Bolesław

Rada Gminy Bolesław po raz kolejny przyjęła rezolucję i ponownie zwróciła się do rządu o pilną pomoc w sprawie powiększających się zalewisk. W międzyczasie sprawy w swoje ręce zaczęli brać również mieszkańcy, którzy ruszyli ze zbiórką podpisów pod petycją do władz centralnych.

Bolesławscy radni ponownie zwrócili się do władz centralnych w sprawie skutków wyłączenia pomp odwadniających po zakończeniu wydobycia rud cynku i ołowiu przez Zakłady Górniczo-Hutnicze „Bolesław” S.A. Jak podkreślają autorzy apelu skierowanego do rządu, poziom wód podziemnych rośnie szybciej niż przewidywano, co prowadzi do szeregu poważnych zjawisk. Na terenie gminy pojawiają się zapadliska, rozlewiska w dawnych wyrobiskach, a także odtwarzają się cieki wodne, które przez dekady nie istniały. Problem dotyka nie tylko terenów leśnych, ale również zabudowanych części gminy.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w samym Bolesławiu oraz w miejscowościach Hutki, Kolonia i Laski. W centrum gminy dochodzi już do podtopień, a na horyzoncie pojawia się realne ryzyko powodzi w przypadku naruszenia wałów przy dużych zbiornikach wodnych powstałych na terenach poeksploatacyjnych. W rezolucji podkreślono, że zagrożone są zarówno budynki mieszkalne, jak i infrastruktura komunalna: sieci wodociągowe, kanalizacyjne oraz drogi.

Samorząd po raz kolejny zwrócił się do Prezes Rady Ministrów o pilne działania, które pozwolą ograniczyć skutki wieloletniej działalności górniczej i zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom. Radni oczekują wykorzystania dostępnych narzędzi prawnych, które umożliwią przeciwdziałanie skutkom podnoszącego się poziomu wód gruntowych.

To już trzeci tego typu apel. Podobną rezolucję przyjęto w czerwcu 2024 roku, kiedy zagrożenia związane z końcem odwadniania kopalni dopiero zaczynały być szerzej dostrzegane. Kolejny dokument w tym samym tonie uchwalono 10 października 2025 roku. Wówczas samorząd wskazywał, że tempo wypełniania się leja depresji znacząco przekracza wcześniejsze prognozy, a skutki hydrologiczne i geologiczne zaczynają mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców i stan infrastruktury.

Równolegle do działań samorządu ruszyła oddolna inicjatywa mieszkańców. W gminie trwa zbiórka podpisów pod petycją do premiera i rządu dotyczącą skutków likwidacji kopalń. Jej autorzy zwracają uwagę na kwestie bezpieczeństwa mienia, ochrony środowiska oraz infrastruktury, podkreślając potrzebę szybkiego wdrożenia rozwiązań ograniczających ryzyko podtopień, w tym uruchomienia systemów odwadniających w centrum Bolesławia. Organizatorzy akcji nie ukrywają, że sytuacja wymaga zdecydowanych działań i szerokiego zaangażowania społecznego.

W międzyczasie pojawiło się też pierwsze, choć ograniczone wsparcie: Sejmik Województwa Małopolskiego zdecydował o przekazaniu powiatowi olkuskiemu 450 tysięcy złotych na działania związane z ograniczaniem skutków podtopień i zalewisk. Część tych środków ma zostać przeznaczona m.in. na remont przepustu pod drogą powiatową w Hutkach. To ważny sygnał i realna pomoc, zwłaszcza że formalnie problem wykracza poza kompetencje samorządu województwa. Jednocześnie skala wyzwań, z jakimi mierzy się dziś gmina i cały powiat, pokazuje, że bez zaangażowania państwa trudno będzie mówić o kompleksowym rozwiązaniu. Jeśli więc reakcja na poziomie rządowym nadal będzie odkładana, to w pewnym momencie nie będzie już mowy o zapobieganiu skutkom, tylko o radzeniu sobie z ich konsekwencjami.

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze