Atakowali wieczorem i w nocy. Byli wyjątkowo brutalni. W kominiarkach na głowie i z kijem bejsbolowym i nożem w ręce, grożąc, okradali swoje ofiary ze wszystkich wartościowych rzeczy. Napadali na mężczyzn, którzy… wybrali się z kobietami w ustronne miejsce. Sprawców ujęła jednak olkuska policja.
Rozbojów pod Olkuszem od kilku tygodni dokonywało dwóch mężczyzn w wieku 30 i 40 lat. Byli to mieszkańcy Witeradowa i Wierzchowiska. Działali wyjątkowo brutalnie, atakując wieczorem i w nocy, najczęściej na nieoświetlonych parkingach i terenach leśnych, przystawiając swoim ofiarom do szyi nóż. Mężczyźni działali zawsze w dwójkę, na głowy zakładali kominiarki, w ręce jeden z nich miał kij bejsbolowy. Następnie żądali wydania pieniędzy i wszystkich wartościowych rzeczy. Ginęły głównie pieniądze i telefony komórkowe.
Sposób działania za każdym razem był taki sam. Sprawcy na ofiary wybierali sobie najczęściej mężczyzn, którzy z dala od zabudowań miasta postanowili spędzić  miło czas w towarzystwie kobiety. Uznali, że to idealna ofiara. Liczyli, że ze względu na okoliczności nigdy nie powiadomi ona policji o rozboju. Jeden z mężczyzn stukał więc kijem w karoserię, drugi w tym czasie otwierał drzwi i żądał wydania wszystkich wartościowych rzeczy. Następnie kluczyki ze stacyjki lądowały kilkaset metrów dalej w trawie. To miało dać napastnikom czas na ucieczkę.
Sprawców zatrzymali policjanci wydziału kryminalnego. Zabezpieczono kominiarki, noże oraz kilkanaście telefonów komórkowych. Mężczyźni usłyszeli zarzut popełnienia przestępstwa rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Sąd na wniosek prokuratury i policji zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Co ciekawe, obaj mężczyźni jeszcze kilka miesięcy temu pracowali w firmie ochroniarskiej, która zajmowała się ochroną obiektów użyteczności publicznej w Olkuszu.
Jak dotąd przyznali się do trzech tego typu napadów. – Niewykluczone, że takich przypadków będzie więcej – podkreśla sierż. Łukasz Czyż, rzecznik prasowy KPP Olkusz. – Prawdopodobnie jednak wielu pokrzywdzonych nie zgłosiło ich do tej pory policji. Dlatego prosimy o zgłaszanie wszystkich tego typu incydentów, zwłaszcza tych, podczas których mieszkańcy utracili telefony komórkowe. Czekamy na sygnał od państwa pod bezpłatnych numerem telefonu 997 lub 032 6478 200 oraz osobiście w olkuskiej KPP przy ul. Jana Pawła II 32.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się się aby komentować
avatar
500
  Subskrybuj  
Powiadom o