i bolące stopy. Jednak wszystkie niedogodności wynagradza niepowtarzalna atmosfera tej wędrówki.
Jedne odcinki są cięższe, innym razem idzie się lepiej. Nogi trochę bolą, ale dajemy radę – śmieje się Gabrysia Górka.
Przez całą drogę pielgrzymi śpiewają i modlą się. Każdy, kto ma takie życzenie, zapisuje swoją intencję na karteczce z prośbą o modlitwę całej grupy. Właśnie pielgrzymi pokazują ,jak radosne może być wielbienie Boga śpiewem.
Wędrujący na Jasną Górę to nie tylko dorośli. Pątniczym szlakiem do Częstochowy idą całe rodziny, często z maluchami w wózkach. Specjalnie dla nich utworzono grupę niebiesko-żółtą, która zapewnia pełną opiekę nad dziećmi, osobami starszymi i niepełnosprawnymi. Organizację bardzo chwali Artur Kotulski, który pielgrzymuje z kilkumiesięcznym synkiem . – Dajemy sobie świetnie radę i dzielnie zdążamy do celu. Ta grupa jest stworzona specjalnie pod nasze potrzeby – twierdzi mężczyzna.
W grupie rodzin pielgrzymuje wraz z bliskimi burmistrz Olkusza Dariusz Rzepka: – Po raz dziesiąty idę w tej grupie i z każdym dniem bardziej dostrzegam, jak bardzo brakowało mi pielgrzymki. To znaczy, że warto – podkreśla.
Pielgrzymka to nie tylko grupy pątników wędrujące przez miasta i wsie, ale cały sztab ludzi, czuwających nad bezpieczeństwem i zdrowiem uczestników. Osoby kierujące ruchem dbają o bezpieczeństwo podczas marszu. Każdy z wędrujących może liczyć na pomoc medyczną. Służby transportowe przewożą od postoju do postoju ciężkie plecaki i rozkładają namioty. Z każdą grupą jedzie również polowa kuchnia i wielki namiot, w którym pielgrzymi mogą zjeść ciepły posiłek po całym dniu marszu.
O żołądki grupy biało- niebieskiej z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbe dba pani Matylda Koruba, która w wielkich kotłach przygotowuje pyszne zupy. Każdego dnia jest coś innego: pomidorowa z makaronem, grochówka, żurek z kiełbasą czosnkową czy aromatyczna ogórkowa z ryżem na marynowanych żeberkach. Pątnicy mają też zapewnioną wodę i chleb.
Na każdym postoju swój namiot rozkładają służby medyczne. Opatrują obolałe nogi i przekłuwają bąble na stopach. – To najczęstsze bolączki pielgrzymów. Zdarzyło się też kilka drobnych przeziębień i wyprysków na skórze – wymienia doktor Jacek Osuch, który służy opieką lekarską wraz z doktor Martą Kołodziej z olkuskiego szpitala.
Wędrowcami opiekuje się również 24 osobowa Grupa Ratownictwa PCK z Olkusza. Pełni ona stacjonarne i piesze dyżury przy każdej z grup. O ich profesjonalizmie najlepiej świadczą opinie samych pątników. – Miałam wielkiego bąbla na stopie, bałam się , ale kłucie nic nie bolało. Jesteśmy otoczeni fachową opieką – twierdzi Asia Barczyk.
Podczas wyprawy na Jasną Górę trzeba nastawić się na wiele niedogodności: kolejki do przenośnych toalet, mycie w zimnej wodzie, noclegi w namiotach. Jednak nikt nie narzeka. Podczas wieczornych postojów, po posiłku i toalecie, wszędzie rozbrzmiewa dźwięk gitar, tamburynów i wesołe śpiewy. Codziennie przed snem pątnicy zbierają się na nabożeństwie i Apelu Jasnogórskim.
- W tym roku pielgrzymów jest nieco mniej niż w minionych latach i to tendencja ogólnopolska. Jednak jak zawsze wędruje z nami wielu wspaniałych ludzi. Mam nadzieję, że dotrzemy szczęśliwie na Jasną Górę – mówi kierownik pielgrzymki ksiądz Henryk Januchta.

 

Komentarze  

 
0 #1 Justyna. 2010-09-01 19:15
Pielgrzymka to coś wspaniałego.! Zapraszam za rok.;) Pozdrawiam
Cytować
 

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Przegląd Olkuski nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze obraźliwe, szkalujące i naruszające ogólnie przyjęte normy współżycia społecznego będą usuwane. Prosimy o rozwagę w formułowaniu wypowiedzi. Chcielibyśmy, żeby dyskusja była rzeczowa i pożyteczna dla innych internautów. Zastrzegamy sobie możliwość usuwania komentarzy, których forma i treść znacznie odbiegają od przyjętej etykiety internetowej oraz naszego regulaminu. Jako redakcja szanujemy wolność i swobodę wypowiedzi, ale cenimy sobie również dbałość o kulturę języka.

Kod antysapmowy
Odśwież

Ostatnio na forum

Zobacz więcej »