fontanna rynek

Częściowo zalana piwnica pod płytą rynku, gdzie znajduje się aparatura odpowiedzialna za działanie fontanny, to wynik ludzkiego niedopatrzenia, a nie kolejnego inwestycyjnego bubla. Zawinił pracownik odpowiadający za usuwanie usterek związanych z powstaniem pęknięć i wybrzuszenia od strony ul. Żuradzkiej.

Jak się okazuje przyczyna pojawienia się wody pod powierzchnią rynku jest bardzo błaha. Chodzi o niedokręcony zawór. Pracownik wykonawcy inwestycji zapomniał dokręcić kurek, więc przez kilka godzin woda sączyła się, częściowo zalewając pomieszczenie.

Przypomnijmy, sprawa wyszła na jaw jeszcze tego samego dnia – 18 sierpnia. Wodę w piwnicy, gdzie zamontowana jest aparatura sterująca fontanną, odkryli pracownicy techniczni MOSiR-u, wykonujący rutynową kontrolę filtrów i sterowników odpowiedzialnych za prawidłowe działanie wszystkich urządzeń. Parę minut po godz. 18 zawór został dokręcony i rozpoczęło się osuszanie pomieszczenia. Przez noc pompa odprowadziła całą wodę, a że pracownicy MOSIR-u nie stwierdzili żadnej awarii, fontanna od środowego poranka działa już bez zarzutu.

– Tak jak przypuszczaliśmy zawinił człowiek, a nie technika. Cała aparatura jest w pełni sprawna, dodatkowo każdego dnia dwukrotnie schodzimy pod ziemię i sprawdzamy czy wszystko jest tak jak należy. Czyszczenie filtrów i dysz wymaga mozolnej pracy. Ważna jest dokładność, więc pracownicy przy fontannie codziennie spędzają nawet kilka godzin – mówi Dariusz Murawski, dyrektor MOSiR-u.

Tym sposobem nie potwierdziły się przypuszczenia, że zalana piwnica to kolejny inwestycyjny bubel, co na społecznym portalu sugerowali choćby miejscy radni. – Po kruszącym się ze sceny kamieniu, wybrzuszeniach i pęknięciach na płycie rynku, czyżby przyszedł czas na poważniejszy problem z fontanną? Dzisiaj nastąpiło zalanie pomieszczeń pod fontanną, sprawę wykryli pracownicy MOSiR-u przeprowadzając rutynową kontrolę. Woda stała na kilkanaście centymetrów.
To już jest wkurzające ledwie dwa lata od zakończenia remontu płyty rynku a tu usterka za usterką, co jeszcze może się tam zepsuć? – pisał na swoim profilu 18 sierpnia Wojciech Panek. W komentarzu swoją irytację wyraził także Michał Mrówka, który jednocześnie słusznie zauważył, że do 2018 roku wszystkie naprawy związane ze starówką będą wykonywane jako prace gwarancyjne, a cały ich koszt pokryje wykonawca inwestycji, czyli konsorcjum firm STRABAG Sp. z o.o i Przedsiębiorstwo Budowlano-Remontowe „SKO-BUD”.

fontanna rynek2

16
Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
16 Wątków
0 Odpowiedzi
0 Subskrybentów
 
Najbardziej aktywny
Najczęściej komentowany
0 Autorzy komentarzy
JarzębinkaOch.lipkaFelek33kicha, kicha, kicha Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jarzębinka
Jarzębinka

[quote name=”lipka”]Ale ten radny Lipiński to buc i do tego alkoholik.[/quote]
Panie radny Lipiński, za takie słowa to ja bym skierowała sprawę do Sądu. Taki wpis to jest publiczne znieważanie i oczerniane a jako funkcjonariuszowi publicznemu należy się panu ochrona prawna. Idź pan z tym do Sądu a zobaczysz pan, który to taki mądry a być może jeżeli jest to inny radny to zobaczy jak smakuje wygaśnięcie mandatu po przegranej sprawie.

Och.
Och.

Jakie miasto, taka „fontanna”. Poza tym pracownik odpowiadający za usuwanie usterek związanych z powstaniem pęknięć i wybrzuszenia od strony ul. Żuradzkiej to zbyt wysokie stanowisko, żeby mógł być ukarany. Nie było tam jakiejś sprzątaczki albo parkingowego? Dopiero takie stanowiska są dobre do wyciągania konsekwencji służbowych. Przecież „Fachowców” należy chronić i cenić.

lipka
lipka

Ale ten radny Lipiński to buc i do tego alkoholik.

pavv
pavv

Ilkus Di Trevi… co najmniej… a tam parę rurek co najwyżej nierdzewnych.

Felek33
Felek33

Tyle u nas na Pakusce do roboty a ten rynek okupuje dla pieniactwa, kariery i populizmu. Dzieciaku weź się do prawdziwej roboty.

inny Radny
inny Radny

FacebookGrzegorz Lipiński Sprawa się wyjaśniła. Po przejrzeniu zdjęć z monitoringu. To pracownik firmy remontującej nawierzchnie płyty rynku nabierał wodę i nie dokręcił zaworu. A pracownicy MOSiR-u usuwali wodę do późnych godzin wieczornych. Grzegorz Lipiński Pracownikiem który brodził w wodzie i który otwierał właz przy Panu Radnym Panku byłem ja. Kolega z Komisji Sportu, również Radny. Kiedy ja natychmiast zamknąłem zawory, fontannę oraz obieg wody, Pan Radny Panek zabrał się do robienia zdjęć i szybko poleciał wrzucić je na facebooka. Grzegorz Lipiński Kiedy Pan Radny Panek z Panem Radnym Mrówką walczyli z Panem Pawłem Piasnym inny Radny walczył z wodą Emotikon… Czytaj więcej »

kicha, kicha, kicha
kicha, kicha, kicha

[quote name=”lol”]”Po kruszącym się ze sceny kamieniu, wybrzuszeniach i pęknięciach na płycie rynku, czyżby przyszedł czas na poważniejszy problem z fontanną? Dzisiaj nastąpiło zalanie pomieszczeń pod fontanną, sprawę wykryli pracownicy MOSiR-u przeprowadzając rutynową kontrolę. Woda stała na kilkanaście centymetrów.”

W którym miejscu radny Panek skłamał? Nie widzę tu ubliżania komukolwiek. W interpelacji wraz z radnym Zaborowskim pytają o to kto zapłaci za szkody i proszą o przeprowadzenie gruntownej analizy przyczyn zalania.[/quote]
A przed interpelacją do gazety to kto poleciał.

inny Radny
inny Radny

[quote name=”lol”]”Po kruszącym się ze sceny kamieniu, wybrzuszeniach i pęknięciach na płycie rynku, czyżby przyszedł czas na poważniejszy problem z fontanną? Dzisiaj nastąpiło zalanie pomieszczeń pod fontanną, sprawę wykryli pracownicy MOSiR-u przeprowadzając rutynową kontrolę. Woda stała na kilkanaście centymetrów.” W którym miejscu radny Panek skłamał? Nie widzę tu ubliżania komukolwiek. W interpelacji wraz z radnym Zaborowskim pytają o to kto zapłaci za szkody i proszą o przeprowadzenie gruntownej analizy przyczyn zalania.[/quote]Pan Radny Panek nie spytał co się stało. Pomyślał pękła rura a może ……, może to jeszcze coś poważniejszego. Narobił zdjęć, wrzucił na facebooka w ciągu kilku minut. Powiadomił gazety.… Czytaj więcej »

lol
lol

„Po kruszącym się ze sceny kamieniu, wybrzuszeniach i pęknięciach na płycie rynku, czyżby przyszedł czas na poważniejszy problem z fontanną? Dzisiaj nastąpiło zalanie pomieszczeń pod fontanną, sprawę wykryli pracownicy MOSiR-u przeprowadzając rutynową kontrolę. Woda stała na kilkanaście centymetrów.”

W którym miejscu radny Panek skłamał? Nie widzę tu ubliżania komukolwiek. W interpelacji wraz z radnym Zaborowskim pytają o to kto zapłaci za szkody i proszą o przeprowadzenie gruntownej analizy przyczyn zalania.

pavv
pavv

Pracownicy spędzają kilka godzin przy fontannie? Co oni tam robią? Czyżby wodę ręcznie do dysz pompowali bo w promocji w Kastoramie czy innym Reruła Merlen były – jak słynna ogrodowa fontanna w parku na Mickiewicza która była dobra w przydomowym ogródku, a nie na ogólnodostępnym terenie.

kup_sobie_maść
kup_sobie_maść

[quote name=”radca”]Czytaj ze zrozumieniem człowieku. Nie chodzi o cudownych pracowników Burmistrza. Nie chodzi o Super Piaśnika. W tym przypadku to pracownik FIRMY zewnętrznej zawinił. Choć mógł popełnić błąd. Zapewne Przedsiębiorstwo wykonujące remonty zapłaci za ubytek wody i szkody.Natomiast młody RADNY powinien zabrać się do tego rzetelniej. Zbadać sprawę. zapytać co się stało. Czy to takie trudne??? A nie oczerniać i kłamać.[/quote][quote name=”radca”]Czytaj ze zrozumieniem człowieku. Nie chodzi o cudownych pracowników Burmistrza. Nie chodzi o Super Piaśnika. W tym przypadku to pracownik FIRMY zewnętrznej zawinił. Choć mógł popełnić błąd. Zapewne Przedsiębiorstwo wykonujące remonty zapłaci za ubytek wody i szkody.Natomiast młody RADNY… Czytaj więcej »

radca
radca

[quote name=”365″]kolejny tendencyjny artykuł- burmistrz Piaśnik i jego pracownicy są cudowni i tylko niedopatrzenia im się zdarzają, natomiast młodzi radni to wieczni malkontenci, którzy nie doceniają, że zalana piwnica nowego rynku to tylko usterka.
Błagam, chociaż trochę obiektywizmu…[/quote]
Czytaj ze zrozumieniem człowieku. Nie chodzi o cudownych pracowników Burmistrza. Nie chodzi o Super Piaśnika. W tym przypadku to pracownik FIRMY zewnętrznej zawinił. Choć mógł popełnić błąd. Zapewne Przedsiębiorstwo wykonujące remonty zapłaci za ubytek wody i szkody.
Natomiast młody RADNY powinien zabrać się do tego rzetelniej. Zbadać sprawę. zapytać co się stało. Czy to takie trudne??? A nie oczerniać i kłamać.

365
365

kolejny tendencyjny artykuł- burmistrz Piaśnik i jego pracownicy są cudowni i tylko niedopatrzenia im się zdarzają, natomiast młodzi radni to wieczni malkontenci, którzy nie doceniają, że zalana piwnica nowego rynku to tylko usterka.
Błagam, chociaż trochę obiektywizmu…

Młody
Młody

— pracownicy przy fontannie codziennie spędzają nawet kilka godzin …

w Olkuszu ciągle kosztowne średniowiecze …

xxx
xxx

Zobaczył i zaraz poleciał do Gazety Krakowskiej jakiego to ważnego odkrycia dokonał. Jak to władza nie dopilnowała zaworu.

lelekkozoduj
lelekkozoduj

I po co było bić tyle piany panie radny Półpanek. Grunt to spokój i opanowanie a nie populistyczne zagrywki. Każdemu może się zdarzyć zapomnieć zakręcić zaworek.