zima drogi

Za nami okres świąteczno-noworoczny. Pogoda dopisała, a więc i kierowcy mieli ułatwione zadanie. Wzmożony ruch na drogach nie przełożył się na ilość kolizji. Tych w porównaniu do poprzednich lat było mniej niż zwykle, szczególnie Sylwester i Nowy Rok zalicza się do wyjątkowo spokojnych. Śniegiem sypnęło dopiero w poniedziałek i od razu zrobiło się niebezpieczniej.

 

Temperatura w okolicach zera, opady marznącego deszczu i śniegu, a do tego szklanka na asfalcie – to prawdziwa zmora dla kierowców. Nawet ostrożniejsza jazda wcale nie jest gwarantem bezpiecznej podróży. – Zgadza się. Śnieżna zima jest sprawdzianem naszych umiejętności. Często musimy mierzyć się z trudnymi warunkami atmosferycznymi, które przekładają się na białe i śliskie drogi. Nie ma innej recepty na spokojną jazdę bez przygód, jak tylko ściągnięcie nogi z gazu – mówi olkuszanin Tomasz Wójcik, który na co dzień jeździ po całej Polsce, będąc przedstawicielem firmy spedycyjnej.

Kierowca z długoletnim doświadczeniem za kółkiem nie wymyślił niczego nowego, bo od zawsze najlepszym rozwiązaniem na drogowe problemy jest rozważna jazda. – Niestety, niedawne opady śniegu i trudne warunki na drogach były przyczyną dwóch zdarzeń. W Zimnodole kierujący fiatem na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w samochód marki Kia. Drugi z kierujących jadący oplem corsą krajówką nie dostosował prędkości do panujących warunków i wpadł do rowu – mówi asp. Katarzyna Matras z KPP w Olkuszu. – Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność na wzniesieniach, mostach, wiaduktach, w pobliżu lasów, zbiorników wodnych i w dolinach, gdzie droga często bywa mocniej oblodzona – dodaje oficer prasowy miejscowej komendy.

Po raz kolejny funkcjonariusze apelują również do pieszych, by ci nosili przy sobie elementy odblaskowe. Kamizelka, latarka, opaska, a nawet niewielki breloczek mogą uratować niejedno życie, w szczególności na nieoświetlonych fragmentach dróg całego powiatu.

Wracając jeszcze do niedawnych wydarzeń z przełomu roku, na terenie całego województwa małopolskiego doszło do 15 wypadków, w których rannych zostało 17 osób. Nie było ofiar śmiertelnych. Zatrzymano także niespełna 50 pijanych kierowców. – Ten bilans pokazuje, że noworoczny weekend można zaliczyć do naprawdę bezpiecznych – przekonuje asp. Katarzyna Matras. Oby więcej takich wiadomości.

Fot. Pixabay.com

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Kierowca5
Kierowca5
5 lat temu

Zgadzam się, że kierujący pojazdami powinni dostosować prędkość jazdy do panujących warunków atmosferycznych. Ale Piesi też są uczestnikami ruchu i nie są bez winy, gdyż większość z nich uważa, że na oznakowane przejście dla pieszych wchodzi się z „buta” i nie należy zachować żadnych zasad bo jakby coś się stało to zawsze winny będzie kierowca pojazdu, gdyż pieszy na jezdni jest uprzywilejowany. O przechodzeniu pieszych w miejscach niedozwolonych to już w ogóle słów brak. Czy kierowca pojazdu to jasnowidz pieszego? I tu apel do Policji: zacznijcie karać również pieszych bo prewencja nic nie da. Kilka a jak trzeba to kilkaset mandatów i fama pójdzie na cały powiat jak i gdzie pieszy może przechodzić przez jezdnię. Proszę również Policję o prelekcje w szkołach bo dzieci i młodzież nie zwracają uwagi jak przechodzę przez jezdnię i gdzie a jeszcze jak mają słuchawki w uszach to otaczający świat dla nich nie istnieje. I jeszcze jedna prośba do Policji, aby również zwrócili uwagę jak chodzą piesi na wsiach i w miejscach niezabudowanych: ciemne ubrania, nieważne którą stroną jezdni idą, brak jakichkolwiek elementów odblaskowych – zauważyć taką osobę w okresie jesienno-zimowym to cud.

pavv
pavv
5 lat temu

Ilu z tych pijanych kierowców miało 0,21 promila?