Potężny kac i złamana noga to bezpośrednie skutki ostrej pijatyki jaką zafundował sobie mieszkaniec Bukowna. Inne konsekwencje pojawią sie wkrótce, gdy policja postawi 41-latkowi zarzut usiłowania włamania.
Do nietypowego zdarzenia doszło wczoraj w nocy przy ulicy Reymonta w Bukownie. Pijany mężczyzna postanowił dostać się do prywatnego domu przy tej ulicy. Wdrapał się na pierwsze piętro i usiłował sforsować drzwi balkonowe.
– Intruza zauważył właściciel domu. Przestraszył się i zepchnął go z parapetu – informuje sierżant Łukasz Czyż, rzecznik prasowy olkuskiej policji.
Mężczyzna spadł z wysokości kilku metrów i złamał nogę. Co podkusiło go, by podjął się ryzykownej wspinaczki?  – Można sie tylko domyslać. Być może przez okno zauważył jakiś przedmiot, który mu się spodobał i chciał go zabrać – sugeruje rzecznik.
Jedno jest pewne – do działania zagrzewały go buzujace w krwioobiegu promile. Podczas badania alkomatem wydmuchał ich aż trzy.
Alicja Renkiewicz

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
  Subskrybuj  
Powiadom o