bus

O 3,4 procent niższa będzie w tym roku podstawowa opłata karna za brak komunikacyjnego OC. Właściciel samochodu osobowego bez OC zapłaci 2011 roku 1 980 złotych (jest to tzw. pełna opłata naliczana, gdy okres bez ubezpieczenia przekracza 14 dni. W przypadku, gdy okres ten nie przekracza 3 dni,kara wynosi 20 procent powyższej stawki, zaś przy przerwie w braku OC nie przekraczającej 14 dni – 50 procent opłaty pełnej), wobec 2050 złotych w roku ubiegłym – wynika z ustaleń Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Pojazdy bez ważnej polisy komunikacyjnej OC nie mają prawa jeździć po polskich drogach, a jeżeli tak się dzieje – to jest to nielegalne. Wysokość opłat karnych za brak tego ubezpieczenia ustalana jest na dany rok kalendarzowy i uzależniona jest od wysokości kursu euro (mechanizm naliczania opłat za brak komunikacyjnego OC opisany jest w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z 22 maja 2003 roku, z późniejszymi zmianami.  Zgodnie z art. 88 wysokość pełnej opłaty karnej dla samochodu osobowego wynosi równowartość w złotych 500 euro, samochodu ciężarowego i autobusu – 800 euro, zaś pozostałych pojazdów 100 euro. Przeliczenie na złote odbywa się przy zastosowaniu kursu średniego, ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski, w tabeli kursów nr 1.). Poniżej przedstawiamy stawki obowiązujące w 2011 roku.
Wysokość opłat karnych za niespełnienie ustawowego obowiązku ubezpieczenia w 2011 roku:

 Najwięcej zgłoszeń do UFG (około 70 proc.) napływa od policji. W ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2010 roku policja przesłała do Funduszu prawie 33 tysiące takich zgłoszeń , czyli o blisko 40 procent więcej niż rok wcześniej.
– Dzięki przeprowadzonym usprawnieniom w bazie danych o polisach OC, coraz częściej przeprowadzamy też własne kontrole – mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Na przykład osoby, które według danych Ośrodku Informacji UFG – mają przerwę w ubezpieczeniu tego samego auta – proszone są przez Fundusz, o okazanie ważnej polisy OC lub zapłatę kary za jej brak.
Kara to nie jedyna konsekwencja braku OC. Spowodowanie wypadku nieubezpieczonym pojazdem powoduje dalsze skutki finansowe dla jego właściciela. Zarówno on jak i sprawca wypadku muszą zwrócić UFG odszkodowanie, które Fundusz  wypłaci ofiarom tego zdarzenia. UFG prowadzi łącznie około 18 tysięcy postępowań o zwrot wypłaconych odszkodowań. Średnia wartość takiej szkody to 10 tysięcy złotych. Jednak rekordzista ma do zwrotu prawie 700 tys. złotych.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o