Olkusz

Za Srebrnymi Lwicami dwa inauguracyjne mecze w nowym sezonie Ligi Centralnej Kobiet. Podopieczne Patrycji Głąbik na starcie trafiły na faworytki rozgrywek z Kielc oraz Żor i choć nie zapunktowały ani razu, to ich ambitna postawa pozwoliła zebrać pochlebne opinie ze strony handballowego środowiska. Porażki z Koroną 30:33 oraz z MTS-em 27:32 nie dość, że wstydu nie przynoszą, to jeszcze pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Na horyzoncie sobotnia potyczka w Markach, gdzie sportowo stacjonuje beniaminek zaplecza LOTTO Superligi – WBS BANK KPR Marcovia Radzymin. Rywalki w miniony weekend zaznały już smaku radości z debiutanckiego zwycięstwa i to nie byle gdzie, bo w Koszalinie, a więc na terenie niedawnego przedstawiciela elity żeńskiego szczypiorniaka.

SPR Olkusz wciąż czeka na pierwsze punkty i z pewnością mocno liczy na szybkie przełamanie. W dotychczasowych meczach Lwice miały różne bohaterki. Na otwarcie sezonu zdecydowanie najlepiej w olkuskim obozie wypadła Zuzanna Mikosz, dla której był to debiutancki występ w oficjalnym spotkaniu. 12 rzuconych bramek – najwięcej ze wszystkich zawodniczek w 1. kolejce LCK + 4 kolejne trafienia w ostatnim pojedynku z Żorami.

Jeśli już o piątkowej potyczce z MTS-em mowa, to w tym przypadku mocno dyskretna w Kielcach Paula Masiuda błysnęła w 40 minut 8 razy posyłając piłkę do siatki. Na więcej nie miała już szans, bowiem przedwcześnie musiała opuścić boisko po czerwonej kartce.

W Kielcach Olkuszanki przegrywały od początku do końca, ale finalnie potrafiły zniwelować straty do trzech trafień. Po wizycie w stolicy województwa świętokrzyskiego Lwice straciły nie tylko komplet punktów, ale i Nikolę Sołościuk, która mocno uszkodziła kolano i raczej nie ma szans na to, że naszą wychowankę zobaczymy jeszcze w tym sezonie na placu gry. Także spory problem z kolanem zgłasza skrzydłowa Zuzanna Krupa, która w starciu z Żorami nie znalazła się w kadrze meczowej i także w kolejnych tygodniach próżno będzie jej szukać w wyjściowym składzie Srebrnych Lwic.

Pomimo wcale niemałych problemów, olkuszanki dzielnie stawiały czoła kolejnemu z faworytów ligi. Tym razem przed własną publicznością przeciwnikiem olkuszanek był MTS Trendy Top Żory, który na obecny sezon ma jasny cel do realizacji – wygranie LCK i zdobycie sportowego awansu do LOTTO Superligi.

W miniony piątek SPR zaczął bardzo odważnie, po 10 minutach i golu Zuzanny Mikosz prowadząc 4:2. Z czasem żorzanki włączyły wyższy bieg, czego dowodem może być wynik po 20 minutach – 6:12. Gorszy fragment nie podłamał jednak gospodyń, które na przerwę zeszły z trzybramkową stratą – 15:18.

Druga połowa ponownie z obiecującym otwarciem po stronie SPR-u. Magdalena Barczyk trafiła na 19:21 i choć MTS znowu nieco odskoczył, to do 53. minuty Olkuszanki trzymały się dzielnie. Paulina Kulik poprawiła wynik na 25:27, jednak i tym razem faworyzowane Żory wytrzymały cieśnienie, w końcowym rozrachunku zgarniając pełną pulę za wygraną różnicą pięciu goli (27:32).

Potyczka z Żorami była ciekawym widowiskiem i choć zabrakło w nim happy endu, to sama postawa Srebrnych Lwic pozwala mieć nadzieję, że w następnych próbach z teoretycznie nieco słabszymi rywalkami o pierwsze punkty do tabeli będzie już łatwiej.

Przypominamy, najbliższa szansa na premierową zdobycz w sobotę 26 września w podwarszawskich Markach w starciu z beniaminkiem z Radzymina. Początek meczu o godz. 19:00. Transmisja live na kanale YouTube Handball Polska.

 

LIGA CENTRALNA KOBIET – 1. kolejka – 12.09.2026 godz. 19:00 (Kielce)

Korona Handball Kielce – SPR Olkusz 33:30 (18:12)

Korona: Smelcerz, Mazur – Podsiadło (10), Miśkiewicz (5), Leśniak (4), Łucak (3), Olejarczyk (3), Berlińska (2), Grzesista (2), Janczarek (1), Piwowar (1), Sadowska (1), Śmiglarska (1), Kuchczyńska, Kiniorska, Zychowicz.

SPR: Cierpioł, Prus, Fornalczyk – Mikosz (12), Bylica (6), Zub (4), Wroniewicz (2), Kulik (2), Kaziród (2), Barczyk (1), Mrozowska (1), Masiuda, Krupa, Sołościuk, Noga oraz Haberka.

 

LIGA CENTRALNA KOBIET – 2. kolejka – 18.09.2026 godz. 18:30 (Olkusz)

SPR Olkusz – MTS Trendy Top Żory 27:32 (15:18)

SPR: Cierpioł, Prus, Fornalczyk, Woszczek – Masiuda (8), Zub (5), Mikosz (4), Kulik (4), Mrozowska (3), Barczyk (2), Wroniewicz (1), Bylica, Noga, Kaziród oraz Ślęzak, Haberka.

MTS: Rusin, Opelt – Jasinowska (8), Mazurkiewicz (7), Skubacz (6), Gardian (4), Kocińska (2), Kaczmarek (2), Donets (1), Skotnicka (1), Szymańska (1), Ostenda, Sójka, Białowąs oraz Marcinek.

SPR Olkusz

4 1 vote
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Nikolambo Gamardjoba
16 dni temu

Widać, że przed Srebrnymi Lwicami dwa wymagające spotkania, ale właśnie takie mecze najlepiej pokazują charakter drużyny. Jeśli zawodniczki utrzymają koncentrację, dobrą organizację w obronie i wykorzystają swoje szanse, przełamanie może przyjść szybciej, niż się wydaje.
Przy okazji śledzenia sportowych wydarzeń czasem zaglądam też na zagraniczne serwisy, takie jak GTBets Spain, żeby zobaczyć, jak prezentowane są mecze i różne dyscypliny w innych krajach. Najważniejsze jednak, żeby drużyna skupiła się na swojej grze i walczyła do ostatniej minuty.

UncommonGuy
19 dni temu

Porażki na starcie z tak silnymi faworytkami z pewnością nie są łatwe, ale walka do samego końca z Koroną i MTS-em pokazuje, że Srebrne Lwice mają ogromny charakter i potencjalnie drzemią w nich duże możliwości na ten sezon.

Jeśli po tych wszystkich sportowych emocjach i analizie meczowych statystyk masz ochotę na chwilę odprężenia i złapanie dystansu, sprawdź spinmama, gdzie znajdziesz prostą i szybką rozrywkę na przerwę.

Taki obiecujący styl gry na początku rozgrywek daje spore nadzieje na cenne punkty w kolejnych spotkaniach. Myślisz, że w następnych kolejkach uda im się w końcu przełamać i sięgnąć po pierwsze zwycięstwo?