Co piąty zatrzymany nietrzeźwy kierowca to rowerzysta – wynika z olkuskich policyjnych statystyk. Jeszcze do niedawna cykliści złapani na jeździe „po kielichu” obligatoryjnie tracili prawa jazdy. Teraz taką decyzję indywidualnie podejmuje sędzia. W ubiegłym roku w powiecie olkuskim wśród 471 kierujących „na podwójnym gazie” było 94 rowerzystów. Aż 73 z nich miało ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie, czyli w świetle prawa popełniło przestępstwo. W myśl znowelizowanych przepisów kodeksu karnego niekoniecznie muszą stracić prawo jazdy.

Sędziowie pozytywnie oceniają zmiany. Większy wachlarz możliwości ułatwi im dostosowanie kary do rozmiaru popełnionego czynu. – Często zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów był nieadekwatny do popełnionego czynu, zwłaszcza w przypadkach granicznych, czyli gdy stężenie alkoholu nieznacznie przekraczało definicję stanu nietrzeźwości (0,5 promila we krwi). Odebranie prawa jazdy niewątpliwie jest słuszne w przypadkach, gdy taki rowerzysta rażąco naruszy zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego, zostanie zatrzymany po raz kolejny czy też zawartość alkoholu w organizmie będzie dość duża. Łagodniejsze kary mogą być wymierzane, gdy ktoś ma stosunkowo niskie stężenie alkoholu, lub gdy kierujący jedzie rowerem przy malym natężeniu ruchu.Trudno wtedy orzekać również zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, zwłaszcza, gdy osoba ta utrzymuje siebie i rodzinę wykorzystując uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych w pracy zarobkowej. Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie – twierdzi rzecznik olkuskiego sądu sędzia Rafał Ziętek.

Policjanci również są zdania, że znowelizowane przepisy pozwolą na lepsze karanie rowerzystów kierujących pod wpływem alkoholu. – Zmiany są dobre, bo kara będzie proporcjonalna do szkodliwości popełnionego czynu.Trudno bowiem obronić tezę o konieczności odebrania prawa jazdy wszystkich kategorii zawodowemu kierowcy, który po wypiciu dwóch piw wsiadł na rower. W naszej codziennej pracy nie zmieni się jednak nic. Nadal z dużą stanowczością będziemy eliminować z dróg nie tylko nietrzeźwych kierowców, ale również rowerzystów i pieszych. Dlaczego? Każdy pijany człowiek na drodze stwarza zagrożenie dla nas, naszych dzieci i bliskich. Pamiętajmy o tym – mówi oficer prasowy olkuskiej policji, mł. asp. Łukasz Czyż.

Rzecznik olkuskiego sądu uważa, że zmiany mogłyby pójść dalej. – Moim zdaniem nietrzeźwy rowerzysta nie stwarza takiego zagrożenia w ruchu drogowym, jak np. kierowca samochodu. W związku z tym jestem zwolennikiem przesunięcia takich czynów do kategorii wykroczeń. Obecnie tworzymy z tych nietrzeźwych kierujących rowerami przestępców, choć wystarczyłoby karanie ich jak za wykroczenia. Wtedy można orzec zakaz prowadzenia pojazdów do trzech lat, ale również grzywnę lub ograniczenie wolności w postaci nieodpłatnych prac społecznych – uważa sędzia Ziętek.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o