Odkąd świat zamarł wobec zagrożenia koronawirusem, stosunkowo niewiele dzieje się w niezwykle aktywnym dotąd Domu Kultury w Wolbromiu. Placówka, pozbawiona możliwości goszczenia w swoich murach uczestników różnorodnych wydarzeń, nie daje jednak za wygraną i jak może, usiłuje utrzymać kontakt z widzami. Nieustannie trwa również praca nad przyszłością.

Dla wolbromskiego Domu Kultury to czas trudny, nie tylko ze względu na antywirusową kwarantannę. Konieczne było odwołanie wielu zaplanowanych wcześniej wydarzeń, nie ma bieżących dochodów… Nie oznacza to jednak całkowitej stagnacji. Dyrektor Piotr Gamrot nie byłby sobą, gdyby nic nie robił. W Internecie co rusz pojawiają się kolejne zdjęcia i filmiki, akcentujące tęsknotę za normalną działalnością i pokazujące działania możliwe do realizacji w ograniczonej skali. Ostatnio na scenie pojawił się nawet niezły zespół, złożony z pracowników i instruktorów Domu Kultury, który pod przewodnictwem dyrektora Piotra Gamrota dał koncert na żywo, transmitowany na fejsbukowym kanale DK.

– Nie jest w moim stylu załamywanie rąk, chociaż nie ukrywam, że jest ciężko. Staramy się jednak, mimo wszystko, planować przyszłość, już dziś wstępnie umawiając kolejne koncerty, spektakle i inne wydarzenia kulturalne. Otoczenie Domu Kultury jest przygotowane dla spacerowiczów i osób spędzających czas wśród naszej zieleni, ale dla nas to za mało – mówi Piotr  Gamrot. – Ponieważ nie wiemy kiedy będzie możliwe podjęcie pełnej aktywności placówki dla widowni i uczestników zajęć, postanowiliśmy wystartować w organizowanym przez Narodowe Centrum Kultury programie „Kultura w sieci”. Udało się! Mimo ogromnej konkurencji (złożono ok. 6 tys. wniosków) pozyskaliśmy jedną z większych kwot przyznanych w tym konkursie – 90 tys. zł i dzięki temu już niedługo nasza scena znów będzie gościć wielkie gwiazdy polskiej muzyki. Chcemy zaprosić do występów w sali widowiskowej „uwięzionych” przez obostrzenia sanitarno-epidemiologiczne artystów, którzy wspierali nas, kiedy my byliśmy w różnych potrzebach, a koncerty puścimy do sieci. Prowadzimy rozmowy z Januszem Radkiem, który podobnie jak my działa – dając z domu darmowe koncerty przez Internet, Anią Wyszkoni, Olkiem Klepaczem, zespołem Lady Pank, Kortezem, zespołem Pectus… zobaczymy co z tego wyjdzie. Artyści, którzy zechcą skorzystać z naszej oferty, zagrają przed pustymi fotelami, ale i przed kamerą, która stanie w miejscu, gdzie normalnie siedzieliby widzowie. Oprócz transmisji na żywo, do końca roku będzie można posłuchać tych występów za darmo w Internecie – wyjaśnia dyrektor Gamrot.

„Kultura w sieci” to nowy program dotacyjny uruchomiony przez Narodowe Centrum Kultury w ramach tzw. tarczy antykryzysowej. Jego celem jest wsparcie instytucji kultury, organizacji pozarządowych i innych podmiotów działających w sektorze kultury oraz zwiększenie powszechnego dostępu do dóbr kultury za pośrednictwem Internetu. Do beneficjentów programu w całym kraju trafi 60 mln zł na wsparcie i rozwój działalności kulturalnej i artystycznej w sieci w czasie epidemii koronawirusa.

W ramach programu przyznano dotacje w wysokości od 5 tys. do 150 tys. zł. W gronie 1182 beneficjentów znalazło się 389 instytucji publicznych – samorządowych instytucji kultury, 575 jednostek tzw. trzeciego sektora (organizacje pozarządowe, fundacje, kościoły i związki wyznaniowe) oraz 218 dla „pozostałych” (działalność gospodarcza). Najwięcej dotacji (562) przyznanych zostało na wydarzenia kulturalne on-line: m.in. koncerty, spektakle, czytanie, recitale, spotkania z twórcami. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również warsztaty on-line, webinaria, kursy e-learningowe z zakresu edukacji kulturalnej (254 dotacje). Na kolejnych miejscach znalazły się: tworzenie e-booków i audiobooków (145 dotacji), tworzenie stron i aplikacji (132 dotacje) oraz  udostępnianie i ponowne wykorzystywanie cyfrowych zasobów muzealnych, bibliotecznych (89 dotacji).

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o