14 stycznia 2020 r. udało się wreszcie rozstrzygnąć przetarg na wykonanie koniecznej, długo oczekiwanej, kompleksowej modernizacji wolbromskiej oczyszczalni ścieków. Umowę na wykonanie zadania podpisano 5 lutego br. Koszt inwestycji znacznie przekroczy zapowiadane wcześniej przez burmistrza Adama Zielnika 25 mln zł i, choć zakres remontu w porównaniu z pierwotnym projektem został znacznie okrojony, ma wynieść ponad 30 mln zł. Kwota wzbudziła wiele komentarzy wolbromian, a  podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Wolbromiu została w tej sprawie złożona interpelacja radnej Agaty Kamionki.

O bezwzględnie niezbędnej potrzebie modernizacji przestarzałej wolbromskiej oczyszczalni na przestrzeni ostatnich lat mówiono i pisano wiele. Również nasza redakcja poruszała ten temat kilkakrotnie. W ostatnich dniach poznaliśmy szczegóły przyjętego rozwiązania problemu, ale temat znów rozbudził dyskusje mieszkańców. Kwota za wykonanie prac uzyskana po przetargu jest znaczna, a burmistrz publicznie odżegnał się od zamiaru udzielenia pomocy finansowej spółce Wolbromski Zakład Wodociągów, Kanalizacji, Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, której Gmina Wolbrom jest jedynym wspólnikiem, więc – choć burmistrz przypomniał, że dotąd nie podnosił stawek – mieszkańcy boją się przerzucenia na nich kosztów modernizacji, czyli znacznej podwyżki cen usług WZWKGKiM sp. z o.o.

Zapytaliśmy o remont, jego koszty i planowane źródła finansowania prezesa spółki Andrzeja Ducha. W odpowiedzi na pytanie o finanse uzyskaliśmy lakoniczną informację, że: „Na wykonanie zadania pn. „Przebudowa i rozbudowa (modernizacja) oczyszczalni ścieków w Wolbromiu” realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w ramach Priorytetu: 2.3 Gospodarka wodno-ściekowa w aglomeracjach, Spółka pozyskała dofinansowanie z NFOŚiGW oraz uzyskała dofinansowanie w formie pożyczki inwestycyjnej z NFOŚiGW”.

Więcej szczegółów na ten temat wyjawił burmistrz Adam Zielnik, który podał do informacji publicznej, że z pozyskanej w 2018 r. dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie będzie pochodziło 15,8 mln zł, a na wkład własny Spółka pozyskała 9 mln zł, w ramach preferencyjnej pożyczki z NFOŚiGW. Jakby nie liczyć – po zsumowaniu tych kwot w puli do zapłaty nadal brakowało kilku milionów… Domniemywać można, że brakująca kwota może wynikać z rozbieżności w podawaniu obok siebie kwot netto i brutto.

Na pytanie, czy Gmina Wolbrom będzie wspomagała Spółkę w zakresie finansowania rozbudowy i remontu oczyszczalni, prezes Duch odpowiedział, że Spółka (przypomnijmy – będąca własnością Gminy Wolbrom) nie ma wiedzy w tym przedmiocie. Podczas sesji burmistrz zarzekał się jednak otwarcie, że pytanie, czy Gmina ma środki na modernizację jest chybione, bo to nie Gmina musi szukać środków, a inwestor, którym jest spółka…

W tym miejscu, naturalną koleją rzeczy, pojawia się pytanie, czy Spółka jest w stanie samodzielnie spłacić zobowiązanie i kto faktycznie zapłaci za remont, a wprost – czy pożyczka będzie spłacana kosztem znacznego wzrostu stawek cen wody i ścieków obowiązujących mieszkańców gminy Wolbrom?

Na chwilę obecną Spółka jest w trakcie obowiązywania 3-letnich taryf. Na  ich wysokość ma wpływ wiele czynników, jak chociażby: ceny energii elektrycznej, koszty kadrowe, opłaty za usługi wodne, koszty zagospodarowania osadów, podatki, koszty remontów oraz inwestycji itp. Wysokość taryf jest kalkulowana bezpośrednio przed ich zatwierdzeniem i wprowadzeniem, ponadto w chwili obecnej taryfy są zatwierdzane przez PGW Wody Polskie – odpowiada oględnie prezes Andrzej Duch.

W tej materii można posiłkować się wypowiedziami burmistrza Adama Zielnika, który w odpowiedzi ustnej na zadaną podczas ostatniej sesji interpelację w sprawie modernizacji oczyszczalni, złożoną przez radną Agatę Kamionkę, poinformował Radę o znakomitej kondycji Spółki, która po krótkim okresie „rozruchu na minusie”, już generuje rosnące zyski. Argument ten – miejmy nadzieję – będzie dobrym prognostykiem w sprawie przyszłych cen.  W tej kwestii przyjdzie nam zderzyć się z rzeczywistością dopiero w przyszłości, bowiem jeszcze przez rok będą obowiązywały aktualne stawki. 

Zdecydowanie złą wiadomością może być informacja, że wolbromska oczyszczalnia nadal nie będzie miała własnej suszarni osadów, bo ten element modernizacji został „wycięty” z pierwotnego projektu, a ceny wywozu osadów mokrych drastycznie rosną i nie zanosi się, że przestaną… Ten koszt z pewnością będzie wliczony w stawki opłat za ścieki.

Ikonografia dotycząca projektu z portalu internetowego Gminy Wolbrom.

Zapytaliśmy też prezesa WZWKGKiM, czy nowe nitki kanalizacji w Lgocie Wolbromskiej i Zabagniu są już podłączone do oczyszczalni i odbierają ścieki od mieszkańców? Okazuje się, że ścieki z gospodarstw w Zabagniu przy ul. Działkowej są już odbierane i oczyszczane, ale kanalizacja w Lgocie Wolbromskiej na razie jest „teoretyczna”, bo ścieki do oczyszczalni jeszcze nie płyną, choć mieszkańcy zostali już podłączeni. Prezes Duch zapewnia jednak, że „oczyszczalnia, pomimo swojego wieku i wyeksploatowania, na chwilę obecną pracuje stabilnie i nie ma przeciwwskazań do podłączania nowych dostawców nieczystości płynnych z budowanych obecnie odcinków kanalizacji”. Potwierdza też, że projekt modernizacji oczyszczalni, który wkrótce się rozpocznie, przewiduje rozbudowę oczyszczalni w taki sposób, aby była w stanie odebrać ścieki z kolejnych, nowo budowanych sieci kanalizacyjnych w dalszych sołectwach gminy Wolbrom.

Na pytanie o przyczyny kilkuletniej zwłoki w realizacji gotowego już w roku 2014 projektu modernizacji oraz różnice pomiędzy projektem pierwotnym, a tym, który będzie realizowany prezes Duch odpowiedział, że „projekt był przygotowywany prze Gminę Wolbrom przed powstaniem Spółki i Spółka nie posiada pełnych informacji w tym przedmiocie”.

Czym zatem różni się projekt modernizacji oczyszczalni, który będzie realizowany za kwotę 30.138 854,81 zł od projektu opracowanego i mającego pozwolenie na budowę już w roku 2014, w kadencji burmistrza Jana Łaksy, a zmieniony w celu oczekiwanych wówczas oszczędności finansowych decyzją obecnych władz Gminy Wolbrom i dlaczego sprawa odwlekała się tyle lat? Przypomnijmy za Adamem Zielnikiem, który wyjaśniał na początku roku 2015, że „Ewentualne zmniejszenie rozmachu projektu modernizacji oczyszczalni w Wolbromiu pociągnie za sobą znaczne obniżenie kosztów realizacji inwestycji. W uproszczeniu: projekt obliczony na 28 tys. RLM (RLM – liczba wyrażająca wielokrotność ładunku zanieczyszczeń w ściekach odprowadzanych z obiektów przemysłowych i usługowych w stosunku do jednostkowego ładunku zanieczyszczeń w ściekach z gospodarstw domowych, odprowadzanych od jednego mieszkańca w ciągu doby – przyp. red.) miałby szacunkowo kosztować 32 mln zł, a okrojony do 22 tys. RLM  – ok. 24 mln. zł „.  Dziś narracja burmistrza Wolbromia została poszerzona o dodatkowe informacje. Okazuje się, że decyzja o zmniejszeniu zakresu prac modernizacyjnych została podjęta nie z powodu oszczędności oczekiwanych na początku kadencji 2014-2018, popartej analizą dokonaną na zlecenie burmistrza przez fachowców z Politechniki Krakowskiej, a w zupełnie innych okolicznościach. Na portalu wolbrom.pl w informacji z 5 lutego br. czytamy: „Warto przypomnieć, że na początku kadencji burmistrz Adam Zielnik „odziedziczył” projekt na kombinat za 45 milionów z 3 milionami… pożyczki umarzalnej w … 40%. (…) Należy przy tym pamiętać, że opracowany za czasów poprzedniej władzy projekt modernizacji oczyszczalni, został oficjalnie odrzucony w 2016 r. przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ze względu na przewymiarowanie o 40%. Dopiero po dokonaniu niezbędnych zmian w projekcie wykonawczym pod kątem zaleceń NFOŚiGW, udało się uratować projekt, na który poprzednia władza wydała 600 tys. zł. Dodać jeszcze należy, że 45 mln. zł. w 2014 r., to tak jak teraz co najmniej 90 mln. zł, jeżeli chodzi o koszty inwestycji.”.

Ponieważ miliony rosną wraz z upływem lat, podczas styczniowej sesji Rady Miejskiej w Wolbromiu Agata Kamionka, radna Klubu PiS pytała burmistrza: „Przez blisko 5 ostatnich lat z różnych przyczyn wstrzymywana była modernizacji oczyszczalni ścieków w Wolbromiu. Z przytoczonych przeze mnie faktów jednoznacznie wynika, że ten czas oraz środki publiczne zostały zmarnowane. Rozstrzygnięty w ubiegłym tygodniu przetarg na kwotę ponad 30 mln zł, obejmujący zmniejszony w stosunku do pierwotnie planowanego zakresu prac oraz obejmujący zmniejszoną ilość odbieranych ścieków, jest tylko o 2 mln zł tańszy od kompleksowego projektu przyjętego i zatwierdzonego do realizacji przez burmistrza Jana Łaksę. Ponadto niedoszacowana wartość realizacji całego zdania dofinansowanego w ramach POIiŚ 2014-2020, wiąże się z koniecznością zwiększania wkładu własnego gminy Wolbrom.  Jak Pan się do tej sytuacji ustosunkuje?”.

Odpierając argumenty radnej Kamionki, burmistrz Adam Zielnik zarzucił, że „porównywanie cen z roku 2014 do obecnych jest co najmniej nieeleganckie, a nawet niekompetentne”, a potem przeszedł do kontrataku, zadając radnej w odpowiedzi na jej interpelację wiele szczegółowych merytorycznych pytań…

Wobec różnych interpretacji, pytanie dlaczego zmiany w projekcie, kolejne starania o jego realizację i finansowanie – chociaż czas z różnych względów działał na niekorzyść Gminy – przedłużyły się o 6 lat pozostają bez odpowiedzi. Zapewne przyczyny były obiektywne i subiektywne… Dobrze, że w tym okresie nie doszło do całkowitego unieruchomienia oczyszczalni, choć bardzo poważne awarie doraźnie naprawianych biooxybloków nie wróżyły najlepiej.

Pozostało zatem zapytać jeszcze tylko o to, czy prace budowlane nie zaburzą prawidłowego bieżącego działania oczyszczalni?

W dokumentacji przetargowej zostały wskazane następujące wymagania:

W całym okresie prowadzenia robót i rozruchu nowego układu technologicznego oczyszczalnia musi zapewnić odpowiedni efekt oczyszczania wynikającego z aktualnego pozwolenia wodnoprawnego…”; „W czasie prowadzenia prac możliwe będzie wyłączenie z ruchu poszczególnych modernizowanych obiektów, ale jako całość istniejąca oczyszczalnia będzie czynna…”; „Zamawiający zastrzega, że w trakcie prowadzenia robót, obiekt Oczyszczalni Ścieków w Wolbromiu musi działać w sposób ciągły realizując zadania, do których jest przeznaczony…”.

Wobec powyższego, prace powinny być prowadzone przez Wykonawcę w sposób umożliwiający bieżące oczyszczanie ścieków – uspokoił te wątpliwości prezes Andrzej Duch.

Zgodnie z podpisaną w Urzędzie Gminy Wolbrom 3 lutego br. umową z przedstawicielami firmy MIKO-TECH sp. z o.o. z Łazisk Górnych, czyli wykonawcą modernizacji oczyszczalni, prace będą zakończone za 16 miesięcy. Mieszkańcy gminy Wolbrom będą się wreszcie cieszyli z nowoczesnej, spełniającej wymogi XXI wieku oczyszczalni ścieków. A jakie będą ceny? To pokaże czas…

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o