Wolbrom
W obszarze transportu zbiorowego w gminie Wolbrom pojawia się istotna inicjatywa. Burmistrz Radosław Kuś podjął starania o uruchomienie regularnej linii autobusowej łączącej Wolbrom z Miechowem, odpowiadając na liczne sygnały i potrzeby zgłaszane przez społeczność. W tej sprawie zwrócił się już do marszałka województwa małopolskiego Łukasza Smółki. Wstępnie przeprowadzone analizy i rozmowy w Urzędzie Marszałkowskim przyniosły pierwsze koncepcje funkcjonowania trasy w ramach Małopolskich Linii Dowozowych.
Utworzenie bezpośredniego połączenia autobusowego po drodze wojewódzkiej nr 783 (odcinek ok. 19 km) rozwiązałoby problem trudnego dojazdu do Miechowa. Trudności te dotykają głównie osoby dojeżdżające do pracy bądź korzystające z usług Szpitala św. Anny w Miechowie. Dziś podróż pociągiem między tymi miastami wymaga uciążliwej przesiadki w Tunelu. Nowa linia zyskałaby również duże znaczenie dla osób przesiadających się w Miechowie na pociągi dalekobieżne do Krakowa czy Warszawy. Wstępny projekt zakłada 8 kursów w dni powszednie, 6 w soboty oraz 4 w niedziele i święta, przy szacowanym koszcie funkcjonowania przekraczającym 830 tys. zł.
Podczas gdy trwają prace nad dużym projektem regionalnym, w mniejszych miejscowościach gminy mieszkańcy zderzają się z prozą dnia codziennego. Do redakcji wpłynęło zgłoszenie od młodego mieszkańca Domaniewic, który zwraca uwagę na poważne luki w lokalnym rozkładzie jazdy.
Mimo że w ciągu dnia z Wolbromia w kierunku Domaniewic odjeżdża około 20 busów (linie 5, 6, 7 i 8), ostatni kurs przewidziano już o godzinie 16:05. Po tej porze powrót do Domaniewic komunikacją zbiorową staje się niemożliwy. Młodzież oraz osoby pracujące lub trenujące w Krakowie i Wolbromiu, wracające po godzinie 17:00 czy 19:00, są zmuszone prosić o podwózkę bliskich lub sąsiadów. Choć sąsiednie gminy korzystają z taboru ZKG „KM” lub linii MLD, w Domaniewicach transport opiera się na prywatnym przewoźniku, który kończy kursy w środku popołudnia.
W tym miejscu pojawia się uzasadnione pytanie: czy w obecnym systemie organizacyjnym istnieje jeszcze realna możliwość korekty tych rozkładów i dodania choćby jednego kursu w godzinach wieczornych?
Jako redakcja nie zostawiliśmy tego zgłoszenia bez odpowiedzi i zwróciliśmy się bezpośrednio do Urzędu Miasta i Gminy Wolbrom z zapytaniem o możliwości rozwiązania problemu mieszkańców Domaniewic.
Z uzyskanych informacji wynika jasny przekaz, że kluczem w tej sprawie jest samo działanie mieszkańców gminy. Aby sprawa mogła ruszyć z miejsca, osoby potrzebujące późniejszych kursów muszą złożyć oficjalne pismo podawcze w Urzędzie Gminy Wolbrom w sprawie przewozu. Co niezwykle istotne – każdy pojedynczy wniosek ma znaczenie, ponieważ urzędnicy rozpatrują je indywidualnie i braki w komunikacji są analizowane już od pierwszego zgłoszenia.
Dlaczego warto zrobić to jak najszybciej? Urząd Wojewódzki zbiera rozpatrzone i przeanalizowane wnioski raz w roku, ponieważ co roku w grudniu odbywa się przetarg na obsługę transportu. Jeśli mieszkańcy skrzykną się i oficjalnie zgłoszą swoje zapotrzebowanie na późniejsze godziny odjazdów, istnieje realna szansa, że nowo wynegocjowana umowa przetargowa uwzględni ich potrzeby. Zmiana jest możliwa, ale wymaga formalnego sygnału ze strony gminnej społeczności. Jak zaznaczają urzędnicy – tylko oficjalnie złożone pisma pozwolą na uwzględnienie potrzeb mieszkańców przy przygotowywaniu nadchodzących postępowań przetargowych.















![Mieszkańcy świętowali rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja [ZDJĘCIA]](https://przeglad.olkuski.pl/wp-content/uploads/2023/05/P1300619.jpg)