Olkusz

Przebudowa olkuskiego odcinka „krajówki” weszła w zaawansowaną fazę. Z najnowszych danych GDDKiA wynika, że wykonano już ponad 62 proc. robót drogowych, a zaawansowanie finansowe inwestycji przekroczyło 64 proc. Najwięcej pracy wciąż czeka wykonawcę w rejonie skrzyżowania ulic Kościuszki i Rabsztyńskiej, gdzie powstaje najbardziej skomplikowany fragment całej inwestycji. Kiedy więc kierowcy będą mogli wreszcie korzystać z przebudowanej trasy w docelowym układzie?

Najnowsze informacje w tej sprawie znalazły się w odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury na interpelację poselską Łukasza Kmity dotyczącą przedłużenia terminu przebudowy olkuskiego odcinka DK94. Resort wyjaśnia, że pierwotny termin zakończenia prac został wydłużony o 52 dni kalendarzowe. Powodem takiej sytuacji był skomplikowany proces uzgadniania czasowej organizacji ruchu, który musiał uwzględniać bezpieczeństwo kierowców, interesy mieszkańców oraz możliwości technologiczne prowadzenia robót. „Planowany termin zakończenia prac podany na stronie internetowej dedykowanej inwestycji został zaktualizowany zgodnie z podpisanym aneksem” – czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Na placu budowy nadal prowadzone są prace na wielu frontach. Według stanu na 6 sierpnia zaawansowanie robót drogowych wynosiło 62 proc., konstrukcyjno-inżynierskich 53 proc., sanitarnych 81 proc., elektrotechnicznych 44 proc., a teletechnicznych 70 proc. Zaawansowanie finansowe całej inwestycji wynosi 64 proc. W ostatnich dniach wykonawca kontynuował m.in. roboty ziemne i brukarskie, budowę kanalizacji deszczowej, przebudowę sieci energetycznych i budowę oświetlenia. Trwają również prace przy przejściach podziemnych, ekranach akustycznych oraz zabezpieczaniu podłoża.

Szczególnie dużo pracy wciąż wymaga rejon skrzyżowania ulic Kościuszki i Rabsztyńskiej. To właśnie tutaj powstaje zagłębiony fragment drogi, którego wykonanie jest uzależnione od wcześniejszego zakończenia szeregu prac zabezpieczających. Jednym z największych problemów okazała się skala pustek krasowych znajdujących się pod przebudowywaną trasą. Do 14 lipca wtłoczono do nich już ponad 81 tys. metrów sześciennych mieszanki pyłowo-spoiwowej, a prace nadal są prowadzone. Ministerstwo szacuje, że maksymalna ilość zaczynu, jaka może zostać jeszcze wykorzystana, sięga 105 tys. metrów sześciennych. „Zwiększona ilość zatłaczanych pustek krasowych przyczynia się do wydłużenia czasu realizacji” – czytamy w odpowiedzi resortu. Dotychczas rozliczone prace związane z wypełnianiem pustek kosztowały około 39 mln zł netto.

Większość przebudowanej trasy ma zostać udostępniona do końca 2026 roku, z wyjątkiem około 800-metrowego odcinka w rejonie skrzyżowania Kościuszki i Rabsztyńskiej. Resort podaje również bardziej szczegółowe terminy dla poszczególnych elementów inwestycji. Roboty bitumiczne na większości przebudowywanego odcinka, z wyłączeniem rejonu skrzyżowania Kościuszki i Rabsztyńskiej oraz dojazdów do najbardziej skomplikowanego fragmentu, mają zakończyć się do listopada. Do końca roku ma być natomiast udostępnione kierowcom rondo w rejonie ulicy Kruszcowej i cmentarza w docelowym układzie. Przejścia podziemne w rejonie I Liceum Ogólnokształcącego i hali MOSiR również mają zostać udostępnione jeszcze w tym roku, w IV kwartale. Zasadnicze prace konstrukcyjne zostały tam już wykonane, a obecnie prowadzone są roboty wykończeniowe.

Skala inwestycji dobrze pokazuje, dlaczego przebudowa ciągnie się tak długo i dlaczego jej koszt znacząco wzrósł względem pierwotnych założeń. W przetargu wartość robót określono na 217,46 mln zł brutto. Po uwzględnieniu kolejnych aneksów cena kontraktowa wynosi obecnie 325,01 mln zł brutto, czyli o 107,55 mln zł więcej. To wzrost o około 49 proc. Ministerstwo wskazuje, że w tej kwocie znajduje się również należna wykonawcy waloryzacja wynagrodzenia. Część dodatkowych kosztów wynikała ze zmian technologicznych, które okazały się konieczne w trakcie realizacji inwestycji, m.in. z powodu trudnych warunków skalnych oraz konieczności etapowania prac w rejonie przebudowywanego skrzyżowania.

Jeżeli deklarowane terminy zostaną utrzymane, końcówka tego roku powinna przynieść wyraźną poprawę sytuacji na olkuskim odcinku DK94. Do listopada ma być gotowa większość nowych nawierzchni, do końca roku kierowcy mają otrzymać do dyspozycji przebudowane jezdnie na zdecydowanej większości trasy, a także rondo w rejonie cmentarza. Najbardziej skomplikowany fragment w centrum miasta pozostanie natomiast ostatnim dużym elementem układanki. Na pełne zakończenie inwestycji trzeba więc będzie poczekać przynajmniej do końcowego etapu prac przewidzianego w obecnym harmonogramie.

fot. GDDKiA

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany