klich ewa

Powiat olkuski od początku kwietnia realnie nie ma sekretarza. Piastująca to stanowisko Ewa Klich decyzją zarządu na trzy miesiące została przeniesiona do zespołu kontroli wewnętrznej. Po niespełna dwóch tygodniach pracy na nowej posadzie przedłożyła zwolnienie lekarskie i przebywa na nim do dziś dnia. Sytuacja jest napięta i nie jest wykluczone, że sprawa skończy się w sądzie, bo zarząd powiatu i zainteresowana zupełnie inaczej interpretują literę prawa. Porozumienia na chwilę obecną nie ma, a jak nie wiadomo o co chodzi, to przeważnie chodzi o pieniądze. W tej sytuacji, wcale nie takie małe.

Barbara Rzońca i Paweł Piasny to drugi już duet rządzących powiatem, po Jerzym Kwaśniewskim i Henryku Kiecy, którego współpraca z sekretarz powiatu do najlepszych nie należy. Poprzedni zarząd próbował oddelegować Ewę Klich na inne stanowisko, ale sposób, w jaki chciano tego dokonać, naruszał prawo i starosta musiał się z planów wycofać. Kolejny zarząd, po 4 miesiącach sprawowania władzy, oddelegował sekretarz na 3 miesiące do zespołu kontroli wewnętrznej, powołując się na przepisy, które taki ruch umożliwiają. Paweł Piasny argumentował tę decyzję koniecznością wzmocnienia tego zespołu i doświadczeniem Ewy Klich w tej dziedzinie. Plany się nie powiodły, bo w zespole Ewa Klich pracowała kilkanaście dni. Chociaż trzy miesiące minęły 30 czerwca, a więc sekretarz formalnie przynajmniej powróciła na swoje pierwotne stanowisko, to w rzeczywistości dalej jej nie ma, bo przebywa na zwolnieniu. Kiedy wróci, nie wiadomo.

Zapytaliśmy starostę Barbarę Rzońcę, jak wyglądało funkcjonowanie starostwa bez sekretarza. – Na tę chwilę nie stwierdzamy właściwie żadnych niedogodności związanych z brakiem sekretarza powiatu. Poszczególne zadania, które wynikają z uprawnień ustawowych i regulaminu organizacyjnego starostwa, były realizowane przeze mnie i dyrektorów wydziałów – komentuje starosta. – Wielka szkoda, że praca pani sekretarz w zespole kontroli była tak krótko, bo bardzo liczyłam na pomoc i kontrolę decyzji, jakie mieli wykonać pracownicy starostwa – dodaje.

Spór na linii zarząd-sekretarz nie zakończy się szybko, bo każda ze stron mocno obstaje przy swoim. Dialog przybrał formę wymiany oficjalnej korespondencji z prawnikiem sekretarz. Zarząd uważa, że Ewie Klich zostały przedstawione nowe warunki płacy, które przyjęła, a teraz uważa je za bezprawne. Polegały one na odebraniu dodatków do pensji sekretarza z tytułu wykonywania różnych obowiązków. Dopatrzono się, że obowiązki kiedyś jej powierzone, były sukcesywnie odbierane, ale nie odebrano dodatków pieniężnych za nie. Przykładowo od 2012 roku Ewa Klich nie była już dyrektorem wydziału organizacyjnego, ale w dalszym ciągu pobierała wynagrodzenie pieniężne przysługujące za pełnienie tej funkcji. W związku z tym nowy zarząd zweryfikował pensję sekretarz i okazało się, że powinna pobierać 2270 zł mniej niż pobiera, a więc 7290 zł brutto.

Ewa Klich, pytana w kwietniu o przedmiot sporu i swoje stanowisko w tej sprawie, powiedziała, że nie chce publicznie komentować działań zarządu w stosunku do jej osoby, a odpowiednie kroki podejmie za pośrednictwem prawnika. Nie zaprzeczyła jednak, że zdecyduje się na złożenie pozwu w Sądzie Pracy. 

 

17
Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
16 Wątków
1 Odpowiedzi
0 Subskrybentów
 
Najbardziej aktywny
Najczęściej komentowany
1 Autorzy komentarzy
Dyl_Sowizdrzałprzezorny ubezpieczoproduktywnyradnyolkuszanin 2 Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Młody
Młody

„Powiat olkuski od początku kwietnia realnie nie ma sekretarza …”
czy ktoś ten brak zauważył, czy takie stanowisko jest komukolwiek potrzebne, podobnie zreszta w gminie, a może jak w PSL haracz na partię jest potrzeby więc tworzy sie wysoko płatne zbędne etaty ……

przezorny ubezpieczo
przezorny ubezpieczo

a nie wiecie czy były starosta juz wyzdrowiał? bo tez jakoś ciężko zaniemógł po odwołaniu go z fotela.Czy ktos zna symbol tej choroby ?

produktywny
produktywny

a to sie baba zaharowała przez te 2 tygodnie. A ja myslał że tylko na produkcji harują, a tu w urzędzie tez można zdrowie stracić. Trzeba tylko kobite do Tunezji wysłać bo olkuskie powietrze niezdrowe.

radny
radny

ta osoba NIGDY nie powinna pracować w samorządzie bo prostu sie do tego nie nadaje
gdzie nie pracowała tam narobiła syfu

olkuszanin2
olkuszanin2

do redakcji bardzo proszę o zamknięcie przygłupiego tematu przecież to już nie ma najmniejszego znaczenia czy ta pani będzie pracować tu czy tam czy gdzie indziej,jest to wywalanie emocji wśród mieszkańców a pani redaktor mogła napisać mieszkańcy podniosę trochę wam ciśnienie starym odgrzanym kotletem 😀 😀 😀 😀

olkuszanin 2
olkuszanin 2

Ta pani powinna zostać zwolniona i posiadać zakaz zbliżania się do ulicy Mickiewicza na co najmniej 40milionów złotych zadłużenia 😆 😆 😆 😆

Młody
Młody

Czy ta pani jest współautorem trwającej od lat farsy szpitalnej i zadłużenia powiatu oraz konsekwencji tej radosnej twórczości na przyszłe pokolenia Olkuszan ?

...........
...........

Od samego początku istnienia tej istytucji było i jest kolesiostwo. Zaczęło się w całym kraju od rządu AWS-UW a kończy się na PO-PSL. Jak będzie tak dalej to będziemy mieć drugą Ukrainę. Bez protekcji NIC nie załatwisz.

olkuszanin2
olkuszanin2

nie rozumiem rozczulania się na tą panią ta pani jest w jak największym stopniu winna tak katastrofalnej sytuacji finansowej powiatu ,przecież bez jej akceptacji nic nie mogło się zrobić w urzędzie i nie może ona terroryzować urzędu bo ona chce zostać dalej sekretarzem i to za dziesięć tysięcy złotych miesięcznie ,a pracownicy po studiach 1700złotych na miesiąc bru

dziwne
dziwne

Barbara Rzońca i Paweł Piasny to drugi już duet rządzących powiatem, po Jerzym Kwaśniewskim i Henryku Kiecy, którego współpraca z sekretarz powiatu do najlepszych nie należy.

A co takiego się stało. Przecież w marcu 2011 r. Paweł Piasny wystąpił z koalicji z Jerzym Kwaśniewskim zarzucając ówczesnemu Staroście, że chce zwolnić panią sekretarz, czyli stanął w jej obronie.Teraz sam nie może się z panią sekretarz porozumieć .

ciekawy
ciekawy

ciekawe na co zachorowała ta pani i czy ZUS skontrolował jej chorobowe tak dokładnie jak to czyni zwykłym ludziom.

iwan
iwan

[quote name=”……”]Wygra, załatwi ich na cacy i pogrąży ten siermiężny zarząd.[/quote]
i jej sie uda, a innym nie (żal, choć można by zacytować „nosił wilk razy kilka…”)

theon
theon

kupa frazesów a na dnie zwykła babska chciwość

......
......

Wygra, załatwi ich na cacy i pogrąży ten siermiężny zarząd.

Dyl_Sowizdrzał
Dyl_Sowizdrzał

[quote name=”……”]Wygra, załatwi ich na cacy i pogrąży ten siermiężny zarząd.[/quote]
Wygra, a po wygraniu sprawy o przywrócenie do pracy, starosta powinien (tak jak to czynił niejaki Konarski na spółkę z tą panią) w dniu, w którym zostanie przywrócona do pracy bezwzględnie i z sadyzmem wręczyć jej zwolnienie dyscyplinarne za wykorzystywanie komputera do celów prywatnych. Tak to się robiło za rządów Konarskiego i „dobry” obyczaj w takich przypadkach należy podtrzymywać jak „… nową tradycję”.

doradca
doradca

Pracodawca może oddelegować pracownika do innej pracy, w ciągu roku na okres do trzech miesięcy, pod warunkiem , że pracownik ma odpowiednie kwalifikacje do wykonywania tej pracy. Oddelegowany pracownik nie może stracić na wynagrodzeniu. Chcąc obniżyć wynagrodzenie pracownikowi należy mu wypowiedzieć warunki płacy. Tego nie można zrobić pracownikowi w okresie ochronnym tj. 4 lata przed emeryturą. Pani Sekretarz ma racje i w Sądzie Pracy wygra sprawę.

ZYGZAK
ZYGZAK

Żenada. Już całkiem zwiną nam powiat. Jak można dopuścić sekretarza do takiej władzy i tak wysokiej pensji, który nie jest wybierany w wyborach bezpośrednich. Starosta, wicestarosta, wiceburmistrz, sekretarz powinni mieć pensje średnią krajową + dodat. kierow.. A im walą, jakby wygrywali wybory bezpośrednie na te stanowiska. I dlatego mamy takie skutki. Jak nie wiadomo o co chodzi w tym wszystkim to chodzi o pieniądze.