Wolbrom
Wywiezienie śmieci do lasu miało być „darmowym i szybkim” sposobem na pozbycie się problemu. Nic z tego. Mieszkańcy, którzy pomylili gminne tereny ze śmietniskiem, właśnie boleśnie przekonali się, że w Wolbromiu nie ma pobłażania dla dewastacji środowiska.
Do wiadomości publicznej trafiły zdjęcia z precyzyjnie rozmieszczonych fotopułapek, które zarejestrowały nielegalnie wyrzucane odpady w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Publikacja tych ujęć ma być jasnym ostrzeżeniem dla każdego, kto rozważa podobny krok.
To właśnie dzięki nim Straż Miejska w Wolbromiu namierzyła i zidentyfikowała osoby, które uczestniczyły w nielegalnym procederze. Finał tej niechlubnej działalności był szybki i kosztowny – jak podaje urząd: „sprawcy zostali ukarani najwyższymi możliwymi mandatami”.
Nielegalne podrzucanie śmieci to nie jest „drobne przewinienie”. To prosta droga do zatruwania gleby i wód gruntowych, ogromne zagrożenie dla leśnej fauny oraz realne koszty. Za usuwanie dzikich wysypisk płacimy wszyscy jako podatnicy – środki, które mogłyby pójść na nowe inwestycje, są marnowane na sprzątanie po bezmyślnych jednostkach.
Zamiast ryzykować wysoką grzywnę i wstyd, pamiętajmy o legalnych i bezpiecznych sposobach pozbywania się odpadów (m.in. w PSZOK-u). Dbajmy o nasz wspólny dom – zanim będzie za późno!
fot. Gmina Wolbrom















