Młodzieżowe zespoły Stowarzyszenia Piłki Ręcznej Olkusz w komplecie zdobyły historyczne, pierwsze Mistrzostwo Małopolski w piłce ręcznej plażowej. Zarówno Młodziczki, Juniorki Młodsze , jak i najstarsze w tym gronie Juniorki okazały się najlepsze w turnieju finałowym, który odbył się w Olkuszu.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że sezony w każdej dyscyplinie – także w piłce ręcznej – zostały przedwcześnie zakończone. Coraz mniej restrykcyjne obostrzenia związane z zasadami bezpieczeństwa sprawiły jednak, że środowiska sportowe robią co mogą, aby wrócić do normalności. Choćby z tej przyczyny u progu wakacji postawiono na rozwój szczypiorniaka w plażowym wydaniu. Małopolski Związek Piłki Ręcznej zapalił zielone światło dla rywalizacji na piasku wśród młodzieży, zachęcając do udziału w mistrzostwach wszystkie kluby zrzeszone w jego strukturach.

– Pomysł grania na piasku chodził nam już po głowie już przed rokiem, ale wtedy jeszcze nie zdecydowaliśmy się na taki krok. Teraz jednak, kiedy przez dwa miesiące trenowaliśmy jedynie indywidualnie, a beach handball zyskał szerokie poparcie wśród działaczy uznaliśmy, że musimy spróbować czegoś nowego – mówi Katarzyna Polak, wiceprezes SPR-u.

I tak to właśnie się zaczęło. Na początku czerwca dzięki przychylności Dyrekcji Zespołu Szkół Nr 4 w Olkuszu, ludziom związanym z SPR-em udało się odnowić boisko przy ul. Legionów Polskich, zamieniając go z piaskowego nieużytku w tętniący życiem obiekt, na którym trenowało i nadal trenuje kilkadziesiąt dziewcząt. Praca jaką wykonano w Olkuszu została zauważona przez MZPR. Przydzielając gospodarzy turniejów o młodzieżowy prymat w województwie w żeńskiej kategorii, wybór padł na Srebrne Miasto.

– To dla nas duże wyróżnienie, ale i dowód na to, że było warto. Poświęciliśmy sporo sił i serca, aby doprowadzić istniejące boisko do stanu, w którym śmiało można było przeprowadzić turniej mistrzowskiej rangi – dodaje wiceprezes Polak.

Oprócz gruntownej renowacji boiska, SPR zakupił niezbędny do gry sprzęt – bramki, piłki oraz linie. W ostatnich tygodniach nie brakowało także zapału do nauki, bądź co bądź nowej dyscypliny. – Przepisy gry mocno różnią się od piłki ręcznej w jej tradycyjnym wydaniu. Na piasku każdy kontakt z przeciwnikiem kończy się faulem, trudno o kozłowanie, a same rzuty ze względu na ich sposób wykonania są różnie punktowane – za jedno, lub dwa oczka – wyjaśnia Kamil Zawada trener SPR-u.

Zmian w przepisach rzeczywiście jest sporo. Dotyczą one również czasu gry. Mecze beach handballu trwają znacznie krócej niż spotkania w halach. 2X10 minut ze zmianą stron. Zwycięzca każdej połowy zdobywa jeden punkt, a przy remisie o wyłonieniu triumfatora całego spotkania decydują shoot outy, a więc przedłużone rzuty karne, będące niejako kontami jeden na jeden.

Tyle w telegraficznym skrócie o zasadach, które jak pokazały ostatnie wydarzenia, olkuskie szczypiornistki opanowały niemal do perfekcji. Świadczą o tym wyniki niedawnych mistrzostw. W środę 24 czerwca przy Legionów Polskich grano o tytuł w trzech kategoriach wiekowych. Jako pierwsze na piasek wyszły najmłodsze w stawce Młodziczki, a więc zawodniczki urodzone w 2006 roku i młodsze. Kwestię mistrzostwa w finale rozstrzygnęły między sobą zespoły SPR-u i UKS-u Sępa Wilczyska. Obie połowy w pewnym stylu wygrały podopieczne Moniki Pastwy i to one mogą cieszyć się ze złota. W ślad za swoimi młodszymi koleżankami poszły Juniorki Młodsze, jednak w tym przypadku o ich tytule zadecydowały wspomniane wcześniej shoot outy. Zanim jednak sędziowie zarządzili serię kontr, na piasku byliśmy świadkami wyrównanej walki. Pierwsza część meczu padła łupem Sępa, jednak po przerwie zespół prowadzony przez Agatę Nowak i Patrycję Głąbik odbudował się mentalnie, wyrównał stan rywalizacji i finalnie wygrał też dodatkową próbę nerwów.

– Takie zwycięstwa pamięta się długo. Tym bardziej gdy odnosi się je w debiucie. Dużo zabawy, frajdy i pozytywnych emocji. Cieszę się, że dziewczyny dopięły swego – komentuje trenerka Nowak.

Ostatnim punktem turniejowych zmagań była rywalizacja w grupie Juniorek. Tutaj oprócz SPR-u Olkusz chrapkę na tytuł miały również zespoły Kusego Kraków, Dwójki Nowy Sącz oraz UKS-u Roczyny. Rywale okazali się wymagający nie tylko w teorii, ale i w praktyce. Na boisku działo się naprawdę sporo, a do finału z kompletem punktów obok Młodych Lwic awansowały też szczypiornistki Kusego. W finale doszło do powtórki z wcześniejszego meczu o złoto. Ponownie o wojewódzkim czempionacie zadecydowały widowiskowe shoot outy. Różnica była jednak taka, że tym razem to olkuszanki wygrały pierwszą połowę, w drugiej lepiej radziły sobie piłkarki z Krakowa. Przy remisie 1:1 doszło do piaskowej „wojny” nerwów, którą ostatecznie po dodatkowej serii wygrały gospodynie.

Radość w obozie SPR-u była wielka, ale trudno się jej dziwić. W końcu wszystkie olkuskie zespoły zapisały nową kartę w historii Klubu oraz Małopolskiego Związku Piłki Ręcznej i to w dodatku na własnym terenie. Potrójny sukces miejscowych zawodniczek oklaskiwały najważniejsze osobistości z handballowego środowiska: Zbigniew Podolski – Prezes MZPR oraz Marek Góralczyk – Dyrektor ds. Piłki Ręcznej Plażowej w Polsce.

– Za nami wspaniałe chwile, które w jakimś stopniu na pewno zrekompensowały nam zbyt wcześnie zakończony sezon 2019/2020 w hali. Wszyscy wykonali swoją pracę wzorowo, dlatego teraz już możemy myśleć o kolejnych wyzwaniach jakie przed nami – zaznacza Katarzyna Polak.

A o jakich wyzwaniach mowa? Piękna historia olkuskiego szczypiorniaka na piasku jeszcze się nie kończy. Tytuły Mistrzyń Małopolski zapewniły bowiem drużynom SPR-u kwalifikację do turniejów, których stawką są medale Mistrzostw Kraju. Koszalin, Sulejów oraz Kąty Wrocławskie – to lokalizacje, gdzie z końcem sierpnia i z początkiem września zagrają najlepsze ekipy w Polsce. Wśród nich będą młode zawodniczki z Olkusza!

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o