Wolbrom
Małe miasteczka i lokalne wspólnoty żyją historiami ludzi, którzy swoją postawą nadają sens codzienności. Do takich wyjątkowych momentów należą ostatnie dni w Gminie Wolbrom, gdzie świętowano niezwykle poruszający jubileusz. Siostra Konsolata od Jezusa obchodziła swoje setne urodziny, stając się żywym ucieleśnieniem mądrości, wytrwałości oraz bezinteresownego oddania drugiemu człowiekowi.
Burmistrz Miasta i Gminy Wolbrom Radosław Kuś wraz z zastępcą burmistrza, Dominiką Bugaj, w imieniu całej wspólnoty, wręczyli upominki oraz specjalne listy gratulacyjne. Wśród korespondencji znalazły się słowa powinszowania nie tylko od władz lokalnych, ale także od Prezesa Rady Ministrów oraz Wojewody Małopolskiego.
Mieszkańcy jednogłośnie dołączyli do tych serdeczności, dziękując zakonnicy za sto lat życia wypełnionego modlitwą, skromnością oraz nieustanną troską o drugiego człowieka. W stronę jubilatki płynęły życzenia obfitości darów z nieba, żelaznego zdrowia, wewnętrznego spokoju oraz nieustającej życzliwości ludzkich serc.
Tak doniosła rocznica stanowi zarazem doskonały moment, by skierować wzrok na codzienne, często niewidoczne dla wielkiego świata dzieła całego wolbromskiego zgromadzenia. Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus od lat tworzą mocny, choć pozbawiony rozgłosu filar lokalnej społeczności. Ich obecność w regionie wykracza daleko poza mury klasztorne, stając się żywą lekcją bezinteresownej dobroci, która dociera do najbardziej potrzebujących. Modlitewne wsparcie sióstr daje ludziom nadzieję w chwilach kryzysu, a każdy przekraczający próg zakonu może liczyć na dobre słowo, zrozumienie i autentyczną uwagę. Ponadto prowadzona przez nie praca wychowawcza oraz duszpasterska kształtuje serca najmłodszych mieszkańców. W pamięci starszych Wolbromian wciąż żywe są wspomnienia z trudnych czasów PRL-u, kiedy to siostry prowadziły katechizację m.in. w skromnym, drewnianym kościółku.
Ich pomoc często wykraczała jednak daleko poza mury sakralne i salki lekcyjne. Zakonnice niosły realne wsparcie chorym i cierpiącym mieszkańcom Wolbromia – osobiście odwiedzały domy potrzebujących, robiły im zastrzyki czy stawiały bańki, stając się niezawodnym oparciem w chorobie.
Sto lat życia Siostry Konsolaty oraz codzienna, cicha praca sióstr Karmelitanek pokazują, jak wielką siłę ma dobro czynione bez rozgłosu. Niewątpliwie dzięki takim postaciom i miejscom Wolbrom staje się przestrzenią cieplejszą, bezpieczniejszą i silniejszą duchem wspólnoty. Oby ten piękny jubileusz był inspiracją do kultywowania życzliwości na co dzień, a kolejne lata przynosiły siostrom spokój i zasłużoną wdzięczność ze strony całej lokalnej społeczności.
fot. Gmina Wolbrom


















