Olkusz
Pomnik Ofiar Komunizmu w Olkuszu mógłby zyskać nową nazwę, uwzględniającą również ofiary niemieckiego nazizmu i ukraińskiego banderyzmu. Z taką propozycją zadzwonił do naszej redakcji jeden z mieszkańców, który przedstawił się jako pan Andrzej. Rozmówca apeluje o publiczną debatę na temat rozszerzenia dedykacji monumentu stojącego u wylotu ulicy Augustiańskiej. Jak podkreśla, nie chodzi o odrzucenie dotychczasowej idei upamiętnienia ofiar systemu komunistycznego, lecz o objęcie pamięcią również osób zamordowanych przez inne zbrodnicze ideologie.
Przypomnijmy, że Pomnik Ofiar Komunizmu odsłonięto w grudniu 2015 roku, po dziewięciu latach od narodzin pomysłu jego budowy. Monument ten ma wymiar unikalny w skali kraju i świata, gdyż w momencie jego odsłonięcia był to drugi taki obiekt w Polsce oraz trzeci na globie, upamiętniający osoby poszkodowane przez reżim komunistyczny. Inicjatorem przedsięwzięcia była olkuska Organizacja Emerytów i Rencistów NSZZ „Solidarność”, a inwestycję sfinansowano ze zbiórek społecznych. Pomnik zaprojektował prof. Wincenty Kućma. Trzymetrowy krzyż z ciemnego granitu zdobi płaskorzeźba przedstawiająca Jezusa Chrystusa wyciągającego z fal wody księdza Jerzego Popiełuszkę. Postać kapelana „Solidarności”, zamordowanego przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, symbolizuje również inne ofiary komunistycznych represji. Podczas uroczystości odsłonięcia pomnika podkreślano, że monument ma służyć pamięci o przeszłości i przeciwdziałać fałszowaniu historii.
To właśnie do tego przesłania nawiązuje pan Andrzej, wskazując, że również dziś potrzebna jest stanowczość w upamiętnianiu ofiar totalitaryzmów. Zwraca on uwagę na to, co uważa za niepokojące zjawisko relatywizowania historii II wojny światowej. Wskazuje przy tym zarówno na spory dotyczące odpowiedzialności za niemieckie zbrodnie, jak i na decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej dotyczącą ustanowienia roku 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii i jej dowódcy Romana Szuchewycza. Rozmówca podkreśla, że jego zdaniem nie można pomijać odpowiedzialności za zbrodnie popełnione na Polakach.
W dalszej części rozmowy przywołuje lokalną historię, przypominając o „Krwawej Środzie”. Zdaniem pana Andrzeja pamięć o tragicznych doświadczeniach miasta powinna skłaniać do sprzeciwu wobec wszystkich zbrodniczych ideologii. Olkusz doświadczył bowiem brutalnej niemieckiej pacyfikacji w lipcu 1940 roku, a pamięć o jej ofiarach – w połączeniu z pamięcią o cierpieniu zadanym przez aparat komunistyczny – powinna, według rozmówcy, przypominać o konieczności jednoznacznego potępiania totalitaryzmu, nazizmu i szowinizmu.
Proponowana zmiana miałaby polegać nie tylko na korekcie nazwy, ale również na rozszerzeniu przesłania pomnika. Pan Andrzej uważa, że uwzględnienie ofiar nazizmu i banderyzmu byłoby zgodne z intencją osób, które doprowadziły do powstania monumentu. W jego opinii nie oznaczałoby to odejścia od pierwotnej idei pomysłodawców, lecz jej uzupełnienie o pamięć o kolejnych ofiarach zbrodniczych ideologii XX wieku. W proponowanej nazwie znalazłyby się zatem trzy odniesienia: do komunizmu, nazizmu i banderyzmu. Mieszkaniec przekonuje, że taki zapis podkreślałby sprzeciw wobec zbrodni niezależnie od tego, kto był ich sprawcą. Jak zaznacza, Olkusz mógłby w ten sposób dać czytelny sygnał, że pamięta o swoich bohaterach i ofiarach, nie uzależniając pamięci od ideologii, pod której znakiem działali oprawcy.
Pan Andrzej nie przedstawia swojej propozycji jako przesądzonej decyzji, lecz jako pomysł, który powinien zostać poddany publicznej dyskusji. Chciałby, aby w rozmowie uczestniczyli mieszkańcy, samorządowcy, historycy oraz środowiska kombatanckie. Jego zdaniem warto otworzyć debatę na temat ewentualnego rozszerzenia dedykacji pomnika i zastanowić się, czy taka zmiana byłaby właściwym sposobem upamiętnienia ofiar różnych zbrodniczych ideologii. Na razie propozycja jest zatem głosem jednego z mieszkańców, który telefonicznie podzielił się z naszą redakcją swoim pomysłem. Czy olkuski pomnik powinien upamiętniać również ofiary nazizmu i banderyzmu? To pytanie pozostaje otwarte i może stać się punktem wyjścia do szerszej dyskusji o pamięci historycznej w naszym mieście, do czego serdecznie zachęcamy.
fot. Archiwum Przeglądu Olkuskiego















