Rabsztyn

25 lipca na zamkowym dziedzińcu w Rabsztynie stanęli ramię w ramię alchemik i wróżka.

Alchemik pomimo kilku wieków na karku wyglądał całkiem rześko, a jego stanowisko pracy wabiło barwami i kształtami. Pracownia alchemika to miejsce szczególne – tu dzieją się czary… Coś bulgocze, unosi się kolorowy dym, znikąd pojawia się ogień i nadzieja na pozyskanie złota z tanich składników i odrobiny magii. Nic dziwnego, że dzieci i dorośli urzeczeni otaczają mistrza.

Przy okazji można sobie powróżyć, karty tarota kryją tajemnice przyszłości. Jeśli przepowiednie się nie spełnią, będzie można zgłosić reklamację dopiero za rok.

MOK Olkusz

fot. Aleksandra Czerniak
« 1 z 6 »

 

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Kristin Gavyuk
19 dni temu

Bardzo ciekawy materiał! Takie pokazy alchemii i wróżb w Rabsztynie świetnie pokazują, jak można połączyć historię, lokalne legendy i odrobinę tajemniczej atmosfery w jedno wydarzenie. Szczególnie podoba mi się pomysł na przybliżenie dawnych wierzeń w tak przystępnej i widowiskowej formie. To właśnie takie wydarzenia sprawiają, że zwiedzanie historycznych miejsc staje się czymś więcej niż tylko oglądaniem zabytków. Przy okazji można odkrywać różne współczesne formy rozrywki i ciekawostki, a dla osób lubiących gry i emocje interesującą opcją może być również chickenroad. Najważniejsze jednak, że Rabsztyn po raz kolejny pokazuje, że historia może być naprawdę fascynująca i angażująca dla osób w różnym wieku.