W niedzielę w Hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Olkuszu w ramach Małopolskiej Ligi Młodziczek swoje mecze o punkty rozegrały dwie drużyny SPR-u. Wiodło im się z różnym szczęściem. Najpierw z Krakowiakiem przegrał II zespół prowadzony przez Monikę Pastwę, a niespełna dwie godziny później mogliśmy się cieszyć z wygranej ekipy Agaty Nowak nad Pałacem Młodzieży Tarnów.

Jak to w sporcie często bywa, gorycz porażki miesza się ze łzami szczęścia. Jako pierwsze na parkiet wyszły zawodniczki SPR-u II Olkusz i po zaciętej walce oraz meczu obfitującym w bramkowe popisy, ostatecznie musiały uznać wyższość UKS Krakowiaka.

Olkuszanki kiepsko zaczęły bo od wyniku 0:3. Rzutową niemoc z rzutu karnego w 3. minucie przełamała Zuzanna Pawłowska. Chwilę później było już 3:6, ale po 10 minutach obowiązywał remis 8:8. Był nawet taki moment, że Lwiątka skromnie prowadziły 12:11 i 14:13, jednak za każdym razem krakowianki odrabiały straty, by na przerwę zejść z symboliczną zaliczką (17:18). Prawdziwą bohaterką i zarazem najskuteczniejszą zawodniczką w szeregach Krakowiaka została Nikola Cygan, która w pierwszej połowie rzuciła aż dziewięć bramek, a całe spotkanie zakończyła z czternastoma trafieniami na koncie. Wtórowała jej Karolina Szczygieł, której bramkowy licznik zatrzymał się na dziesięciu golach. To i tak nic biorąc pod uwagę skuteczność Zuzanny Pawłowskiej z SPR-u, która przez premierowe 25 minut aż dwanaście razy wpisała się na listę strzelczyń, by po zmianie stron jeszcze mocniej wyśrubować swój dorobek.

Przez pierwsze 10 minut po przerwie nic nie zapowiadało, że olkuszanki ostatecznie przegrają różnicą pięciu bramek. Wzajemna wymiana ciosów trwała do wyniku 26:26. Od tego momentu w grze olkuszanek coś się zacięło. Przede wszystkim w ataku podopieczne trenerki Pastwy zaczęły grać na dużo niższym procencie skuteczności, co przełożyło się na szybkie ataki rywalek, które w przeciwieństwie do Lwiątek nadal imponowały w ofensywie. Kluczowy dla końcowego rezultatu okazał się okres gry pomiędzy 42. a 47. minutą, który SPR II przegrał 1:6. Tego dystansu już nie udało się nadrobić, więc nasza drużyna musiała się pogodzić z porażką 33:38.

Na otarcie łez olkuszankom pozostał nie lada wyczyn Zuzy Pawłowskiej. Grająca z numerem 5 na plecach Zuzia zdobyła i tutaj UWAGA! – 25 BRAMEK. To niewątpliwy rekord tego sezonu, który trudno będzie pobić. Wyborna postawa Pawłowskiej nie wystarczyła jednak do zdobycia punktów.

SPR II Olkusz – UKS Krakowiak 85 Kraków 33:38 (17:18)

SPR II: Brodziak, J. Czarnota – Pawłowska (25), Krupa (3), Borkiewicz (2), Węglarz (2), Łabuda (1), Petlic, Pietraszewska, Rasiak oraz Bałazy, Z. Czarnota, Czepułkowska, Jurga, Wilkońska.

UKS: Chmiel – Cygan (14), Szczygieł (10), Skotnicka (8), Pietrykowska (4), Spychała (1), Malik (1), Saniternik. 

_ _ _

Jako drugie do gry o punkty przystąpiły piłkarki SPR-u I prowadzone przez Agatę Nowak. Ciężar gatunkowy meczu spory, bo zwycięzca mógł się cieszyć z pozycji wicelidera tabeli. Jeszcze przed spotkaniem w uprzywilejowanej sytuacji były tarnowianki, które miały trzy punkty przewagi nad Lwiątkami. Pojedynek nie zawiódł pokładanych w nim oczekiwań. Na boisku działo się naprawdę sporo choć niemal od początku gospodynie potwierdziły, że w niedzielę interesuje je tylko pełna pula. Do 6. minuty wynik oscylował jeszcze w granicach remisu. W kolejnych akcjach olkuszanki zaczęły budować swoją przewagę, której później skutecznie broniły dorzucając następne bramki. Serię sześciu trafień z rzędu olkuszanki zanotowały pomiędzy 9. a 15. minutą. Przy prowadzeniu 11:5 szanse przyjezdnych na uzyskanie korzystnego wyniku stopniały do minimum. Na przerwę oba zespoły zeszły przy stanie 14:9.

Zaraz po pauzie po raz trzeci w tym spotkaniu, po stronie gości z rzutu karnego spudłowała Aleksandra Leśniak, a że znacznie dokładniejsza przy swoich próbach była Amelia Basara, to miejscowe prowadziły już 16:11. W następnych akcjach podopieczne trenerki Nowak już zbytnio nie szarżowały pod bramką tarnowianek, a te z kolei nie miały na tyle argumentów aby wrócić na poważnie do gry choćby o punkt. Cztery ostatnie bramki w tym meczu padły łupem Lwiątek i po końcowej syrenie nasz zespół mógł triumfować dzięki wygranej 25:18, która wywindowała olkuszanki na 2. miejsce w tabeli kosztem Pałacu.

– Dziewczyny zagrały konsekwentnie, realizując przedmeczowe założenia. Pokazały że potrafią grać poukładaną piłkę ręczną. Mocna obrona pozwoliła nam wyprowadzić szybkie akcje, zakończone celnymi rzutami. Świetnie w bramce spisywała się Iza Łukasiewicz. Naszą siłą jest gra zespołowa – komentuje występ swoich zawodniczek trenerka Agata Nowak.

SPR I Olkusz – MKS Pałac Młodzieży MPEC Tarnów 25:18 (14:9)

SPR I: Wadas, Łukasiewicz – Basara (5), Kozyra (5), Marszałek (4), Sołościuk (3), Faryńska (2), Fiołna (2), Sawicka (2), Dubaj (1), Sidor (1), Doległo, Dyda, Gierlach, Sarota, Stanisławska.

MKS: Janas – A. Leśniak (5), Adamczyk (4), Nowak (3), Czapla (3), Wajda (2), Hołda (1), Bajgier, Hajzler, J. Leśniak, Buczek oraz Kozłowska, Kasprzykowska, Pawłowska. 

SPR Olkusz 

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o